PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ciągniki John Deere 6230R i 6250R - mocarze wagi lekkiej

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 12-02-2017 07:50

Tagi:

John Deere zaprezentował dwa nowe modele ciągników: 6230R i 6250R. Maszyny charakteryzuje duża moc - najwyższa dostępna obecnie w serii 6R, a jednocześnie niska masa i bardzo wysoki komfort pracy. Dlatego nowe maszyny przeznaczone są szczególnie dla usługodawców.



Nowymi modelami serii 6R John Deere odpowiada na potrzeby użytkowników, którzy poszukują maszyn mocnych i zarazem stosunkowo lekkich, które sprawdzą się przede wszystkim podczas przejazdów na oddalone pola. To również propozycja skierowana w stronę usługodawców potrzebujących komfortowego i wydajnego sprzętu.

WIĘCEJ MOCY

John Deere 6230R i 6250R dysponują silnikami o mocach znamionowych odpowiednio: 230 i 250 KM, ale system IPM (inteligentne zarządzenie mocą) może ją w trakcie np. transportu podnieść aż o 50 KM. Tym samym moc maksymalna ciągników to aż 280 i 300 KM.

Mimo iż moc jednostek napędowych nowych ciągników wchodzi w zakres oferowany już przez serię 7R, to - jak zapewnia producent - charakterystyka i predyspozycje ciągników znacząco się różnią. W nowych modelach 6R duża moc łączy się ze stosunkowo niewielką masą własną traktorów, która jest na poziomie 9,3 t. To tworzy wysoki współczynnik masy do mocy: 31 kg/1 KM. Z kolei dopuszczalna masa całkowita maszyn to 15 t, co oznacza, że możemy obciążyć je ładunkiem o masie 5,7 t. W przypadku serii 7R masa własna jest w granicach 10,5-11 t. Widać zatem, że konstruując dwa nowe modele, John Deere położył nacisk na osiągnięcie jak najwyższych parametrów transportowych. Tym traktory będą się zasadniczo różniły od serii 7R, w której niektóre modele mimo podobnego zakresu mocy lepiej sprawdzą się jako polowe "woły robocze". Wpływ na dobre właściwości transportowe nowych "szóstek" ma również zmodernizowana przekładnia bezstopniowa AutoPower, gdzie przy maksymalnej prędkości jazdy obroty automatycznie spadają i utrzymywana jest prędkość 40 km/h przy 1300 obr./min, co pozwala zmniejszyć zużycie paliwa.

Silniki to, oczywiście, jednostki napędowe Johna Deere’a - modele PowerTech PSS o pojemności 6,8 l z dwoma turbosprężarkami oraz zaawansowanymi technologiami filtra cząstek stałych (DPF) i selektywnej redukcji katalitycznej (SCR). Silniki spełniają normę emisji spalin Stage IV. Okres wymiany filtra oleju silnikowego, filtra paliwa i oleju silnikowego w obu modelach wynosi 750 h. Ponadto producent zapewnia o bezobsługowym używaniu filtra cząstek stałych i zużyciu płynu DEF na poziomie zaledwie 2-3 proc.

ŁATWIEJSZE STEROWANIE

Ciekawą opcją w maszynach jest zupełnie nowy joystick CommandPRO. Prędkość maksymalną można osiągnąć za jednym przesunięciem joysticka, a do sterowania podnośnikiem, WOM, zaworami SCV, AutoTrac i innymi funkcjami służy 11 programowalnych przycisków.

CommandPRO umożliwia sterowanie ciągnikiem przy prędkości maksymalnej aż po zatrzymanie za pomocą prostego przesunięcia joysticka, a funkcja trybu pełzającego pozwala na poruszanie się z prędkością od 0 do 2 km/h. Możliwe jest równoczesne prowadzenie przy pomocy joysticka i pedałów. Nie ma potrzeby korzystania z drugiego joysticka do zewnętrznych narzędzi ISOBUS, ponieważ operator może obsługiwać jednym równocześnie ciągnik oraz narzędzie. Za pomocą joysticka można też obsługiwać funkcje dostępne na monitorze.

NOWOŚĆ W ZAKRESIE KOMFORTU

Dużo uwagi poświęcono również układowi hydraulicznemu. Maksymalna wydajność pompy to 160 l/min, a wartość ta jest dostępna już przy 1500 obr./min. To kolejny krok, obok prędkości transportowej "eko", do zaoszczędzenia paliwa. Warto dodać, że na zewnątrz może być wyprowadzonych aż 6 par zaworów hydraulicznych z indywidualnym sterowaniem. Tylny TUZ dysponuje udźwigiem na poziomie 10,4 t, a przedni - 5 t.

O komfort operatora w nowych ciągnikach dba m.in. "inteligentny układ hydro-pneumatycznego zawieszenia kabiny" HSC Plus. Jego zadaniem jest zapewnienie lepszej izolacji akustycznej i tłumienia drgań. Z kolei układ zawieszenia przedniej osi TLS Plus ma zapewnić lepszą przyczepność w każdych warunkach i aż o 10 proc. skuteczniejsze przenoszenie mocy na podłoże. Automatycznie reguluje on czułość i szybkość reakcji, zapewniając synchronizację z układem wykrywania obciążenia podnośnika. Dzięki temu kompensuje efekt skoku mocy w warunkach wymagających dużego uciągu. Z kolei dzięki zmiennemu przełożeniu układu kierowniczego (VRS) kręcenie kierownicą przy małych prędkościach wymaga mniej ruchu ramion i znacznie mniejszego wysiłku.

