PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Alfabet targów

Alfabet targów

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 14-09-2012 10:22

Tagi:

Mieliśmy w tym roku już Mistrzostwa Europy w piłce nożnej i Igrzyska Olimpijskie. Teraz przyszedł czas na Agro Show.



Czy powyższe zestawienie jest na wyrost?

Nie dla rolnika. Agro Show to najważniejsza impreza rolnicza w Polsce, a także największa wystawa polowa w Europie. Międzynarodowa ranga imprezy rośnie. W tym roku zarejestrowało się ponad 100 wystawców zagranicznych. Co roku odwiedza ją grubo ponad 100 tys. osób. W tym roku udział w imprezie zapowiedziało jeszcze więcej wystawców.

Wśród ogromnego asortymentu sprzętu będzie też wiele nowych produktów.

Nie sposób wymienić wszystkich. Zapraszam do zapoznania się z "Alfabetem targów", w którym przybliżam cząstkę nowinek techniki, jakie będzie można zobaczyć podczas Agro Show. Gorąco zachęcam także do odwiedzenia największej w Polsce wystawy sprzętu rolniczego.

"A" - XIV wystawa Agro Show, 21-24 września, Bednary

Czym w tym roku wystawa zaskoczy rolników? - Przede wszystkim wielkością - mówi Renata Arkuszewska, wiceprezes zarządu i dyrektor zarządzający Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych (PIGMiUR). - Wystawa na pewno będzie większa niż w ubiegłym roku.

Mamy już ponad 700 wystawców. Liczba ta ciągle się jeszcze zwiększa. Wynajęta w tej chwili powierzchnia to ponad 143 tys. m2 - dodaje.

Oprócz stoisk z maszynami, organizator przygotował indywidualne poletka pokazowe oraz ring z opryskiwaczami, ładowarkami i nowościami. - Po raz pierwszy stworzyliśmy wspólne stoisko Ośrodków Doradztwa Rolniczego z całej Polski, ponieważ zwiedzającymi targi są rolnicy ze wszystkich regionów kraju.

Ośrodki będą też przygotowywały seminaria pod katem przekazu najnowszych informacji dotyczących programów dla rolnictwa - mówi Arkuszewska. - Nowością jest też finał i inauguracja konkursu "Mechanik na medal" organizowanego przez PIGMiUR. Po raz drugi odbędzie się również podsumowanie konkursu "Serwis na medal".

"C" - bez Ciągnika ani rusz

Ciągnik rolniczy albo - jak kto woli - traktor, to ciągle podstawowa maszyna w gospodarstwie i nic nie wskazuje, żeby to się miało zmienić w bliższej czy dalszej perspektywie.

Choć jego podstawowa funkcja jest raczej ta sama, od kilku lat zmienia się sporo przede wszystkim w silnikach, które muszą się poddać coraz bardziej rygorystycznym normom czystości spalin. Dzięki temu z jednej strony maszyny mniej zanieczyszczają środowisko, z drugiej - są bardziej skomplikowane i droższe. Producenci sporo też robią dla komfortu pracy.

Prosto z Kraju Kwitnącej Wiśni

Dla Kuboty tegoroczna jesień będzie okresem sporych zmian w asortymencie. Udoskonalenia wprowadzone w nowych modelach są przede wszystkim odzwierciedleniem sugestii użytkowników dotychczasowych maszyn. Podczas Agro Show zadebiutują cztery nowe modele, oferujące moc 86,7 KM (M8560), 101,4 KM (M9960), 115,6 KM (M110GX) oraz 140,4 KM (M135GX). Traktor M110GX pod względem mocy stanowi następcę modelu M108S, lecz pod względem wyposażenia i komfortu to zupełnie nowa klasa maszyny. Z kolei Kubota M135GX zastępuje na polskim rynku model M128X.

Wszystkie nowe modele napędzają szesnastozaworowe, 4-cylindrowe, turbodoładowane jednostki wysokoprężne, które w ciągnikach M8560, M9960 i M110GX mają pojemność 3,8 litra, a w M135GX - 6,1 litra. Ostre normy czystości spalin wymusiły na producencie rezygnację z mechanicznego wtrysku paliwa na rzecz układu zasilania Common Rail i filtra cząstek stałych DPF (ciągniki powyżej 80 KM). Charakterystyczne dla silników Kuboty jest zastosowanie dwóch wałków wyrównoważających, zapewniających wysoką kulturę pracy, oraz przedni most z przekładniami stożkowymi, pozwalający na bezpieczne przekazywanie nawet przy maksymalnym skręcie kół. Dodatkowo, modele M110GX i M135GX wyposażono w unikalny system zacieśniający promień skrętu Bi-Speed Turn (zwiększenie prędkości obrotowych przednich kół napędowych podczas skrętu). Modele M8560 i M9960 wyposażono w mechanizm różnicowy przedniej osi o ograniczonym poślizgu (LSD), natomiast większe maszyny oferują tradycyjną, elektrohydraulicznie sterowaną blokadę przedniego mostu.

Napęd w modelach M8560 i M9960 jest przekazywany mechaniczną skrzynią biegów o sześciu przełożeniach głównych i jednostopniowym półbiegiem na każdym biegu oraz trzystopniowym reduktorem. Wszystkie biegi wchodzą teraz precyzyjnie i lekko.

Z kolei traktory M110GX oraz M135GX otrzymały nową skrzynię Intelli-Shift o 24 prędkościach do przodu i 24 do tyłu. Wszystkie 8 przełożeń na każdym z 3 stopni reduktora przełącza się pod obciążeniem, za pomocą przycisków na dźwigni lub w podłokietniku. Funkcja AUTO pozwala na automatyczne przełączanie niektórych biegów, a jej czułość działania można regulować.

Modele M8560 oraz M9960 wyposażono w pompy hydrauliczne o wydajności 64 l/min., a udźwig tylnego TUZ-u wynosi 4100 kg. Z kolei w modelach M110GX i M135GX pracują pompy o wydatku odpowiednio 76 i 82 l/min., oferując udźwig 5000 i 6000 kg. Sterowanie podnośnikiem w tych ciągnikach jest elektroniczne.

