PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Budżetowe "dwusetki", najtańsze ciągniki o mocy 200 KM

Autor: Mateusz Wasak, Karol Wieteska

Dodano: 01-09-2018 07:05

Tagi:

Wybierając ciągnik o dużej mocy, trudno mówić o niskim standardzie wyposażenia podstawowego, zwłaszcza gdy porówna się je z tym, co oferują maszyny z niższych kategorii mocy. Niemniej jednak większość producentów oferuje i tutaj traktory na różnych, ustalonych poziomach konfiguracji. W artykule przyglądamy się najtańszym propozycjom poszczególnych producentów dotyczącym ciągników o mocy ok. 200 KM.



Budżetowe wersje ciągników o dużej mocy wybierane są relatywnie rzadko, niemniej jednak nie brakuje rolników, którzy decydują się na zakup tego typu maszyn. W takich traktorach, w porównaniu z ich "bogatszymi" odpowiednikami, przede wszystkich próżno szukać zaawansowanych systemów wspierających pracę operatora: np. terminali sterujących (monitorów) czy przygotowania do prowadzenia automatycznego. Trzeba też liczyć się z faktem, że komfort pracy nie będzie taki, jak w przypadku topowych wersji, m.in. ze względu na rezygnację z amortyzowanej przedniej osi, w większości przypadków również z wielofunkcyjnego podłokietnika czy ograniczenia elektroniki sterowania na rzecz mechanicznych dźwigni. Zazwyczaj też mamy tutaj do czynienia z nieco niższymi parametrami układu hydraulicznego czy ograniczoną liczbą wyjść hydrauliki zewnętrznej. Niemniej jednak taki ciągnik wykona większość prac z podobną skutecznością co maszyna w najbogatszej wersji wyposażenia, a w portfelu kupującego zostanie nawet kilkadziesiąt t ysięcy złotych.

BELARUS 2022.5

Zaczynając od najtańszej maszyny, nasze zestawienie otwiera traktor Belarus 2022.5 Chociaż odbiega on od modeli konkurencji w zakresie niektórych parametrów (chociażby parametrów układu hydraulicznego czy komfortu obsługi, m.in. przekładni), to nasi wschodni sąsiedzi proponują ciągnik w bardzo konkurencyjnej cenie. Za wymieniony model trzeba zapłacić ok. 260 tys. zł (wszystkie ceny podane w artykule są kwotami netto). Ciągnik Belarus 2022.5 zasilany jest 6-cylindrową, turbodoładowaną jednostką MMZ o pojemności 7,1 l i mocy znamionowej 212 KM. Do przeniesienia napędu wykorzystano prostą, mechaniczna, zsynchronizowana przekładnię z dwoma zakresami jazdy do przodu: polowym i szosowym oraz jednym do tyłu. Każdy zakres oferuje 6 przełożeń głównych, a elektrohydrauliczny reduktor, którego przyciski sterujące znajdują się w głowni dźwigni zmiany biegów, podwaja tę liczbę, dzięki czemu do wyboru są w sumie 24 biegi do przodu i 12 przełożeń wstecz. Jest to zatem jedyny ciągnik w zestawieniu, którego nie wyposażono w rewers.

Układ hydrauliczny nie należy do najwydajniejszych. Pompa o maksymalnym wydatku 56 l/min pozwala na udźwignięcie na tylnym TUZ ciężaru o masie do 6,5 t, jednak jest on wygodnie sterowany elektronicznie z poziomu panelu znajdującego się pod prawą ręką operatora. Tutaj również znajdują się przyciski do obsługi przedniego napędu i blokady mechanizmu różnicowego. Ciągnik wyposażony jest w 3 pary złączy hydraulicznych obsługiwanych mechanicznie za pomocą dźwigni, podobnie jak oferujący dwie prędkości (540 i 1000 obr./min) WOM. Traktor ma w standardzie klimatyzację, i jest wyposażany w opony w rozmiarze 420/70 R24 z przodu i 580/70 R42 z tyłu.

Jak dowiedzieliśmy się od przedstawicieli firmy, problemem może być dostępność modelu 2022.5, który ze względu na bardzo wysoki popyt trafia przede wszystkim na rynki wschodnie. Zamówienia są jednak przyjmowane przez dealerów ciągników marki Belarus.