TELEMETRIA W CELU WIĘKSZEJ WYDAJNOŚCI

Z pozostałych opcji wymienić można nowy pakiet łączności obejmujący aplikacje MyJobs- Connect i MyJobsManager, które pozwalają przesyłać zadania w czasie rzeczywistym do urządzeń przenośnych operatorów, którzy wykonują je na bieżąco. John Deere jest też pierwszym producentem maszyn rolniczych oferującym w nowych modelach ciągników 6R system nawigacji satelitarnej z mapą dróg - podobny do stosowanego w samochodach. To narzędzie, którego potrzebują szczególnie usługodawcy. Na razie mapy są dostępne dla 5 krajów Europy Zachodniej, ale - jak zapowiadają przedstawiciele marki John Deere - mapy kolejnych krajów pojawią się w najbliższych miesiącach. Docelowo mapy będą oferowane dla wszystkich krajów europejskich.

Modele 6230R i 6250R poszerzą serię ciągników Johna Deere’a 6R w 2017 roku. Już teraz można składać zamówienia u dealerów, a pierwsze maszyny mają być dostępne w lipcu przyszłego roku.

Artykuł ukazał się w numerze 1/2017 miesięcznika Farmer

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • z.. 2017-02-17 21:32:35
    Może i w bólach ... oby junior nie był chuliganem, choć ten starszy bywa grzeczniejszy ale młodszy bywa zdolniejszy... ojciec był jednak nieco mniejszy, genetyka jest nieubłagana...:)
  • alibabazafryki 2017-02-14 23:43:58
    @Max Nie zgadzam się bo jak już co to seria 5x20 jest najbardziej solidna u JD,zaraz po 7x20. Nowe skrzynie DirectDrive to inaczej stare Powershift(akurat skrzynie starych serii 8), które są również dobre jak AutoQuad.
    Jak chodzi o elektronikę to makament wszystkich nowych maszyn, od samochodów po koparki, mam Fendt i JD no i niestety jelonek ustępuję tutaj pod względem awaryjności w elektronice (chociaż i tak o niebo lepsza niż np. w arionach 640 Classa)
    Zobacz na olx,tractorpool, agriaffaires, 95% serii R od John Deera to ciągniki z AutoPower, nikt ci nie sprzeda dobrego traktora, jak pytałem o ofertę w JD to dealer nawet powiedział, że jakąś dobrą skrzynie muszą wypuścić aby się nie skompromitować (chodzi tu o DD)

    Nie żebym promował tutaj zielonego, ale też jest niesłuszne bagatelizować wszystko co nowe.
  • Max 2017-02-14 12:06:11
    Prawda jest taka że nie tylko John Deere się skończył .Seria R w JD to szmelc naszpikowany elektroniką który staje w polu .A skrzynia najlepsza to Power Quad i tyle .Najlepsze ciągniki to seria 6020,7020,i jeszcze 6030,7030 i starsze plus serie 8.
  • Bagno 2017-02-13 10:27:04
    @leon mam lepsze rzeczy do jedzenia jak chleb ze smalcem, widłami machać też nie musze, i napewno też nie musze psuć zdrowia i nerwów na ursusie- nie te czasy i nie te hektary. Twój ursus może i rzeczywiście przeżyje te zachodnie, jak robisz nim 100 mth rocznie... a potem takie puste gadanie
  • leon 2017-02-13 08:42:03
    @Bagno jak ciagnik jest z 88 r. to kto miał go niby dorżnąć? Prymitywie tobie zielone ludziki to musk wyruchały. Zjedz chleb ze smalcem i do roboty. Widły w dłoń - Polskę zbaw. PiS czeka na takich jak ty.
  • 77311 2017-02-13 08:05:25
    john deere to juz nie to samo co kiedy, przereklamowany szmelc!
  • Bagno 2017-02-13 00:17:23
    @leon ciągnik po PGR to jest wyruchany na nie zahartowany.
  • Bagno 2017-02-13 00:12:28
    @mechanior 9.3 tony według Ciebie to mało? zarzuci balast na przedni tuz, na tyle koła i 12 ton będzie lekka ręką. A skakać to napewno nie będzie bo ma amortyzację przedniej osi, poza tym jeśli ciągnik podskakuje to głównie jest to wina złego ciśnienia w oponach.
    A te gadanie o ursusach... ludzie dajcie spokój, wiadomo na te wasze 30-40 ha jakaś 16 będzie chodziła bezawaryjnie, bo większość czasu będzie bez roboty, ale nikt o zdrowych zmysłach nie porywa się starodawnymi ursuSikami na kilkuset hektarowe gospodarstwa... rzygać się chce od tych komentarzy "a mój łursus pali 5l na ha", " a mój się nie psuje, a jak się zepsuje to sam zrobię", "a mój łursus lepszy od tych nowych"...
  • Rolnik 2017-02-12 21:05:41
    Leon dobrze mówi, taki Ursus na 45 ha to aż za dużo i popracuje dobrze wiele lat. Na taki areał to szkoda kasy na ciągniki za 300 -400 tys. Ja mam od nowości Case CVX i po 8 000 tys mth skrzynia jeszcze działa bez napraw! Mam też Ursusa 914 i nie ma opcji żebym sprzedał, bo wartość żadna a jak się umie naprawić to jeszcze kilka lat popracuje :)
  • leon 2017-02-12 20:21:24
    a mój ursus 1614 chodzi jak pszczółka, takiego johna kilka razy przeżyje. Przetrwał PGR jest więc zahartowany. Na 45 ha spokojnie wystarczy, części tanie, komfort żaden. Pali tyle co każdy. Jak ktoś tempy to pługa dobrze i przy zachodnim sprzęcie dobrze nie ustawi.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!