Standardowa kompletacja opisywanych ciągników obejmuje obciążniki przednie, układ pneumatycznego hamowania przyczep oraz kompletny zaczep tylny z belką rolniczą i zaczepem transportowym. Nowością w specyfikacji ciągników Kubota M8560 i M9960 jest system Work Cruise, który automatycznie reguluje obroty silnika w zależności od obciążenia. W wyposażeniu opcjonalnym modeli M110GX i M135GX pojawił się fotel pasażera, dotychczas niedostępny w modelach o mocy 128 KM.

Ciekawą opcją dla modelu M135GX jest amortyzacja przedniej osi z możliwością ustawienia twardości przodu ciągnika i stopnia tłumienia.

John Deere: 6 x 6M

Wydajniejsze, bardziej uniwersalne - tegorocznym hitem na stoisku John Deere będą z pewnością nowe ciągniki serii 6M.

Sześć modeli nowych maszyn o mocy od 115 do 170 KM wejdzie częściowo w miejsce popularnej serii 6030, oferując więcej mocy, funkcjonalności i podnosząc komfort pracy kierowcy. Jednocześnie dotychczasowe modele: 6130, 6230, 6330 będą nadal dostępne.

Tradycyjnie dla tej klasy ciągników John Deere zastosowano konstrukcję ramową - w trzech rozmiarach dla poszczególnych modeli. Opcjonalnym wyposażeniem jest aktywna amortyzacja przedniej osi TLS, która może być wyposażona w hamulce pozwalające na skuteczne zatrzymanie maszyny przy użyciu mniejszej siły.

Cztery mniejsze modele (6115M, 6125M, 6130M i 6140M) napędzają silniki 4-cylindrowe o pojemności 4,5 litra PowerTech PVX (turbosprężarka ze zmienną geometrią łopatek). W największych modelach: 6150M oraz 6170M pracują 6-cylindrowce o pojemności 6,8-litra Power- Tech PVX. Obydwa typy silników spełniają normę spalin Stage IIIB. Aby ją zrealizować, wykorzystano system EGR (układ recyrkulacji spalin), zmiennej geometrii prowadnic turbiny (VGT) oraz filtra cząstek stałych (DPF) wraz z katalizatorem (DOC), pozostając jednocześnie przy tankowaniu wyłącznie oleju napędowego.

Udoskonalono również kabinę ciągnika.

Deska rozdzielcza została zintegrowana z wyświetlaczem umożliwiającym zmianę ustawień maszyny. Zapewnia on także dostęp do podstawowych parametrów pracy ciągnika i umożliwia ich monitorowanie.

Napęd na koła jest przenoszony za pomocą znanych przekładni PowrQuad oraz AutoQuad Plus. Zastosowano również funkcję EcoShift, przy której silnik redukuje obroty po osiągnięciu maksymalnej prędkości.

Układ hydrauliczny z kompensacją ciśnienia zasila pompa o wydajności do 114 l/min (we wszystkich modelach).

Możliwe jest wyposażenie maszyny w tylne, maksymalnie cztery pary gniazd hydrauliki zewnętrznej, obsługiwane mechanicznie oraz do 3 par gniazd po środku.

Warto też wspomnieć o takich elementach jak: duże rozmiary opon, fabrycznie montowany przedni podnośnik z WOM oraz możliwość wyposażenia w dopasowany ładowacz czołowych John Deere.

Opcjonalny system iTEC Basic sterujący narzędziem na uwrociach zapewnia wykonanie nawrotów w znacznie krótszym czasie. Ciągniki 6M są także kompatybilne ze standardem ISOBUS.

Ładny i funkcjonalny

Miss, a raczej mister wśród ciągników, jeśli chodzi o szeroko zakrojony design i ergonomię... Chyba nie będzie przesadą, jeśli w ten sposób określimy ciągniki Massey Ferguson z serii 7600. A to dlatego, że przedstawiciel tej serii - model 7624 Dyna-Vt został uznany przez międzynarodowe jury za najlepszą maszynę w kategorii "Golden tractor for the design" konkursu "Ciągnik roku 2012" (Tractor of the Year 2012). AgroShow będzie polską premierą mniejszych ciągników z tej serii, którą zareprezentuje model 7618.

Wszystkie ciągniki są napędzane 6-cylindrowymi silnikami AGCO Sisu Power e3 o pojemności 6,6 litra i 4 zaworami na cylinder, z drugą generacją systemu redukcji zanieczyszczeń spalin SCR. Moce maksymalne ciągników - od 130 do 165 KM, mogą być chwilowo zwiększone przez układ Power Menagement.

Napęd na koła może być przenoszony za pośrednictwem jednej z trzech przekładni Dyna-4, Dyna-6 lub bezstopniowej Dyna-VT.

Duże zmiany w ciągniku dotyczą kabin, które oferują teraz wzrost widoczności, m.in. przez węższe słupki kabiny oraz więcej miejsca wewnątrz, zwiększając tym samym komfort pracy operatora.

Użytkownicy mogą wybrać trzy poziomy specyfikacji z nowymi opcjami kontroli, aby dopasować kabinę do swoich wymagań.

Kabina może być amortyzowana mechanicznie lub hydraulicznie (OptiRide Plus).

Do sterowania maszyną zastosowano nowy wielofunkcyjny podłokietnik oraz joysticki umieszczone w jego frontowej części: Multipad lub Multi-function. Nowa seria 7600 jest oferowana w trzech wersjach wyposażenia: Essential (przekładnia Dyna- 4 lub Dyna-6 i mechaniczne sterowane szybkozłącza hydrauliki), Efficient (przekładnia Dyna-6 lub Dyna-VT, wielofunkcyjny podłokietnik Command Control, opcjonalnie joystick multi-function) oraz Exclusive (podłokietnik Command Control z dźwignią Multipad, elektronicznym serowaniem zaworami hydraulicznymi przekładnią Dyna-6 lub Dyna-VT).

Przedstawiciele firmy Korbanek oceniają, że hitem wśród ciągników serii 7600 może się okazać najmniejszy model 7614, który zastąpi model 5465 - najlepiej sprzedający się ciągnik 6-cylindrowy ze stajni MF.