CASE IH PUMA 200

Najtańszą wersją ciągnika ze stajni Case IH w tym segmencie mocy stanowi model Puma 200 Multicontroller (ok. 360 tys. zł), jednak - jak wskazuje sama nazwa - mamy w nim do czynienia z oferującym bardzo dobry komfort obsługi wielofunkcyjnym podłokietnikiem, co wyróżnia ciągnik spośród większości maszyn pozostałych producentów. Ciągnik wyposażono w 6-cylindrową jednostkę napędową. Dzięki systemowi zarządzania mocą EPM silnik może generować chwilowo nawet 225 KM.

Puma 200 w podstawowej wersji wyposażana jest w przekładnię nawrotną typu powershift oferującą 18 przełożeń do przodu i 6 do tyłu zmienianych bez użycia sprzęgła. Opcjonalnie przekładnia może zostać wzbogacona o biegi pełzające i w ten sposób otrzymujemy wariant 28/6. Zmiana przełożeń odbywa się z poziomu wielofunkcyjnego podłokietnika Multicontroller. Z jego poziomu również steruje się większością funkcji maszyny, w tym m.in. tylnym TUZ (pompa o maksymalnym wydatku 120 l/min pozwoliła na osiągnięcie udźwigu prawie 10,5 t) czy zaworami hydrauliki zewnętrznej (w standardzie wymienionej kompletacji są 4 pary zaworów). Również z poziomu podłokietnika załączany jest WOM oferujący prędkości 540 i 1000 obr./min, w tym również w wariancie "eco".

Za komfort pracy operatora odpowiadają m.in. amortyzowana kabina, pneumatycznie amortyzowany fotel i klimatyzacja, zaś dobra widoczność w nocy ma być zasługą zestawu oświetlenia roboczego, na który składa się 8 ledowych reflektorów. Ciągniki ponadto wyposażane są w tej konfiguracji w przedni obciążnik o masie 1 t, siedzenie pasażera, przednie błotniki i ogumienie w rozmiarze 540/65 R30 z przodu i 650/65 R42 z tyłu.

CLAAS AXION 800

Claas Axion 800, kosztujący 400 tys. zł, ma 6-cylindrowy silnik FPT wyposażony w katalizatory DOC i SCR. Niemiecki producent już w podstawowej wersji oferuje w tym modelu przekładnię Hexashift w wariancie 24/24 z elektrohydraulicznym, progresywnym rewersem Revershift. W każdej z 4 grup biegów znajduje się po 6 przełożeń zmienianych pod obciążeniem. Można śmiało stwierdzić, że przekładnia Hexashift, obok przekładni wykorzystywanej w ciągnikach Valtra T194 jest najciekawszą propozycją w naszym zestawieniu, jeśli chodzi o przeniesienie napędu, a to ze względu na jej automatyczne sterowanie; inaczej niż w standardowej przekładni typu powershift wybiera ona odpowiednie przełożenie w zależności od prędkości i obciążenia bez konieczności przełączania biegów po kolei. Przekładnia Hexashift może działać w trzech trybach automatycznych: w pełni automatycznym, w trybie WOM (wówczas dobiera przełożenia tak, aby utrzymać stałe obroty WOM) i w trybie użytkownika (dokonuje zmiany przełożeń przy stałej liczbie obrotów silnika zaprogramowanej przez operatora). Obsługa przekładni odbywa się z poziomu wielofunkcyjnego podłokietnika, konkretnie z wykorzystaniem dźwigienki Drivestick, do której obsługi wystarczy palec. Również z poziomu podłokietnika steruje się m.in.: tylnym podnośnikiem o maksymalnym udźwigu 9,5 t czy aktywacją WOM-u, który w najprostszej wersji oferuje dwie prędkości (540 i 1000 obr./min) i może być sterowany także z poziomu tylnego błotnika. Podstawowe dane i parametry pracy maszyny, w tym przekładni, widoczne są na umiejscowionym na prawym słupku kabiny wyświetlaczu CIS (Claas Information System).

Obszerna, amortyzowana, 4-słupkowa kabina ciągnika oferuje dobry komfort pracy i widoczność. Decydując się na opisaną wersję Axiona 800, klient otrzymuje ciągnik wyposażony ponadto m.in. w manualną klimatyzację, fotel pasażera i chłodzony schowek. Elementy takie, jak dodatkowe prędkości WOM czy amortyzowana przednia oś, wymagają dopłaty.

