Już w ubiegłym roku było źle, bo pieniądze ze starych programów zostały już wykorzystane, a nowe jeszcze nie ruszyły. W tym roku miało być lepiej, ale nie jest. Bo choć rolnicy składali wnioski o fundusze na inwestycje w gospodarstwach rolnych w listopadzie ubiegłego roku, to nadal nie wiadomo, kiedy dostaną pieniądze. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dopiero zaczęła podpisywać umowy.

Sprzedaż ciągników rolniczych spadła o 50 proc. - mówi Łukasz Sobkowiak, dyrektor handlowy Farmera Sokółka. - Ale są sprzęty, które sprzedają się lepiej niż traktory (…)

(…) Metal-Fach z Sokółki również odczuwa kryzys w branży maszynowej. Próbuje to zrekompensować większą produkcją konstrukcji stalowych.

Również w Pronarze Narew odnotowano spadek produkcji. Ta firma stara się mniejszą sprzedaż (a w efekcie i produkcję) maszyn rolniczych oraz ciągników zrekompensować większą produkcją innych urządzeń. Są to m.in. maszyny komunalne, małe traktorki, pługi śnieżne (…)

Źródło: Kurier Poranny