PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Brona talerzowa Mandam Gal-C po 5 latach użytkowania

Autor: Artur Tłustochowicz

Dodano: 26-02-2018 13:35

Tagi:

Na początku listopada 2017 r. odwiedziliśmy gospodarstwo Czesława Markowicza gospodarującego w powiecie głubczyckim, w województwie opolskim. Celem naszej wizyty była chęć poznania jego opinii na temat brony talerzowej Mandam Gal-C zakupionej w 2012 roku. Jak po pięciu latach użytkowania ocenia maszynę gospodarz?



Brony talerzowe swego czasu były maszynami popularnymi, później za sprawą m.in. pługów podorywkowych, kultywatorów ścierniskowych zwanych gruberami, praktycznie zniknęły z rynku. Dopiero szwedzka firma Väderstad, która na przełomie wieków wprowadziła do sprzedaży model Carrier, przywróciła talerzówki do łask.

Była to już jednak trochę inna koncepcja budowy tych maszyn. Dwa rzędy talerzy zostały umieszczone równolegle w stosunkowo bliskiej odległości od siebie. Kąt natarcia został ustawiony na samych, oddzielnie montowanych do ramy talerzach. Ponadto każdy talerz został wyposażony w cztery gumowe bezpieczniki. Całą bardziej zwartą maszynę wieńczył wał uprawowy. To, co działo się później na rynku, to powielanie w mniejszym lub większym stopniu oraz rozwijanie tej koncepcji przez pozostałe firmy produkujące sprzęt rolniczy. Doszło do tego, że brony nazwane krótkimi lub kompaktowymi – zaczęły wypierać kultywatory ścierniskowe.

Zobacz również test brony Mandam Gal-C o szerokości 6 m!

Kompaktowa ale masywna

Według takiej koncepcji zbudowana została też brona talerzowa Mandam Gal-C, którą Czesław Markowicz kupił w 2012 r. Maszyna ma 2,5 m szerokości roboczej, 1428 kg masy własnej, wał daszkowy i gumowe bezpieczniki każdego talerza (Mandam Tal-C jest na amortyzatorach sprężynowych).

Pan Czesław już na samym początku naszej rozmowy wymienił trzy mocne strony maszyny: agresywny krój (kąt natarcia talerza: 12º w bok i 24º do tyłu), duża masa agregatu wykonanego z wytrzymałej stali (talerze ze stali borowej) i skuteczny wał tylny.

Mocne strony

Odpowiedni kąt natarcia talerzy osadzonych na bezobsługowych łożyskach i wspomniana masa to duża uniwersalność. Zmienne i nieprzewidywalne warunki pogodowe wymagają takich właśnie rozwiązań. Przy bardziej suchych latach maszyna nie ma większych problemów (pod warunkiem dbania o stan elementów roboczych) z zagłębianiem się, w przeciwieństwie do np. kultywatora podorywkowego.

Rolnik w miarę możliwości stosuje również uprawę bezorkową – siew pszenicy po rzepaku – i tu Mandam też się sprawdza. Pierwszy przejazd w gospodarstwie po zbiorze rzepaku to typowa podorywka przeprowadzona na skos pola, po kilku dniach drugi właściwy przejazd talerzówką zastępujący pług na głębokość 15-20 centymetrów.

Wspomniany kąt natarcia, waga agregatu i duża średnica talerzy 560 mm to gwarancja skutecznego cięcia i wymieszania resztek pożniwnych z glebą. Ten efekt, zdaniem gospodarza, wspomaga znajdujący się za pierwszym rzędem talerzy ekran odbojowy. Ekran powoduje, że część masy ziemi wypadającej z pierwszej sekcji zostaje zatrzymana i skierowana w dół. W tym momencie drugi rząd talerzy jest mniej narażony na zapchanie i może lepiej spełnić funkcję rozcinania i mieszania. Oczywiście rozwiązanie to może być mniej skuteczne przy dużej ilości resztek pożniwnych np. po wysoko koszonej i niemulczerowanej kukurydzy.

Wał dobrany do potrzeb

Całości dopełnia wał uprawowy. W tym przypadku wał daszkowy. Pan Czesław zdecydował się na dopłatę za wspomniany wał, ale w jego opinii bez odpowiedniego dobrania tego elementu pod konkretne warunki glebowe nie będzie dobrego końcowego efektu uprawy.

Wał daszkowy gwarantuje naszemu gospodarzowi na ciężkich glebach głubczyckich dobre rozbicie, kruszenie i ugniatanie gleby, lepsze wschody chwastów i tworzenie odpowiedniego podsiąkania. I tu została wymieniona jeszcze jedna zaleta Mandamu – regulacja wzdłużna i wysokościowa wału uprawowego. Prosta i tania, a zarazem pozwalająca szybko dostosować maszynę pod konkretne warunki polowe. Na koniec ekrany boczne, zapobiegające przesypywaniu się ziemi i tworzeniu się kopców.