300 Vario z AdBlue

Nowa seria Fendta - 300 SCR Vario oferuje obecnie ciągnik o mocy maksymalnej 135 KM. Atutami nowych maszyn ma być prosta obsługa, niezawodność i oszczędność w zużyciu paliwa. Od poprzednich modeli nowa "trzysetka" różni się na pierwszy rzut oka tylko katalizatorem systemu SCR, który jest widoczny na zewnątrz, tuż pod rurą wydechową. Jednostki napędowe nowych ciągników to tradycyjnie silniki Deutz o pojemności 4 litrów, znane z poprzednich serii. Modyfikacji uległ układ wydechowy, w skład którego wszedł system SCR, a usunięto zewnętrzny system recyrkulacji spalin. Do przeniesienia napędu zastosowana została ta sama bezstopniowa przekładnia Vario.

Wszystkie ciągniki serii 300 SCR Vario są standardowo wyposażone w system TMS zapewniający optymalne ustawienia parametrów pracy maszyny w każdych warunkach. Nowe funkcje zyskały również terminale sterujące. Zmiany w układzie hydraulicznym polegają na zwiększeniu wydatku pomp do 83 l/min.

Ich atut to uniwersalność

Oprócz flagowych maszyn dużej mocy, na stoisku firmy Case IH, zostaną zaprezentowane także niewielkie, wszechstronne ciągniki z serii Farmall A i Farmall U. Przedstawicielem pierwszej grupy będzie Farmall 105A, napędzany turbodoładowanym silnikiem o pojemności 4,5 litra z mechanicznym wtryskiem paliwa, o mocy 106 KM. Napęd na koła jest przenoszony przez w pełni zsynchronizowaną przekładnię 12/12 z rewersem - HydroShuttle. W układzie hydraulicznym zastosowano pompę o łącznej wydajności 79 l/min., przy czym wydatek na układ hydrauliki zewnętrznej (dwie pary szybkozłączy) sięga 50 l/min, a układu sterowania - 29 l/min. Maksymalny udźwig na końcówkach cięgieł to 3565 kg. Przy sprzęganiu maszyn towarzyszących podnośnikiem można sterować za pomocą przycisków umieszczonych na błotnikach ciągnika. W ciągniku dostępne są dwie prędkości WOM: 540 i 540E. Rozstaw osi maszyny to 2,42 m, długość - 4,32, a szerokość - od 2,14 do 2,53.

"Bratem bliźniakiem" Farmalla 105A jest Farmall 105 U. Ten niemal identyczny z zewnątrz ciągnik różni się jednak w kilku ważnych szczegółach technicznych.

Seria Farmall U zastąpi dotychczasowy typoszereg JXU.

Silniki ciągników Farmall U, to 4-cylindrowe jednostki FPT o pojemności 3,4 l z układem wtrysku common rail, turbosprężarką i intercoolerem. Aby spełnić normę spalin Stage 4A, zastosowano w nich także układ recyrkulacji spalin EGR. Warto przy tym wspomnieć, że jednocześnie wydłużone zostały przeglądy (wymiana oleju) do 600 mth.

Kupujący Farmalla U będą mogli wybrać spośród trzech przekładni - standardowej 12/12 powershuttle oraz opcjonalnych: 24/24 powershuttle z dwustopniowym trybem powershift oraz 20/20 powershuttle z biegami pełzającymi.

Rewers elektrohydrauliczny w ostatnich typach przekładni jest załączany dźwignią z lewej strony kierownicy lub przyciskiem na dźwigni zmiany biegów.

Tylna oś jest dostępna w wersji "heavy-duty" umożliwiającej założenie 38-calowych kół. Udźwig tylnego TUZ-a to niemal 4,8 tony. Podnośnik jest sterowany elektronicznie, przez co jego obsługa jest bardziej komfortowa.

Wał odbioru mocy został dopasowany do krzywej wykresu mocy silnika i jego maksymalna moc jest osiągana przy obrotach silnika wynoszących 1800-1900 obr./min. Takie rozwiązanie ma za zadanie redukcję zużycia paliwa i osiągnięcie niższego poziomu hałasu podczas pracy. Układ hydrauliczny ma dwa obiegi. Pierwszy - niskociśnieniowy - o wydajności 35 l/min. ma zastosowanie w układzie kierowniczym.

Drugi obieg wysokociśnieniowy do hydrauliki zewnętrznej, ma wydajność 61 l/min., z możliwością zwiększenia do 80 l/min. Do sterowania hydrauliką dostępne są różne opcje, w tym również joystick. Po raz pierwszy ciągniki tej mocy mogą być wyposażone w przedni TUZ - w razie potrzeby - także w WOM.

Sporo zmian dotyczy również kabiny ciągnika. Większa powierzchnia szyb, zintegrowana przednia szyba z dachem - to elementy, które mają zapewnić lepszą widoczność. W środku znalazło się nowe siedzenie kierowcy i wygodne siedzisko dla pasażera. Zintegrowany joystick może być używany do sterowania ładowaczem czołowym lub narzędziami zawieszonymi na przednim TUZ-ie. Sterowanie układem klimatyzacji zostało umieszczone w prawym, przednim słupku kabiny.

Kolorowo i z nowym osp rzętem

Kto powiedział, że Farmtrac ma być niebieski? Na wrześniowej wystawie spółka z Mrągowa zaprezentuje szeroki wybór produkowanych ciągników, także w nowej palecie kolorów. Jedną z możliwości jest wybór z palety barw niemetalizowanych: biały, żółty, jasnozielony, czerwony i czarny. Dla bardziej wymagających klientów proponuje się lakiery metaliczne w kolorach: grafit, bordo, granat i ciemnozielony.

Impreza będzie ponadto okazją do premierowej prezentacji ładowaczy czołowych marki Farmtrac. Ładowacze zostały optymalnie dobrane do klasy i parametrów produkowanych przez spółkę ciągników. Nowoczesny osprzęt charakteryzuje się korzystnym położeniem środka ciężkości, a zoptymalizowane kąty nabierania i wysypu zapewniają wysoką sprawność pracy. Ładowacze wyposażone są w ramkę stabilizującą pracę. Szybką i wygodną wymianę osprzętu umożliwia nowoczesna rama EURO/SMS. Udźwig nowych ładowaczy to 1300 lub 1600 kg.