DEUTZ FAHR AGROTRON 6215

Model Agrotron 6215 kosztujący w podstawowej wersji 397 tys. zł jest największą maszyną z serii 6 Deutz-Fahra. Napędza ją 6-cylindrowa jednostka Deutz AG o pojemności 6 l, o mocy znamionowej 201 KM. Dodatkowo dzięki funkcji Boost można osiągnąć 224 KM mocy maksymalnej przy pracach z WOM i w transporcie. Układy oczyszczania spalin wyposażono w EGR, katalizator SCR oraz pasywny filtr cząstek stałych DPF. W porównaniu z filtrami aktywnymi DPF z pasywną regeneracją charakteryzuje się m.in. brakiem wtrysku paliwa do filtra. To według producenta ma skutkować zredukowanym zużyciem paliwa i niższymi kosztami eksploatacji.

W standardowym wyposażeniu wspomnianej maszyny znajdziemy pompę hydrauliczną o zmiennym wydatku 120 l/min, która może zasilać do 4 par sterowanych mechanicznie wyjść hydraulicznych, oraz podnośnik o udźwigu 6,2 t, co nie jest może zbyt imponującym wynikiem, ale za dopłatą traktor może mieć siłowniki pozwalające na udźwig na poziomie 9,7 t. Ciągnik w podstawowej wersji wyposażenia dysponuje przekładnią powershift firmy ZF z 30 przełożeniami do przodu i 15 do tyłu oraz odpowiednio 6 półbiegami do przodu i 3 do tyłu. Przełożenia zmieniane są ręcznie za pomocą dźwigni zmiany biegów umiejscowionej na prawej konsoli. Traktor już w podstawowej wersji wyposażenia zapewnia operatorowi optymalne warunki pracy dzięki komfortowej kabinie wyposażonej w klimatyzację i mechaniczny system amortyzacji. Komfort można dodatkowo podnieść przez dopłacenie do "miękkiej" przedniej osi, która jest obecnie wyposażana w aktywny układ tłumienia drgań.

JOHN DEERE 6195 M

Seria ciągników John Deere 6M debiutowała na rynku w 2012 r. i jest odpowiedzią na potrzeby rolników szukających nieco prostszych, a zarazem tańszych rozwiązań niż zaawansowane maszyny z serii 6R. W naszym zestawieniu znalazł się najmocniejszy, bo legitymujący się mocą znamionową 195 KM, model 6195 M, za który w najuboższej wersji trzeba zapłacić ok. 390 tys. zł. Pod maską ciągnika znalazła się 6-cylindrowa jednostka napędowa własnej produkcji, o poj. 6,6 l. Aby spełnić restrykcyjne normy emisji spalin, producent zastosował m.in. połączenie filtra cząstek stałych i układu SCR. Dodatkowo silnik wykorzystuje dwie turbosprężarki - jedną o stałej, a drugą o zmiennej geometrii. Dzięki nim silnik charakteryzuje się szerokim zakresem wysokiego momentu obrotowego i jednocześnie taki układ pozwala zredukować emisję szkodliwych spalin.

Do przeniesienia napędu na koła John Deere daje do wyboru jeden z aż 5 rodzajów przekładni. W omawianym modelu producent zastosował najprostszą z nich: PowerQuad Plus, oferującą 20 przełożeń do przodu i tyle samo do tyłu. Przekładnia obsługiwana jest przez dźwignię z funkcją wysprzęglania i wybierania biegów przyciskami (5 biegów głównych, na każdym 4 półbiegi). Dużymi możliwościami może się pochwalić układ hydrauliczny, w którym pracuje pompa o wydatku 114 l/min wyposażona w układ kompensacji ciśnienia i przepływu. Również tylny podnośnik ze standardowym udźwigiem na poziomie 8,5 t powinien poradzić sobie z większością maszyn przeznaczonych do ciągników tej klasy. Pewne zastrzeżenia można mieć jedynie do kabiny opartej na 6 słupkach, która na tle większości konkurentów nie wygląda pod tym względem zbyt nowocześnie. Jednakże dopracowywana przez lata ergonomia pozwala na bardzo wygodną pracę. Dodatkowym plusem jest możliwość zamontowania do niej mechanicznej amortyzacji, co w połączeniu z amortyzowaną hydropneumatycznie przednią osią oraz masą ciągnika na poziomie 7,5 i rozstawem osi 2,8 m czyni z 6195 M wygodną maszynę przeznaczoną do wykonywania najcięższych prac.

MASSEY FERGUSON 7720 S

Za ciągnik Massey Ferguson 7720 S w wersji wyposażenia Essential trzeba zapłacić od 345 tys. zł. Sercem wspomnianej maszyny jest 6-cylindrowy silnik o maksymalnej mocy 200 KM i imponującym momencie obrotowym 923 Nm. Ponadto dzięki układowi zarządzania mocą EPM jest on w stanie wykrzesać dodatkowe 25 KM mocy w pracach polowych (od 6 km/h) oraz z użyciem WOM lub hydrauliki.