Są też minusy

Minusy…, te zawsze znajdą się jak w każdej maszynie. Pierwszy lewy talerz w pierwszym rzędzie i pierwszy prawy w drugim pod wpływem drgań mogą przesuwać się po ramie, co w konsekwencji może doprowadzić do wysunięcia się na zewnątrz z tychże z ram. Rolnik w porę jednak zauważył te zmiany i odpowiednio zareagował. W nowszym modelach bron Mandamu ten problem został wyeliminowany poprzez dospawaniu na skraju profili odpowiednio wystających zaślepek blaszanych - ograniczników.

Drugi problem to wspomniane już ekrany boczne, które są zamontowane na sztywno przez co są narażone na uszkodzenia np. w trakcie pracy przy miedzach.

W 30-hektarowym gospodarstwie Pana Czesława Markowicza Mandam Gal-C współpracuje z Zetorem 10145 o mocy 105 KM. Rolnik twierdzi, że w uprawie pożniwnej ten zestaw zadowala się zużyciem paliwa na poziomie 10-12 l/ha przy prędkości roboczej 9–11 km/h (gleby dobre, ale ciężkie w uprawie). Rolnik uważa, że praca z mniejszą prędkością jest bezcelowa, gdyż nie zostanie osiągnięty pożądany rezultat uprawy.

Dlaczego talerzówka, a nie kultywator?

Na zakończenie naszej miłej wizyty u Pana Markowicza zadaliśmy mu pytanie dlaczego brona talerzowa, a nie gruber? Gospodarz wsparty własnymi doświadczeniami spokojnie i rzetelnie wyjaśnił: – talerzówka to mniejsze opory toczenia przez co mniejsze zużycie paliwa, lepszy efekt pracy, większa uniwersalność – podorywka, lepsze mieszanie z glebą poplonów/zazieleń (gorczyca, facelia, łubin), skuteczna uprawa użytków zielonych oraz w odpowiednich warunkach możliwość zastosowania jej do uprawy bezorkowej – powiedział rolnik. – Kultywator ścierniskowy to mniejsza uniwersalność, gorsze wyrównanie pola, nie nadaje się do poplonów i uprawy użytków zielonych oraz co dla większości rolników jest najważniejsze – gruber przy tej samej szerokości ma większe zapotrzebowanie na moc.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • Misiu kp 2018-02-28 10:41:09
    Chciałbym dodać, że przy uprawie po kukurydzy na ziarno brona może stwarzać problem a mianowicie duża masa słomy (w zależności od jakości kukurydzy) i warunki pogodowe występujące w tym okresie żniwnym podczas pracy ograniczają toczenie się talerzy wraz z zapychaniem ich.
  • Jan6630 2018-02-27 10:59:19
    Ja mam grano system shark 3 metry robocze z wałem rurowym rok 2013 i do dziś ma przerobione około 1200 hektarów. Z awarii to jedno łożysko na talerzu i oba na wale. Już zaczynają się luzy na łożyskach talerzy oraz pierwsza sekcja talerzy prawie gładka( wytarta)
    Mogę polecić tę maszynę.
  • karol h 2018-02-27 10:27:21
    Aby talerzówka ładnie robiła swoją robotę, musi pracować z odpowiednią prędkością, najczęściej około 10-13 km/h. Oczywiście dużo zależy od ustawienia kątów talerzy w maszyny, a tu różnice są w różnych maszynach.
    Trzeba też pamiętać, że "wyścigi" talerzówkami nie mają sensu pod kilkoma względami: jeden to pogarszająca się jakość uprawy - nadmierne rozpylenie gleby. Drugi - nagrzewanie się talerzy i ich nawet kilkukrotnie szybsze zużycie
  • rolniksamwdolinie 2018-02-27 09:47:01
    w artykule jest podane że wielkość gospodarstwa to 30 ha. kwestia ile z tych 30 hektarów jest uprawiane talerzówką i czy są jeszcze jakieś usługi robione. zakładając nawet że talerzuje całe 30 ha i niech to robi nawet 2 razy w sezonie to daje 60 ha x 5 lat.= 300 ha talerzowania ??
  • Jan6630 2018-02-27 08:21:37
    Przepraszam źle napisałem kuhn discover xl 4.5 metra od kwietnia do października 2 tyś hektarów. Przednie łożyska do wymiany. Talerze też już zrobiły się okrągłe. Fakt jest to inny rodzaj talerzówki niż ten mandam. Ale nie zmienia to faktu że mówienie bo ma 5 lat i jest w super stanie to jak porównanie żeczy które leżą w szafie i się nie zużywają.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.15.6
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!