Osprzęt wyposażono również w szybkosprzęg dla łatwego i szybkiego podłączenia przewodów hydraulicznych. Dla lepszego komfortu pracy zastosowano amortyzator antywstrząsowy, a sterowanie odbywa się za pomocą joysticka/rozdzielacza 3-sekcyjnego. Kolor ładowacza można dopasować do wybranego koloru ciągnika. Atutem jest również 24-miesięczna gwarancja.

"M" - Milion produktów dla rolnictwa

Części zamienne, gwoździe, śruby, klucze - gdzie znaleźć to wszystko? W trakcie wystawy warto zajrzeć do firm oferujących wyposażenie dla rolnictwa.

Coraz więcej firm oferuje również dostawy artykułów przez internet.

Od napędów i urządzeń hydraulicznych, części do ciągników, pojazdów i maszyn budowlanych, artykułów dla leśnictwa i ogrodnictwa, aż po wyposażenie warsztatów i znormalizowane części. Swoją premierę w Bednarach będzie miała Grupa Kramp, oferująca ponad milion różnych produktów dla rolnictwa.

Firma Kramp, założona w 1956 r., to dzisiaj jedna z największych w Europie firm zajmujących się sprzedażą części zamiennych i artykułów rolniczych. Ze względu na swoją wielkość, udział rynkowy i międzynarodowe ukierunkowanie, przedsiębiorstwo jest ważnym partnerem dla producentów oryginalnych części i marek klasy A. Dysponuje obszerną siecią dostawców na całym świecie, utrzymując długoletnie i oparte na zaufaniu kontakty biznesowe ze znanymi dostawcami.

Swoje stoisko będzie miała również firma Grene Dystrybucja, reprezentująca największą w Polsce sieć sklepów z zaopatrzeniem dla rolnictwa. Na terenie całego kraju jest ich aż 91, w tym 86 własnych i 5 w systemie franczyzowym.

Oprócz tradycyjnych sklepów, firma prowadzi również szeroko zakrojoną sprzedaż produktów przez internet.

"O" - precyzja Oprysku najważniejsza

Szerokie belki polowe, duże zbiorniki - to ważne cechy wpływające na wydajność opryskiwaczy. Najnowsze trendy w ochronie roślin pokazują jednak, że najważniejsza jest precyzja zabiegu i łatwa obsługa sprzętu.

Inteligenty opryskiwacz

Nowy opryskiwacz zaczepiany John Deere R962i to szereg zaawansowanych funkcji ułatwiających opryskiwanie, zwiększających precyzję i wydajność, a tym samym opłacalność pracy.

Innowacyjne rozwiązania to przede wszystkim pełen zestaw rozwiązań i-Solutions. Wszystkie niezbędne informacje na temat procesów ochrony roślin i identyfikacji plonów są gromadzone automatycznie w czasie pracy.

Dane można przesyłać do komputera w biurze lub wydrukować w kabinie.

Wśród najważniejszych rozwiązań można wymienić: *Spray-to-Map - narzędzie do mapowania i dozowania, umożliwiające użytkownikowi wykonywanie zmiennego oprysku nawozami, herbicydami, fungicydami i regulatorami wzrostu. Po utworzeniu mapy dozowania na komputerze biurowym dane można zaimportować do wyświetlacza GreenStar 2630.

*Kalkulator napełniania zbiornika - informuje operatora o ilości każdej substancji chemicznej potrzebnej do wykonania całego zdania, również w przypadku pełnego lub częściowego napełnienia zbiornika. Wystarczy wprowadzić dane dotyczące wymiarów pola, dawkowania oprysku oraz zastosowanych środków. Ponieważ obliczenia są oparte na danych faktycznych rejestrowanych w trakcie opryskiwania, operator nie traci czasu i środków chemicznych.

*FieldDoc - oprogramowanie do dokumentowania. Rejestruje ono automatycznie wszystkie operacje w czasie rzeczywistym, a zebrane dane można następnie przenieść do komputera do późniejszej analizy.

Os obno sterowane głowice

Dla uzyskania dużej precyzji w ochronie roślin coraz częstszym rozwiązaniem jest zarządzanie sekcjami za pomocą nawigacji satelitarnej i sterowników elektronicznych. Firma Krukowiak poszła o krok dalej, wprowadzając system Seletron, umożliwiający włączanie i wyłączanie pojedynczych głowic na belce opryskiwacza, co jeszcze bardziej zwiększa precyzję zabiegu. Układ współpracuje z komputerem Arag Bravo 400S. W oparciu o pozycję GPS, komputer włącza lub wyłącza poszczególne głowice belki, które są wyposażone w sterowane elektrycznie zaworki.

Bravo 400S to nowa odsłona dobrze już znanego z oferty Krukowiaka komputera Bravo 400. Urządzenie umożliwia sterowanie zarówno układem cieczowym, jak i hydraulicznym opryskiwacza.

Może sterować niezależnie nawet 96 głowicami różnych typów - od wielopozycyjnych po głowice do wykonywania zabiegów więcej niż jednym rozpylaczem jednocześnie (dla dużych prędkości zabiegów oraz znacznego różnicowania dawek). Pozostałe parametry pracy komputera są takie same jak w Bravo, który w ofercie jest od ponad roku i cieszy się dużym uznaniem użytkowników.

Zawieszany Altis

Nowością firmy Kuhn w dziedzinie ochrony roślin jest opryskiwacz zawieszany Altis. W niewielkim urządzeniu zastosowano szereg innowacyjnych rozwiązań.

Konstrukcja została oparta na spawanej, stalowej ramie o profilu "L" z automatycznym sprzęgiem Easy Hitch.

Belka jest zawieszona równoległobocznie (Optilift), a jej stabilizacja odbywa się za pomocą ramion trapezowych lub systemu Equilibra. Zbiornik na ciecz roboczą z polietylenu ma pojemność 1600 litrów (opcjonalnie 1300 lub 1800 litrów).

Obok znalazł się również zbiornik na ciecz do płukania (180 litrów) oraz do płukania rąk (16 litrów).

Mimo stosunkowo niewielkich gabarytów zawieszanego opryskiwacza, solidna konstrukcja ramy dała możliwość wyposażenia w belkę polową o szerokości od 15 do 28 m.

System Optilift umożliwia łatwe podczepianie urządzenia i transport - środek ciężkości jest przeniesiony w stronę ciągnika. Dodatkowo belka jest aktywnie amortyzowana.

