Czasy w których smar był po prostu smarem, często utożsamianym po prostu z towotem (smar Tovotte'a), zależnie od czasów ze względu na braki w zaopatrzeniu w inne efektywniejsze środki, już dawno minęły. I choć parametry popularnego towotu uległy znacznej poprawie (niemal dwukrotnie podwyższyła się dopuszczalna temperatura stosowania), na rynku znajdziemy o wiele więcej smarów plastycznych, bowiem tak powinno się je nazywać. Rodzi się pytanie po co? Czy ma to jakiś sens? Przecież i to smaruje i to smaruje, po co właściwie przepłacać? Przyjrzyjmy się zatem jakie smary możemy znaleźć i do czego one służą.

 Smar plastyczny... czyli co?

 Czyli w gruncie rzeczy mieszanka cieczy i zagęszczacza, czasem również dodatków stałych takich jak grafit, proszki metali, disiarczek molibdenu itp. Stałe dodatki mają poprawiać niektóre właściwości gotowego smaru dostosowując je do konkretnego zadania, nie ma bowiem smaru, który byłby idealny, owszem są smary uniwersalne o szerokim spektrum zastosowań, jednak często jest tak, że poprawa jednej funkcji pociąga za sobą pogorszenie innych parametrów, ale o tym później.

 Fazę ciekłą, jak można się domyślić, najczęściej stanowi olej, dawniej były to głównie oleje mineralne, dziś częściej są to oleje syntetyczne ale nie tylko. Ciekłą bazę smaru mogą stanowić takie substancje jak: syntetyczne estry, oleje silikonowe, tłuszcze roślinne i zwierzęce (wbrew pozorom stanowiące jedną z najlepszych baz), oleje poliglikolowe, chlorofluorowęglowodory i inne substancje o jeszcze dłuższych nazwach i ciekawych właściwościach.

Faza ciekła odpowiada przede wszystkim za właściwości smarne (smarność – zdolność do tworzenia warstwy granicznej czyli takiej która związana jest z powierzchnią smarowaną i nie dopuszcza do wystąpienia tarcia suchego), zmianę parametrów zależnych od temperatury, utlenianie, parowanie.

Obecnie oprócz olejów stosuje się także dodatki, mające poprawić właściwości smaru. Mimo to, ciekłe bazy nie zawsze dają się wymieszać z innymi, stąd też wynika fakt, że niektórych smarów nie powinniśmy mieszać.

 Zagęszczacz, najczęściej stanowi mydło (proste, hydroksylowe lub kompleksowe). Mydła proste to sole kwasów organicznych, hydroksylowe podobnie ale w składnie zawierają grupę -OH, zaś mydła kompleksowe to bardziej złożone pod względem struktury cząsteczki (składają się z przynajmniej dwóch kwasów) stąd ich właściwości. Warto wiedzieć, że im dłuższy łańcuch chemiczny i bardziej spolaryzowana cząsteczka tym lepsze właściwości smarne (dotyczy to także olejów). Tak wygląda to w skali mikro. Właśnie od typu zagęszczacza pochodzi pierwsza klasyfikacja smarów: