W jej skład wchodzą trzy modele: 410, 420 i 430, napędzane 4-cylindrowymi silnikami Deutza o mocach maksymalnych kolejno: 85, 99 i 109 KM. Wszystkie jednostki napędowe są zasilane układem wtrysku paliwa w technologii common rail i co warto podkreślić, są one w pełni przystosowane do pracy na 100 proc. biodieslu.

Kupujący nowego Agrofarma ma do wyboru przekładnie mechaniczne (wersja D) 15/15 oraz 20/20 z biegami pełzającymi lub powershift z elektrohydraulicznym rewersem (wersja E) 30/30 lub 40/40 z superreduktorem. Na dźwigni rewersu znajduje się pięciostopniowy potencjometr służący do regulacji czułości zmiany kierunku jazdy.

W nowej kabinie zwiększyła się m.in. przestrzeń nad głową operatora – podsufitka jest o 7 cm wyżej, jednocześnie obniżono o 6 cm obudowę klimatyzacji na dachu, przez co dach stał się bardziej płaski. Ponadto, cześć dachu została przeszklona. Widoczność z kabiny jest bardzo dobra dzięki dużym powierzchniom przeszklonym i czterosłupkowej konstrukcji.

Maksymalna wydajność pompy dla układu hydrauliki zewnętrznej to 66 l/min (układ kierowniczy jest zasilany odrębnym obiegiem). Układ hydrauliczny oferuje teraz dwa dodatkowe wyjścia zewnętrzne sterowane elektronicznie. Wydatek oleju na te złącza jest zredukowany do 25 l/min. - Ciągniki mogą być wyposażone w elektroniczne sterowanie podnośnikiem. Co prawda jest to wyposażenie opcjonalne, ale nie ma potrzeby tak jak wcześniej kupowania droższej wersji ciągnika ProfiLine - mówi Jarosław Figurski z Same Deutz-Fahr Polska.

W maszynach jest możliwość zastosowania niedostępnego do tej pory szerokiego ogumienia – z tyłu opony mogą być w rozmiarze 600/65R34. Za dodatkową opłatą dostępny jest również przedni TUZ i WOM – montowane fabrycznie.

Podobał się artykuł? Podziel się!