Oficjalna premiera teleskopowej ładowarki MT Manitou 420H miała miejsce na zeszłorocznych targach Bauma - cóż w końcu to model z rodziny MT, czyli maszyn przeznaczonych dla branży budowlanej. Jednak połączenie kompaktowych wymiarów, niskiego zużycia paliwa i dużych możliwości to marzenie niejednego rolnika.

Model 420H, który niebawem trafi do sprzedaży, ma zaledwie 1,49 m szerokości, 1,9 metra wysokości zaś długość całkowita wynosi 3,6 metra. Wymiary w połączeniu z napędem na cztery skrętne koła spawają, że promień zawracania wynosi 2,98 m. Maksymalna wysokość podnoszenia również prezentuje się całkiem nieźle: 4,3 m to wynik stawiający MT420H w czołówce segmentu „mini telesklepów”.

- Model MT 420H to faktycznie najmniejsza ładowarka w ofercie Manitou. Mimo to operator ma do dyspozycji bardzo przestronną kabinę, jakiej nie powstydziłyby się większe modele. Choć jest to model przewidziany dla branży budowlanej, udźwig wynoszący 2 tony i 4,3 m wysokości podnoszenia w połączeniu z kompaktowymi wymiarami z pewnością zainteresują nie jednego właściciela dużego gospodarstwa - przekonuje Michał Świątek z Manitou

Faktycznie, w modelu MT420H zastosowano kabinę z dużo większego modelu MLT 625. Do napędu najmniejszej ładowarki użyto czterocylindrowego silnika Kuboty (V2607) o mocy 49 KM, co w połączeniu ze zbiornikiem paliwa o pojemności 60 litrów powinno zapewnić długie czasy pracy między tankowaniami. Warto wspomnieć, że przy tej mocy, po podniesieniu klapy silnika, nie zobaczymy ani filtra cząstek stałych ani układu SCR.

Cena nie została jeszcze ostatecznie ustalona, jednak jak dowiedzieliśmy się podczas targów, nie powinna ona przekroczyć 180 tys. zł netto.