Sprzedano dwutysięczny ciągnik Kubota na polskim rynku. Kluczyki do maszyny wręczono uroczyście nabywcy - Panu Piotrowi Wełnitzowi, poedaczs targów Agro Show. Zakupiony przez niego ciągnik to model M135GX.

Wydarzenie o tyle ważne, bo pokazuje dynamikę wzrostu sprzedaży pomarańczowych ciągników w Polsce. Warto przypomnieć, że tysięczny ciągnik trafił do klineta w grudniu 2011 roku, czyli niespełna 21 miesięcy wcześniej.

Przedstawiciele Kuboty mówią, że dziś rolnicy doskonale zdają sobie sprawę, skąd pochodzą pomarańczowe traktory, słyszeli o ich niezawodności i wysokiej jakości. To duży sukces przedstawicieli japońskiej marki, efekt wieloletniej pracy i precyzyjnej strategii.

Japończycy mają bardzo ambitne plany rozwoju marki Kubota w Europie, a Polska stanowi dla nich kluczowy rynek. Dlatego ogromnie cieszymy się, że nad Wisłą pracuje już 2000 maszyn Kubota. Tym bardziej że każdy kolejny niezawodny pomarańczowy ciągnik widoczny na rodzimych polach przyczynia się do sprzedaży kolejnych maszyn, ponieważ japońska jakość stanowi najlepszą reklamę - powiedział Maciej Rujner, dyrektor zarządzający marką Kubota w Polsce.

Coraz wyższa sprzedaż japońskich ciągników to także efekt zmian strategii sprzedaży wprowadzonych po otwarciu polskiego przedstawicielstwa koncernu Kubota. Obniżono ceny maszyn i części zamiennych oraz zwiększono liczbę motogodzin w ramach gwarancji. W ostatnim czasie Japończycy poszli o krok dalej, zezwalając na znacznie rzadsze niż do tej pory przeglądy w ciągnikach o mocy 60 KM i więcej.