Stosowanie belek roboczych o szerokościach do 50 m, duże pojemności zbiorników, świetny komfort pracy i obsługi maszyn, ogromna precyzja w aplikowaniu środków oraz sterowanie sekcjami w zależności od położenia na polu za pomocą nawigacji satelitarnej – to tylko kilka przykładów cech nowoczesnych opryskiwaczy. W jakim kierunku technika ochrony roślin będzie dalej zmierzała?

– Na pewno będzie to ciągły rozwój elektroniki. Należy spodziewać się większej selektywności w opryskiwaniu, na przykład technologii pozwalającej na rozpoznawanie gatunków roślin niepożądanych w uprawie i automatycznego dostosowania dawek oprysku. Można też się spodziewać innowacji w napędach – zastosowania rozwiązań elektrycznych – uważa Rolf Schmietof z działu marketingu firmy Dammann. – Widać też tendencje w zapotrzebowaniu na coraz większe i bardziej wydajne maszyny – dodaje.

Firma Herbert Dammann należy do czołówki europejskich producentów sprzętu rolniczego pod względem innowacyjności (9 miejsce według rankingu Niemieckiego Towarzystwa Rolniczego DLG). Jako pierwsza w Europie wyprodukowała m.in. czero- i sześcioosiowy opryskiwacz samojezdny dla potrzeb największych gospodarstw.