Podstawową przekładnią odpowiadającą za przeniesienie mocy na koła jest dobrze znana skrzynia Dyna 6 oferująca 24 przełożenia zarówno w przód, jak i w tył. Zapewnia ona płynną zmianę sześciu półbiegów Dynashift na każdym z czterech zakresów, oferując duży zakres elastyczności w wyborze prędkości jazdy. Zarówno zmiana zakresów, jak i półbiegów pod obciążeniem odbywa się bez użycia pedału sprzęgła. Dodatkowo skrzynia ta standardowo jest wyposażona w tryb Eco, który redukuje prędkość obrotową silnika podczas jazdy z maksymalną prędkością. Maszyna ma także mocny tylny TUZ, który jest w stanie podnieść 9,3 t, oraz wydajną hydraulikę w układzie zamkniętym, która standardowo oferuje przepływ o zmiennym wydatku na poziomie 110 l/min, a w opcji istnieje możliwość zamówienia pompy o wydatku aż 150 l/min. W modelu 7720 S do wyboru są trzy pakiety wyposażenia. Najtańszą z opcji jest wersja wyposażeniowa Essential, która oferuje wszystkie podstawowe dodatki takie, jak np. klimatyzacja czy pneumatyczny fotel, pozwalające na komfortową pracę. Niestety, takie udogodnienia, jak np. resorowana przednia oś czy też amortyzacja kabiny, wymagają dopłaty. W najniżej wersji nie znajdziemy również przygotowania pod automatyczne kierowanie czy też kompatybilności z Isobusem.

NEW HOLLAND T7.215 S

Z szerokiej gamy traktorów New Holland o mocy w granicach 200 KM zwróciliśmy uwagę na model T7.215 S w wersji wyposażenia Classic, chociażby ze względu na jego cenę - najniższą w zestawieniu spośród producentów zachodnich w tej klasie (335 tys. zł). Maszyna napędzana jest 6-cylindrowym silnikiem własnej produkcji, o pojemności 6,7 l oraz mocy znamionowej na poziomie 190 KM. W opisywanym modelu dostępna jest jedna przekładnia, dobrze znana wielu użytkownikom New Hollandów - Power Command. Oferuje ona 18 przełożeń do przodu i 6 do tyłu lub w wersji z biegami pełzającymi: 28/12. Jest również możliwość zamówienia tej przekładni z dodatkowym biegiem Eco pozwalającym na osiąganie maksymalnej prędkości transportowej 40 km/h przy zredukowanych obrotach silnika.

W wersji S montowany jest prostszy podłokietnik Classic. Umożliwia on intuicyjną i dość komfortową obsługę zagregowanych maszyn. Traktor może dysponować maksymalnie 4 parami zaworów hydraulicznych sterowanych dźwigniami, a zasila je pompa o maksymalnym wydatku 120 l/min. Zauważalną różnicą w stosunku do modeli T7 w bogatszych wersjach wyposażenia jest z pewnością słabszy tylny TUZ, o udźwigu 8,6 t (ok. 2 t mniej niż w pozostałych wersjach T7).

Niczego nie można modelowi T7.215 S zarzucić pod względem komfortu, ponieważ oferuje on tak samo wygodną kabinę z szerokimi pakietami oświetlenia czy fotelami. Dodatkowo istnieje możliwość zamówienia ciągnika z amortyzowaną przednią osią. Traktor jest w standardzie wyposażony m.in. w komplet zaczepów, pneumatykę do przyczep, klimatyzację oraz tylne opony w rozmiarze 710/70 R42.

VALTRA T194 HITECH 5

Propozycją budżetowego ciągnika fińskiej Valtry może być model T194 w wersji HiTech 5. Jego cena zaczyna się od ok. 350 tys. zł. Traktor wyposażono w jedną z największych jednostek napędowych w zestawieniu: 6-cylindrowy silnik AGCO Sisu Power o pojemności 7,4 l. Za oczyszczanie spalin odpowiada m.in. system SCR; nie znajdziemy tutaj filtra cząstek stałych DPF.

