Wśród maszyn, które w tym roku wystawiono na Agro Show znalazła się m.in. używana ładowarka teleskopowa Manitou MLT 741-120 LSU. Mimo że maszyna ma „tylko” 12 lat na jej liczniku widnieje przebieg ponad 23 tys. mth. Jest to wartość niewiele wyższa od tej, o której już kiedyś informowaliśmy na naszym portalu. 

- Aby uświadomić sobie jak dużo pracy wykonano już tą maszyną najłatwiej przyrównać przebieg do tego znanego z samochodów osobowych. W tym konkretnym przypadku będzie to około 1,2 mln km – mówi Wojciech Mańkiewicz z firmy Manitou.

Ładowarka jest własnością gospodarstwa rolno-hodowlanego w Osięcinach. Ze względu na zróżnicowanie produkcji (roślinna i zwierzęca) maszyna jest intensywnie wykorzystywana przez cały rok pracując średnio około 2 tys. mth rocznie. Jest to rzeczywiście imponująca wartość – ładowarki teleskopowe w większości gospodarstw pracują rocznie maksymalnie przez 700-800 mth w roku.

Ponadto, jak informują przedstawiciele marki Manitou – pracuje ona w dość trudnych warunkach: ma kilku operatorów i współpracuje z różnym osprzętem, a także jest wykorzystywana w pracach transportowych.

W czasie 23 tys. godzin pracy w maszynie wymieniono m.in. 3 komplety opon, przednia półoś, układ rozrządu silnika oraz dżojstik. Ponadto regeneracji wymagała głowica teleskopu oraz pompa wtryskowa. Naprawom poddawano również rozdzielacz (cewki), zwolnice i pompę hydrauliczną.

Jak podkreślają przedstawiciele firmy Manitou koszt wszystkich tych awarii i napraw nie przekroczył 40 tys. zł brutto.

- Chcemy pokazać naszym klientom z jakimi kosztami czy naprawami muszą się liczyć w ciągu 10 czy 15 lat - podsumowuje Mańkiewicz.

Co ciekawe, ładowarka MLT 741 w nieco zmodernizowanej wersji jest produkowana przez firmę Manitou do dziś. Obecnie za taką maszynę trzeba zapłacić około 250 tys. zł netto.

W przeciwieństwie do opisywanego modelu używanego, w nowych ładowarkach znajdziemy bardziej wydajne pompy hydrauliczne (150 l/min w stosunku do 120 l/min w starszych maszynach) oraz silniki spełniające wyższe normy emisji spalin (Deutz zamiast Perkinsa). Ładowarki oferują natomiast te same główne parametry robocze: wysokość pracy wysięgnika to 6,9 m, zaś maksymalny udźwig to 4,1 t.

Serwis specjalny Agro Show 2015

Podobał się artykuł? Podziel się!