Krawędzie pola, kliny - wszędzie tam zachodzi koniczność zawężenia szerokości roboczej oprysku. Sposobem na to jest oczywiście wyłączenie jednej bądź kilku sekcji belki polowej, co wykonuje się za pomocą zaworów. Wykonując tę czynność, zwłaszcza użytkując starszy lub prosty rodzaj opryskiwacza trzeba pamiętać o wyregulowaniu wartości ciśnienia roboczego.

- Najprostsze i starsze typy opryskiwaczy najprawdopodobniej nie będą wyposażone w zawory z dodatkową sekcją - zaworem stałociśnieniowym. Wtedy ciśnienie wraz z wyłączeniem poszczególnych sekcji będzie się zmieniało - mówi dr Tomasz Szulc z Przemysłowego Instytutu Maszyn Rolniczych w Poznaniu.

Wyższe ciśnienie powoduje zwiększenie ilości wypryskiwanej cieczy roboczej z otwartych dysz, a tym samym zwiększenie dawki środka na jednostkę powierzchni. Negatywne skutki takiego zabiegu będą oczywiście zależały od rodzaju zabiegu. W przypadku opryskiwaczy nie wyposażonego w zawór stałociśnieniowy, po zamknięciu odpowiedniej ilości sekcji, ciśnienie należy zmniejszyć ręcznie do poziomu nominalnego (jak przy otwartych wszystkich sekcjach).

Opryskiwacze wyposażone w zawór stałociśnieniowy, który odpowiednio ustawiony niweluje różnice ciśnień. Przy wyłączonych sekcjach ciśnienie cieczy w układzie jest stale na jednakowym poziomie.