Zapowiedzi wysokich plonów nasion zbóż i rzepaku na Świecie, przekładają się w ostatnich tygodniach na zdecydowanie niższe od ubiegłorocznych ceny skupach. Taka sytuacja wpływa negatywnie na handel maszynami. W porównaniu do regresu na świece, spadek obrotów w Polsce jest mocniej widoczny - uważa Matthew Foster, wiceprezes Case IH w Europie.

- Widoczny jest niewielki trend zniżkowy w handlu maszynami rolniczymi, ale w skali światowej nie można mówić o dużych spadkach. W Polsce jest ona bardziej widoczny, ale uważam, że taka sytuacja jest nie końca wywołana cenami zbóż, a raczej brakiem w tym momencie dostępu do subsydiów - mówi Foster.

Według przedstawiciela Case IH, mimo słabych cen skupu produktów rolnych, duże, profesjonalne gospodarstwa i tak muszą patrzeć i planować przyszłość. Tam ciągle prowadzone są inwestycje w nowoczesny sprzęt.

Kiepską koniunkturę i brak dofinansowania do zakupu sprzętu odczuwają przede wszystkim mniejsze gospodarstwa, dysponujące niewielkim kapitałem, a takich w Polsce jest przecież bardzo dużo. W odróżnieniu od dużych gospodarstw, ich rozwój jest w dużym stopniu uzależniony od subsydiów.