Według Sergiusza Martyniuka, w Pronarze nie odczuwa się bezrobocia. Jednocześnie Prezes mówi o chęci zatrudnienia 300 pracowników. Wkrótce ma nastąpić otwarcie kolejnych dwóch zakładów: w Hajnówce i Siemiatyczach.

Nowe zakłady pozwolą na włączenie do oferty firmy nowych produktów dla rolnictwa. Pozwolą również na znaczne poszerzenie i tak już ogromnego asortymentu maszyn i urządzeń komunalnych. To według Martyniuka pozwoli stać się europejskim potentatem w tej dziedzinie.

Dużym problemem w rozwoju firmy jest brak rąk do pracy w zawodach technicznych – zarówno kadry inżynierskiej jak i osób z wykształceniem zawodowym. - Nie kształci się potrzebnych zawodów. Brakuje wykwalifikowanej technicznie kadry – mówi Martyniuk. – Możemy się pocieszać, że na Zachodzie też są takie problemy, z tym że oni mają pieniądze i mogą zatrudnić ludzi z zewnątrz – dodaje.