Nowe narzędzie uprawowe jest oferowane w 6 szerokościach roboczych: od 3,5 do 6 m. Każde z nich składa się do transportu do szerokości nieprzekraczającej 2,5 m. Wszystkie wersje są zawieszane, ale w planach firmy jest wprowadzenie także wersji półzawieszanych oraz brony 3-metrowej.


W odróżnieniu od będącej do tej pory w asortymencie firmy z Pilzna brony Tiger, w Bisonie zamieniono zabezpieczenia talerzy roboczych ze sprężynowych na gumowe. W zależności od planowanych prac, kupujący ma do wyboru talerze o średnicach: 455, 510, 560 i 610 mm.

Ponadto, istotnym elementem konstrukcyjnym jest bezobsługowe łożyskowanie talerzy. Ponadto firma zastosowało opatentowane przez siebie rozwiązanie, jakim jest synchroniczna regulacja kątów natarcia i pochylenia dysków roboczych. Regulacja jest jednoczesna.

Minimalne zapotrzebowanie na moc najmniejszego modelu wynosi 130 KM, zaś największego - 200 KM. Masa talerzówek bez wału mieści się w przedziale 1825-2600 kg.

Hydraulika zewnętrzna ciągnika wykorzystywana jest do składania narzędzia na czas transportu oraz do regulacji głębokości pracy. Do zagęszczenia wierzchniej warstwy gleby po talerzach można wybrać wał rurowy o średnicy 600 mm, zębowy typu Packer, podwójny kolczatkowy, a także pierścieniowy stalowy o falistym obwodzie i pierścieniowy gumowy.

Ceny bron talerzowych Bison zaczynają się od 30,8 tys. zł netto.

Podobał się artykuł? Podziel się!