Podmokłe tereny – to zbyt łagodnie powiedziane. Maszyny mogą pracować brodząc w kilkunastocentymetrowej wodzie – o czym można było przekonać się podczas pokazu zorganizowanego dla uczestników forum „Ratujmy bagienne łąki”. Szacuje się, że w samych dolinach Narwii i Biebrzy jest kilkanaście tys. hektarów bagiennych łąk.

- Maszyny mogą pracować tam, gdzie nie może stanąć ludzka stopa, nie wspominając już o wjeździe tradycyjnych maszyn. Nacisk na podłoże wywierany przez gąsienice naszych maszyn jest pięciokrotnie niższy niż stopy człowieka – przekonywał Tadeusz Ustyniuk, dyrektor działu handlu i marketingu Pronar.

W ofercie firmy można znaleźć m.in. kosiarki z napędem hydraulicznym, które montowane są z przodu ratraka oraz prasę zwijającą Z-500 na podwoziu gąsienicowym. Do wywozu balotów z bagnistego terenu można użyć specjalistycznej przyczepy np. T024, którą podobnie jak pasę, wyposażono w szerokie gumowe gąsienice. Przydatnym osprzętem przyczepy jest hydrauliczne ramię załadowcze.

Zobacz galerię zdjęć