W systemie Equilibra belka jest zawieszana w układzie trapezowo-równoległobocznym z amortyzatorami teleskopowymi. Nowoczesna konstrukcja umożliwia hydrauliczną korektę jej położenia, a system amortyzacji hydropneumatycznej chroni element roboczy w przypadku nagłych odchyleń w momencie przyspieszania bądź hamowania ciągnika oraz podczas manewrów na uwrociach.

Ciśnienie cieczy roboczej zapewnia pompa membranowa lub wirnikowa, a ustalanie wydatku cieczy jest zależne od prędkości jazdy.

W wyposażeniu standardowym jest m.in. sterownik, którym można zarządzać poszczególnymi zaworami (sterowanie silniczkami elektrycznymi).

Opryskiwacz Altis wyposażono również w rozwadniacz o pojemności 35 litrów i hydrauliczne mieszadło.

"K" - Komb ajny coraz większe

Coraz większe, a przede wszystkim coraz bardziej wydajne. Wraz z rosnącymi gabarytami i masą maszyn coraz częściej w parze idą również zintegrowane napędy wszystkich kół oraz gąsienicowe układy jezdne. Nowe, bardziej przyjazne środowisku, są też jednostki napędowe.

Dziewiąta generacja CR

Nowe kombajny CR New Holland to już dziewiąta generacja tej serii - wyprodukowano już prawie 40 tys. kombajnów z technologią Twin Rotor. Jedną ze zmian wprowadzonych w kolejnej odsłonie serii CR są jednostki napędowe wyposażone w system SCR. Silniki generują moc maksymalną od 449 do 571 KM. Największe modele serii CR9080 i CR9090 wyposażone są w silniki Cursor 13, modele CR8080 i CR9070 posiadają silnik Cursor 10 o pojemności 9,8 litra, natomiast CR8070 wyposażony jest w silnik Common Rail Cursor 9 o pojemności 8,7 litra. Producent zapewnia, że zastosowana technologia EcoBlue obniża zużycie oleju napędowego o 10 proc. Ponadto cechą kombajnów CR jest możliwość zastosowania układu gąsienicowego SmartTrax, opracowanego samodzielnie, aby najlepiej dopasować go do własnych produktów. Konstrukcja w kształcie trójkąta zmniejsza nacisk na podłoże aż o 57 proc. w porównaniu z maszynami na kołach, poprawia stabilność, nie tracąc jednocześnie na manewrowości. Układ amortyzacji na gumowych blokach z 3 centralnymi niezależnymi rolkami poprawia komfort jazdy zarówno na polu, jak i po drodze z prędkością do 30 km/h.

Sterowanie zaawansowanymi funkcjami odbywa się przez monitor IntelliView IV, który jest udoskonaleniem dostępnego do tej pory monitora. Komputer jest w pełni kompatybilny z całym wyborem produktów New Holland do automatycznego prowadzenia: całkowicie zintegrowane automatyczne prowadzenie IntelliSteer, system SmartSteer oraz prowadzenie w rzędzie można zaprogramować i kontrolować poprzez monitor.

W kombajnach zmodyfikowano również kilka elementów zespołu żniwnego. Oprócz tego, o 1000 litrów zwiększono pojemność zbiornika na ziarno, a wraz z tym również prędkość rozładunku. Największy zbiornik ziarna o pojemności 12,5 tys. litrów można opróżnić w 100 sekund.

Premierowy Lexion 780

Ośmiu godzin potrzebował w 2011 r. Claas Lexion 770 na wymłócenie 675 ton pszenicy, bijąc tym samym rekord Guinnessa w zbiorze. Aż strach pomyśleć, co będzie teraz - na Agro Show swoją premierę będzie miał kolejny, największy model kombajnu - Lexion 780.

W grupie nowych kombajnów Lexion znalazły się cztery modele serii 700 i pięć modeli serii 600, o zakresie mocy od 305 KM (Lexion 620) do 598 KM (Lexion 780). Nowa technologia silników, konieczna do spełnienia kolejnej normy emisji spalin Stage IIIB, pozwoliła także na wzrost mocy maksymalnych wprowadzonych jednostek napędowych. Charakterystyka silników przewiduje obroty znamionowe na poziomie 1900 na minutę, co ma się przyczynić do zmniejszonego zużycia paliwa. Dwie najmocniejsze maszyny to jest Lexion 780 oraz 770 napędzane będą silnikami Mercedes Benz w technologii SCR. W Lexionach 760-620 zamontowane są silniki Caterpillar z EGR, a więc pracujące bez dodatku AdBlue.

Nowością w kombajnach są m.in. układy chłodzenia o zmiennym napędzie wentylatorów, co oszczędza energię i paliwo. Ponadto w Lexionie 780, w porównaniu z modelem 770, zastosowano jeszcze wydajniejszy system. Zamiast 5 koszy oddzielających na każdym z rotorów, zastosowano w nim rozwiązanie 2 x 6 koszy oraz zwiększono prędkość obrotową rotorów do 1250 obr./min. Dostosowanie do zwiększonej wydajności nowego kombajnu Lexion znalazło potwierdzenie również w zwiększeniu pojemności zbiornika ziarna we wszystkich modelach.

Podniesiono też wydajność rozładunku oraz zamontowano rury rozładowcze o długości 8,81 m i wysokości 4,98 m. Czołowy model posiada teraz zbiornik ziarna o pojemności maksymalnej 12,5 tys. litrów, a jego rozładunek odbywa się z prędkością 130 l/s.

"P" - Przyczepy coraz bardziej wysp ecjalizowane

Rynek przyczep rozwija się bardzo prężnie. Oprócz tradycyjnych przyczep skrzyniowych, rolnicy coraz częściej wybierają konstrukcje o zawężonym zastosowaniu, ale większej wydajności w danym zakresie.

Wydajne w transp orcie palet

Zupełnie nową przyczepą w ofercie Wieltonu jest przyczepa o ładowności 6 ton w wersji "paletowej". Długość wnętrza skrzyni ładunkowej to 4,5 m, a więc dokładnie taka, jak przyczepa o ładowności 8, 10 i 12 ton. Dlatego będzie oferowana z pojedynczymi burtami (bez nadstawek) o wysokości 0,8 m, produkowanymi przez firmę Fuhrman. Technologia walcowania użyta przy produkcji burt zapewnia wysoką powtarzalność produkcji i dokładność.

