Bogballe L1 to najmniejszy model rozsiewacza do nawozów dostępny w ofercie firmy Bogballe. Rozsiewacz dostępny jest w 2 wersjach: Basic oraz Plus. Główną różnicą w tym przypadku jest szerokość skrzyni maszyny, która ma bezpośrednie odwzorowanie w jej w objętości.

W modelu L1 Basic skrzynia rozsiewacza ma zaledwie 125 cm szerokości (możliwość zastosowania w sadownictwie) i może być skonfigurowana maksymalnie z 3 nadstawkami. Po ich założeniu rozsiewacz dysponuje pojemnością 1325 l.

W rozsiewaczu L1 Plus montowana jest z kolei skrzynia o szerokości 210 cm. Po jej skonfigurowaniu z dodatkowymi nakładkami pojemność rozsiewacza może sięgnąć 1600 l.

Rozsiewacze Bogballe L1 w standardzie oferują system wysiewu granicznego i krańcowego (na czas prowadzenia tego wysiewu zmieniany jest kierunek obrotu tarcz). Dodatkowo standardem jest sprzęgło przeciążeniowe oraz mieszadło mimośrodowe. Oba rozsiewacze wyposażone są w tą samą ramę cechującą się dopuszczalnym obciążeniem 1600 kg.

- L1 to zdecydowanie najbardziej popularny model rozsiewacza Bogballe na polskim rynku. Jest to również najprostsza maszyna dostępna w naszej ofercie - mówi Jan Anderwald, którego firma Anderwald Maszyny rolnicze, jest wyłącznym importerem maszyn Bogballe na nasz rynek. Dodaje przy tym, że rozsiewacz wyróżnia się sporymi możliwościami konfiguracyjnymi .

- Oprócz możliwości szybkiej zmiany objętości skrzyni możemy wybierać spośród: sterowania ręcznego, za pomocą linki czy układu hydraulicznego. Poza tym rozsiewacz może być skonfigurowany również z kilkoma sterownikami, w tym urządzeniami: Calibrator Zurf i Calibrator ICon - podsumowuje Anderwald

Wyróżnikiem rozsiewaczy Bogballe jest odwrotny kierunek obrotu tarcz wysiewających (tarcze obracają się w kierunku do środka rozsiewacza). Jak zapewniają przedstawiciele duńskiego producenta, pozwala to na osiągnięcie wyższej równomierności wysiewu nawozów aniżeli w przypadku rozsiewaczy ze „standardowym" kierunkiem obrotu tarcz.

Ceny rozsiewaczy L1  zaczynają się od 11 tys. zł netto.

Podobał się artykuł? Podziel się!