Zacznijmy od tego, że wszystkie kwestie formalno-prawne związane z budową leżą po stronie inwestora.

Najszybciej można postawić mały silos, gdyż jego postawienie nie wymaga pozwolenia na budowę. Niestety, ustawa Prawo Budowlane określa, iż taki silos może mieć maksymalnie 4,5 wysokości i nie większą objętość jak 30 m3. Taka pojemność to w praktyce to zaledwie około 23 ton pszenicy.

To że na taki silos nie potrzeba zezwolenia na budowę nie oznacza jednak że można go postawić z dnia na dzień bez jakichkolwiek formalności. Potrzebne jest bowiem zgłoszenie budowy „właściwemu organowi".

W zależności od terenu inwestycji może to być np. starostwo powiatowe urząd miasta, urząd marszałkowski. Do zgłoszenia dołącza się m.in.: szkic usytuowania obiektu budowlanego (np.: na kopii mapy sytuacyjnej lub mapy ewidencyjnej), opis rodzaju, zakresu i sposobu prowadzenia robót budowlanych, dołaczamy oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz szkice i rysunki obrazujące obiekt i jego parametry takie jak wysokości i objętość.

Składając zgłoszenie, jeśli wszystko jest w porządku (tzn. jeśli np. plan przestrzennego zagospodarowania gminy nie przewiduje inaczej), nie otrzymujemy żadnej odpowiedzi z urzędu. Pismo otrzymamy tylko w przypadku uwag lub braków do złożonych dokumentów opisanej w zgłoszeniu inwestycji.

Zgłoszenie trzeba złożyć na 30 dni przed rozpoczęciem budowy. Po tym terminie można rozpocząć jej realizację.

Przy konstrukcjach przekraczających wysokość 4,5 m lub objętości powyżej 30 m3 potrzebne jest pozwolenie na budowę. Do tego wymagany jest projekt budowlany. W praktyce wygląda to w ten sposób, że inwestor zgłasza się z planowaną inwestycją do biura projektowego wraz z wytycznymi konkretnego modelu silosu, gdzie wykonywane są obliczenia płyty fundamentowej pod konkretny model silosu (istotne obciążenia które będą działały na grunt), oraz wykonuje komplet dokumentacji niezbędny do uzyskania pozwolenie na budowę.