Rozpoczęcie produkcji tego rodzaju przyczep jest odpowiedzią na sugestie użytkowników dotychczasowych przyczep 6-tonowych, których nie można w pełni wykorzystać do przewozu palet bądź skrzyniopalet na przykład w sadach. Ponadto trzeba wspomnieć o kilku istotnych zmianach dotyczących wszystkich przyczep rolniczych.

Dotyczą one poprawy funkcjonalności - wprowadzono wymienną uszczelkę dolną, poprawiono szczelność narożników, wyeliminowano łańcuch spinający na dolnej burcie i zastosowano dyszel własnej produkcji, w którym wprowadzono zawężenie z przodu, pozwalające na większy skręt ciągnika. Nowością na stoisku Wieltonu będą również nowe konstrukcje przyczep skorupowych.

Z ruchomą ścianą

Istota innowacyjności przyczepy objętościowej Drakkar firmy Joskin polega przede wszystkim na koncepcji wyładunku. Ruchoma przednia ściana z przenośnikiem UHR (Ultra Haute Résistance) powoduje, że ładunek jest dosłownie wynoszony ze skrzyni. Wraz ze ścianą przednią znajdują się boczne taśmy zgarniające, dzięki którym możliwe jest dokładne opróżnienie skrzyni ładunkowej, przy czym materiał nie ma możliwości przesypania się z przodu czy z boku. Cała skrzynia jest dobrze uszczelniona. Wyładunek odbywa się w sposób równomierny, a materiał nie ulega ugniataniu, gdyż przednia ściana tylko go zabezpiecza, a nie popycha.

Oprócz tradycyjnego napełniania skrzyni od góry, baloty lub inne pakowane towary można umieszczać na przyczepie od tyłu. Dzięki lekkiej strukturze i syntetycznym ściankom skrzyni, przyczepę charakteryzuje niewielka masa własna i zmniejszone zapotrzebowanie na moc.

Pierwszą przyczepę Drakkar zaprezentowano niespełna rok temu podczas Agritechniki w Hanowerze. Duże zainteresowanie produktem spowodowało rozszerzenie gamy przyczep do pięciu modeli, o pojemnościach od 29 do 41 m3 (DIN). Gabaryty przyczep można zwiększyć, stosując nadstawki, osiągając tym samym maksymalnie kubaturę 54 m3 (DIN) w największym modelu.

"U" - maszyny

Uprawowe w agregatach

Kierunek rozwoju konstrukcji maszyn uprawowych jest praktycznie jeden: zrobić jak najwięcej za jednym przejazdem, jedną maszyną. Wszystko po to, by produkcja się opłaciła.

Płytkie mieszanie - głębokie sp ulchnianie

Rolników uprawiających glebę w systemie bezorkowym z pewnością szczególnie zainteresuje agregat uprawowy Terrano MT firmy Horsch. Charakterystyczną cechą narzędzia jest możliwość pracy w dwóch trybach: płytkiego mieszania lub spulchniania gleby na dużej głębokości. Solidna, czterobelkowa konstrukcja podparta w środku podwoziem kołowym sprawdzi się zwłaszcza w uprawie gleb ciężkich i zwięzłych, które powinny być głęboko spulchnione, a resztki pożniwne płytko mieszane, co umożliwiają dwa rzędy talerzy. Zaletą talerzy jest mała podatność na zapychanie słomą i resztkami pożniwnymi.

Za talerzami znajdują się dwa rzędy zębów w dużych odstępach, z wąskimi redlicami 40 mm LD, umożliwiającymi pracę na głębokości do 30 cm.

Dzięki takiemu rozwiązaniu uzyskiwane jest dość intensywne spulchnianie głębszych warstw gleby, bez wyciągania większych grud na powierzchnię, a efekt podeszwy płużnej po talerzowaniu zostaje wyeliminowany.

Środkowe podwozie umożliwia sprawny transport i manewrowanie na uwrociach oraz może służyć do prowadzenia maszyny na zadanej głębokości.

Ostatnim elementem Terrano MT jest wał zagęszczający SteelDisc o średnicy 58 cm i masie 175 kg/m. Agregat jest oferowany w dwóch szerokościach roboczych: 4,4 i 6 m.

Smok - przełom w uprawie gleby?

Zerwać ściernisko kultywatorem czy broną talerzową? Dla tych, którzy szukają odpowiedzi na to pytanie, rozwiązaniem może być Smok - wielozadaniowy agregat uprawowy firmy Dziekan łączący cechy obydwu narzędzi.

W przedniej części agregatu znalazł się dwubelkowy, masywny kultywator ścierniskowy, do którego zamocowano elastyczne zęby sprężynowe zakończone redlicą sercową z bocznymi skrzydełkami podcinającymi ściernisko w pasie o szerokości do 45 cm. Zęby podcinają i spulchniają glebę oraz mieszają ją z resztkami pożniwnymi na głębokość od 8 do 35 cm.

Druga zasadnicza część tego "kombajnu" to dwurzędowa brona talerzowa z naprzemiennie zazębiającymi się talerzami, które tną resztki roślinne i wciskają je w głąb gleby. Charakterystyczne ułożenie talerzy powoduje wzajemne oczyszczanie i niewielkie zapotrzebowanie na moc. Dzięki spulchnieniu gleby przez zęby kultywatora, talerze zagłębiają się w podłożu z łatwością.

Do rozbicia pozostałych resztek brył zamontowano podwójny wał strunowy zębaty z opatentowanymi tzw. wałami wahaczowymi z dociskiem (stosowane m.in. w agregatach uprawowych Herkules i Apollo).

Układ przegubowy między broną talerzową a kultywatorem sterowany siłownikiem hydraulicznym służy do płynnego regulowania głębokości pracy agregatu.

Kompleksowe rozwiązania uprawowe zastosowane w Smoku mają za zadanie oszczędzić czas i paliwo, zgodnie z zasadą: "tak dużo zabiegów jak to konieczne, tak małe jak to możliwe".

Os tre zęby rekina

Shark (z ang. rekin) to jeden z hitów wśród narzędzi uprawowych firmy Premium Trade. Solidny agregat talerzowy, produkowany przez firmę Grano System, służy do spulchniania i kruszenia gleby. Można nim wykonywać podorywkę ścierniska, jak również zastosować do mieszania nawozów i uprawy przedsiewnej - także w kombinacji z siewnikiem.

