Tym co niewątpliwie przyciągało uwagę zwiedzających był zmodernizowany kultywator Top. Trzybelkowa maszyna do płytkiej pożniwnej uprawy, jak i do głębokiej bo nawet 30-sto centymetrowej zastępującej orkę, jest już znana wielu użytkownikom.

Prototypowy kultywator Top pokazany na targach miał zmieniony kształt ramy, który nadaje mu bardziej nowoczesny wygląd oraz nowy system hydraulicznej regulacji głębokości pracy.

- Maszyna z nową hydrauliczną regulacją głębokości pracy jest jeszcze w fazie testów i kiedy tylko pogoda pozwoli, będziemy sprawdzać jak system ten będzie działał w praktyce - powiedział dyrektor marketingu firmy Mandam Józef Seidel.

Równie wielu rolników pytało o wał nożowy, który firma prezentowała na stoisku. Jest to konstrukcja dedykowana do agregowania z bronami talerzowymi. Według przedstawicieli firmy będzie ona szczególnie przydatna przy pracy na ściernisku z dużą ilością resztek pożniwnych, tak aby zapewnić jeszcze lepszą skuteczność uprawy.

Na chwilę obecną wał nożowy jest dostępny tylko w szerokości 3 m, ale już wkrótce producent zaoferuje pełną gamę szerokości roboczych.

Z informacji jakie udało nam się uzyskać wynika, że w tym roku Mandam planuje wprowadzić jeszcze sporo różnych nowości i ulepszeń do swojej gamy produktów.

Za dwa do trzech miesięcy pojawią się pługi Orkan z zabezpieczeniem resorowym, a w okolicy września spodziewane są pługi z hydrauliczną regulacją szerokości pracy. Planowane jest także wprowadzenie do sprzedaży wałów do współpracy z pługami.

- W "poczekalni" są jeszcze między innymi trzy nowe talerzówki - na przód ciągnika, talerzówka "heavy duty" czyli super ciężka oraz z prostymi talerzami ułożonymi prostopadle do gruntu - dodaje Seidel.