W przypadku najprostszej wersji ciągnika mamy do czynienia z i tak dosyć mocno zaawansowaną przekładnią HiTech 5. Jest to skrzynia typu powershift, charakteryzująca się nieruchomą dźwignią sterowania, na której osadzono dwa przyciski. Jeden odpowiada za zmianę czterech biegów głównych, drugi zaś za przełączanie pięciu półbiegów pod obciążeniem. Do dyspozycji jest więc 20 biegów do przodu i do tyłu, a po dodaniu dziesięciu przełożeń pełzających dostępnych w standardowej przekładni, otrzymujemy przekładnię w wariancie 30/30. Ponadto przekładnia ciągnika może działać w dwóch trybach automatycznych. W pierwszym automatycznie zmienia biegi główne i półbiegi w pełnym zakresie, co jest szczególnie przydatne podczas transportu.

Działanie drugiego trybu automatycznego opiera się na tej samej zasadzie, jednak w tym przypadku operator może zaprogramować prędkość obrotową, przy której będą zmieniane przełożenia. Ciągnik wyposażony jest m.in. w tempomat Cruise Control. Można zatem stwierdzić, że wśród podstawowych wariantów w tym zakresie mocy w ciągniku Valtry, obok Claasa Axiona 800, mamy do czynienia z najbardziej zaawansowaną przekładnią, która występuje przecież także w bogatszych wersjach Active i Versu. Ponadto traktor został wyposażony w intuicyjny w obsłudze panel sterowania HiTech, w którym takie funkcje, jak sterowanie zaworami hydraulicznymi, realizowane są mechanicznie, a obsługa podnośnika o udźwigu 8,2 t kg jest elektrohydrauliczna. Fotel amortyzowany jest mechanicznie, jednak jest on podgrzewany i obracany w zakresie 180 stopni. Kabina ciągnika jest klimatyzowana.

W opisywanej wersji ciągniki zjeżdżają z taśmy montażowej na oponach Mitas o wymiarach 650/65 R42 z tyłu i 540/65 R30 z przodu, z oświetleniem roboczym obejmującym 4 reflektory (po dwa z przodu i z tyłu), 2 parami tylnych złączy hydraulicznych oraz z kompletem przednich obciążników i zaczepów tylnych.

Artykuł ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika "Farmer" Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (8)

  • Marcel1446 2018-09-10 21:37:01
    Chyba nawet za darmo belarusa bym nie wziął
  • Malinini Malini 2018-09-07 15:17:43
    Wypas w niskiej cenie jest tutaj : agriaffaires.pl/uzywany-sprzet/ciagnik-rolniczy/25163574/landini-7-235-techno-32-24-full-power-shift-8-powershift-4-ranges.html
  • Władysław 2018-09-05 13:09:04
    Zachodni producenci coi do cen to trochę odjechali już jakiś czas temu. przeciętny polski rolnik nie kupi takiego nowego nigdy. Pozostaje mu używka około 15-20 letnia z zachodu za którą da tyle co za nówkę z Belarusa. Co jest rozsądniejsze niech każdy oceni sam. Nie ma cudów ciągnik 15-20 letni nawet najlepszej marki zachodniej będzie się psuł bo nie ma cudów a naprawy za najmniejsze cześci idą w tysiące złotych. Nie wierzę też że niemiecki rolnik sprzeda dobry ciągnik tylko dlatego, że ma kilkanaście lat.
  • Maniek 2018-09-03 15:50:31
    Co z tego że Balorus najtańszy, skoro jego parametry odbiegaja od konkurencji. Słabiutka pompa hydrauliczna o niskim wydatku, słaby udżwig podnośnika zaledwie 6,5 t, małe koła(takie koła to powinny być u 100 konnego ciągnika), brak rewersu. I na koniec ten toporny wygląd zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz.
  • PAULINA 2018-09-02 11:44:12
    Fajna ta białoruśka bez monitorów
  • Miki2 2018-09-01 19:25:29
    Spoko pamiętajmy że kolejny prow pewnie będzie ograniczony a na rynku będzie o 100% wiecej ciągników z rynku wtórnego więc niech producenci udławią się tymi pieniędzmi
  • Rumcajs 2018-09-01 13:09:14
    MTZ - 212 KM (ale zniknął z oferty PL?), Case - 200 KM, Claas - 194 KM, JD - 195 KM, MF - ...185 KM (model 7722 ma 200 KM), NH - 190 KM, Valtra - 195 ale maksymalnej więc realnie dobrze jak będzie 175/180... Czyli wychodzi, że realnie tylko MTZ i Case jako tako łapią się na te 200 KM reszta nawet nie dobija do tego pułapu
  • ajato 2018-09-01 09:08:38
    Patrząc na dzisiejszą koniunkturę na rynku rolnym, jedynym sensownym ciągnikiem zostaje Belarus, kupiony oczywiście za gotówkę...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.158.52.166
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!