Talerze o średnicy 510 mm firmy Ofas zabezpieczono gumowymi amortyzatorami, dzięki czemu zwiększono ich trwałość i przystosowano do pracy na zakamienionych glebach. Producent zapewnia, że minimalna trwałość elementów roboczych to co najmniej 5 tys. ha. Z tyłu agregat wyposażono w wał, który można wybrać spośród czterech typów: rurowy, packera, crosskill oraz gumowy. Hydropak umożliwia zaczepienie siewnika.

Użyteczność agregatu Shark Grano System i wysoką jakość jego pracy potwierdzamy.

Urządzenie w ubiegłym roku było obiektem Testu Farmera (Farmer 11/2011, www.farmer.pl).

"N" - nowy wymiar Nawożenia

Automatyczna regulacja dawki nawożenia, precyzja i wydajność - to najważniejsze cechy nowoczesnych maszyn do nawożenia nawozami mineralnymi, również w formie płynnej.

Dopasowana szerokość wysiewu

Przy użyciu tradycyjnych rozsiewaczy ciężko o dokładne nawożenie, zwłaszcza przy nieregularnych kształtach pola. Firma Kverneland wprowadza do rozsiewaczy z wagą opcjonalny system GEOspread, dzięki któremu unikniemy podwójnego lub niedostatecznego pokrycia pola nawozem mineralnym, poprawiającym tym samym jakość plonu.

Do tej pory w rozsiewaczach z wagą jedyną mechaniczną regulacją był punkt wysiewu, czyli miejsce zabierania nawozu przez łopatki. Z opcją GEOspread dla rozsiewacza Kverneland Exacta TL z wagą możliwe jest ustawienie punktu wysiewu indywidualnie dla każdego dysku elektrycznie z kabiny ciągnika, również za pomocą terminala ISOBUS.

Przy wyposażeniu w GEOspread można osiągnąć jeszcze wyższą dokładność z oprogramowaniem GEOcontrol.

Szerokość robocza będzie wówczas dostosowywana automatycznie za pomocą sygnału GPS. W praktyce wygląda to w ten sposób, że pracując rozsiewaczem na części pola w kształcie klina, GEOspread zacznie stopniowo zmniejszać szerokość roboczą.

Nowy system Kvernelanda może być obsługiwany przez terminal IsoMatch Tellus wyposażony w oprogramowanie GEOcontrol. Szerokość robocza podzielona jest na dwumetrowe odcinki.

Dostosowując szerokość rozsiewu do kształtu pola, jednocześnie dostosowuje dawkę nawozu do zmieniającej się szerokości roboczej.

Wśród najważniejszych zalet GEOspread można wymienić: szybką reakcję ze względu na bezpośrednie sterowanie siłownikiem, niezmienną prędkość obrotową dysków przy zmianie szerokości roboczej (zmienia się tylko punkt wysiewu), łatwą obsługę oraz możliwość współpracy w standardzie ISOBUS.

Uniwersalny zbiornik

TF 1500 firmy Kuhn to zbiornik zaczepiany z przodu ciągnika, przeznaczony do pracy w kombinacjach uprawowo- siewnych w szerokościach roboczych od 3 do 6 m. Można go również zastosować w połączeniu z siewnikami punktowymi jako zbiornik do wysiewu nawozu. Uniwersalność jego zastosowania jest bardzo szeroka - jest przystosowany do współpracy z takimi maszynami jak: kultywator do uprawy pasowej Striger, siewnik punktowy: Planter lub Maxima oraz z ramami wyposażonymi w sekcje wysiewające BTF/BTF R.

Zbiornik ma pojemność 2000 litrów (1500 litrów bez nadstawy). Jego zaletą jest jego niewielka wysokość, co ułatwia napełnianie i zapewnia dobrą widoczność podczas pracy. Regulacja wysiewu odbywa się za pomocą sterownika Quantron S i elektrycznie napędzanego aparatu dozującego. Sterownik umożliwia zmianę dawki wysiewu, regulację obrotów aparatu wysiewającego na początku pola, zapis danych dla 200 pól oraz m.in. odmiany, dawki, ilości wysianego materiału, a także przepracowane godziny.

Dodatkowym wyposażeniem TF 1500 jest przedni wał dogniatający glebę pomiędzy kołami ciągnika lub rama z obciążnikami o wadze do 1200 kg.

Do ciężkich płynów

Prawdopodobnie na stoisko firmy Agrifac dotrze nowy opryskiwacz Condor LiquidPlus. Jest to samojezdna maszyna specjalnie przystosowana do nawożenia płynnymi nawozami.

Standardowe opryskiwacze mają często problem z tego rodzaju substancjami, ponieważ tego rodzaju nawozy charakteryzują się wysokim ciężarem właściwym i kleistością. Condora Liquid- Plus wyposażono w takie elementy jak: dodatkowa pompa odśrodkowa, dodatkowe 3-calowe przewody cieczowe, specjalne dysze i wzmocniony zbiornik główny. Takie zmiany umożliwiają Condorowi oprysk nawozami o gęstości do nawet 1,6 kg/litr i większej kleistości.

Maszyna charakteryzuje się także wzmocnioną ochroną metalu i pojemnikiem pod belką w pozycji złożonej.

"S" - warzywa poSortowane

Do tej pory w ofercie KFMR Krukowiak znajdowały się sortowniki sitowe do ziemniaków i cebuli o maksymalnej wydajności nie przekraczającej 4,5 tony ziemniaków na godzinę. Teraz to się zmieni, bo do asortymentu wchodzi linia sortownicza o znacznie wyższych parametrach. W jej skład wchodzi kosz zasypowy z podajnikiem, sortownik taśmowy o szerokości 90 cm oraz stół przebierczy zakończony workownicą.

Kosz zasypowy pozwoli na wysypywanie materiału ze skrzyniopalet i mniejszych przyczep. Dalej podajnikiem z taśmą gumową materiał trafia na sortownik.

Dzieli on materiał na trzy frakcje, z których największa trafia na stół przebierczy, gdzie selekcja materiału jest wykonywana ręcznie. Stół zakończony jest workownicą umożliwiającą zmianę worków bez przerywania pracy maszyny.

Workownicami także zakończone są zsypy z pozostałych sekcji. Linia napędzana jest dwoma silnikami elektrycznymi o mocy 0,9 kW. Obecnie trwają testy mające określić wydajność zestawu, która jest uzależniona od wielu czynników.

Uprawiających czosnek na dużych areałach, z pewnością zainteresuje kolejna nowość Krukowiaka - specjalistyczna sadzarka. Urządzenie będzie najprawdopodobniej produkowane w wersji 3- i 4-rzędowej.

"Z" - do zbioru Zielonek

Chociaż jesień to nie sezon na zbiór zielonek, warto już zawczasu rozejrzeć się za sprzętem przydatnym w przygotowaniu pasz objętościowych. A i w tej dziedzinie sporo nowinek techniki znajdzie się w Bednarach.

Z regulowaną szerokością

W tym roku w ofercie Samaszu pojawiło się kilka nowych maszyn do zbioru zielonek. Ale "najmłodszym dzieckiem" jest zgrabiarka szeregowa DUO 680.

Dzięki 44 palcom grabiącym na każdym z dwóch wirników, zgrabianie ściętych roślin jest bardzo dokładne. Konstrukcja maszyny umożliwia układanie jednego lub dwóch wałów pokosu oraz hydrauliczną zmianę szerokości roboczej i tym samym ustalenie grubości wału przez odpowiednie wychylenie ramy głównej.

Za utrzymanie przedniego wirnika w pozycji poziomej podczas sprzęgania z ciągnikiem odpowiada siłownik hydrauliczny umieszczony na dyszlu. Szerokie koła (18 x 8,5-8) pozwalają na komfortową pracę w każdych warunkach. Perfekcyjne prowadzenie wirnika zamocowanego przegubowo zapewniają kółka podporowe z regulacją wysokości. Maksymalna szerokość robocza DUO 680 to 6,8 m.

Do współpracy zalecany jest ciągnik o mocy co najmniej 60 KM.

Sporo nowych produktów Samaszu dotyczy gospodarki komunalnej. Podczas wystawy zaprezentowane zostaną m.in. kosiarki bijakowe ze zbiornikami EMU 160S i 160 UP (z wysięgnikiem hydraulicznym zbiornika), ramiona wysięgnikowe Koliber 400 i Camel 900 oraz szereg pługów i odśnieżarek wirnikowych.

Zgrabna prasoowijarka

Lely Welger RPC 445 to pierwsza prasoowijarka o zmiennej komorze prasowania, zaprezentowana podczas Agritechniki 2009. Po przyjętej z entuzjazmem przez rolników premierze tego modelu, przyszedł czas na RPC 245, w którym udało się połączyć sprawdzoną prasę stałokomorową RP 245 Profi z najszybszym na rynku systemem owijania.

Prasa jest umieszczona wyżej, dzięki czemu belę można łatwo i szybko przenieść na stół owijarki. Pierścieniowa owijarka ma stałą wysokość owijania, ponieważ bele są zawsze tego samego rozmiaru. Poza szybkim przenoszeniem beli, urządzenie sprawnie uruchamia pierścień opasający - startuje on jeszcze przed zamknięciem tylnej bramy, dzięki czemu wzrasta wydajność pracy.

Za wysoką jakość prasowanej paszy odpowiada m.in. bezkrzywkowy podbieracz o szerokości 2,25 m z pięcioma rzędami zębów, zapewniający czyste podbieranie. Ułożony za nimi wirnik o średnicy 800 mm z mechanizmem tnącym Xtracut z 25 nożami, sieka zielonkę i przenosi ją do komory prasowania kanałem Hydroflex. 18 stalowych rolek i mechaniczne zamki w komorze prasowania gwarantują najwyższą gęstość beli i jej optymalny kształt. Mocne łożyska zapewniają niezawodność i trwałość nawet w najtrudniejszych warunkach.

Oprócz wydajności i możliwości przygotowania paszy najwyższej jakości, zaletą maszyny jest zwarta budowa i łatwość manewrowania, którą umożliwia pojedyncza oś.

Zielonkowo w Kongskilde

Siewniki, pługi, agregaty uprawowe - przede wszystkim z takim sprzętem dla rolnictwa kojarzy się firma Kongskilde. Tymczasem w ofercie pojawiły się również maszyny zielonkowe, a to dzięki przejęciu firmy JF-Stoll we wrześniu ubiegłego roku, po dotkliwym doświadczeniu przez JF-Stoll kryzysu finansowego.

Wśród kosiarek, na stoisku Kongskilde zadebiutują urządzenia dolnonapędowe serii SB: 2005, 2405 i 2805. Lekkie kosiarki są oferowane w szerokościach roboczych: 2; 2,4 i 2,8 m. Charakterystyczną cechą maszyn są m.in. wysokie cylindry na tarczach wewnętrznych i zewnętrznych, dzięki którym uzyskiwana jest wysoka przepustowość przepływu materiału. Kupując kosiarkę serii SB, można wybrać także rodzaj tarczy: HD - wzmocnione, przeznaczone na użytki zakamienione, zapewniające większe bezpieczeństwo przeniesienia napędu oraz HDS - większe, owalne tarcze zapewniające większą powierzchnię pokrycia noży i tym samym wyższą wydajność i jakość cięcia. Wśród maszyn zielonkowych JF-Stoll będzie można zobaczyć również przetrząsacze serii Z-Hydro i Z-Pro, oferowane w szerokościach roboczych od 4,5 do 8,8 m, a także przegubowe zgrabiarki pracujące na szerokości od 2,9 do 9 m.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • pewnie to szit 2012-10-04 10:40:16
    A co tu pisać, konkretny test by się przydał, czy warto na to zwracać uwagę
  • ukasz 2012-10-04 08:38:37
    a co mają pisać o ursusie jak to najgorsze padło i nie ma chętnych na te ciągniki kto ma ursusy to wie jakie dobre to ciągniki
  • szkoda czasu 2012-10-04 08:22:44
    nic o Ursusie ,tylko zagraniczne dały za artykuł ?
  • GRENE 2012-09-14 16:16:41
    GRENE posiada już 95 sklepów w tym 9 franczyzowych
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.108.238
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!