Sama idea zastosowania przekładni bezstopniowych w ciągnikach rolniczych pojawiła się już w latach 70. Pierwsze seryjne maszyny z przekładnią typu CVT pojawiły się jednak na Europejskim rynku dopiero w 1996 roku. Obecnie ciągniki z przekładnią bezstopniową są dostępne w ofercie większości producentów i cieszą się ogromnym zainteresowaniem również na naszym rynku.

Z czego to wynika? Jak tłumaczy Andrzej Wilkowski, specjalista ds. ciągników New Holland, ogromna popularność maszyn z bezstopniowym układem przeniesienia napędu wynika przede wszystkim z większej funkcjonalności takich ciągników.

Do zdecydowanych zalet przekładni bezstopniowych zaliczyć należy bowiem oszczędności paliwa wynikające z automatycznego doboru ustawień przekładni i prędkości obrotowej jednostki napędowej. W zależności od trybu sterowania maszyną mamy także możliwość regulowania prędkości poruszania się agregatu przy zadanej prędkości obrotowej jednostki napędowej, co jest szczególnie ważne przy prowadzeniu prac z użyciem WOM.

Samo zastosowanie przekładni CVT ma także ogromne znaczenie z punktu widzenia operatora, którego praca jest bardziej komfortowa. Poza tym kolejnymi zaletami jest wysoka precyzja działania oraz funkcjonalność.

Sporo pytań pojawia się przede wszystkim wokół sprawności przekładni CVT. Konstrukcyjnie są one bowiem połączeniem przekładni mechanicznej (uchodzącej za wysokosprawną) oraz hydrostatycznej (jej sprawność ze względu na wykorzystanie cieczy nie jest aż tak duża).

Przekładnie bezstopniowe stosowane w błękitnych ciągnikach są produkowane w fabryce New Holland w Antwerpii, w Belgii. Sprawność mechaniczna w tych przekładniach zawsze przekracza 50%, a w 4 punktach napędu wynosi 100%, przy czym punkty te zostały precyzyjnie określone dla najczęstszych prędkości stosowanych przy ciężkich pracach polowych -wyjaśnia specjalista New Holland.

Problemem nie są również czynności eksploatacyjne oraz ich ceny, które w zasadzie nie odbiegają od czynności i cen prowadzonych przy ciągnikach z przekładnią typu Power Shift. Interwały pomiędzy wymianą oleju są z reguły takie same, a zastosowanie olejów i filtrów o innej charakterystyce dotyczy jedynie kilku firm i skutkuje wzrostem cen nie większym niż 5-10 %.

Cenową różnice widać natomiast przy samym zakupie maszyny. W przypadku ciągników New Holland serii T7 ta sama maszyna z przekładnią Auto Command będzie o około 8 % droższa niż ciągnik w konfiguracji z przekładnią standardową (Power Command 19x6). Nie odstrasza to jednak rolników, którzy coraz częściej decydują się na ciągnik z przekładnią typu CVT.

Biorąc pod uwagę segment T7, udział ciągników wyposażonych w bezstopniową przekładnię w zachodniej Europie jest znacznie większy niż maszyn z tradycyjnymi przekładniami i systematycznie rośnie. Także i polscy rolnicy zaczynają doceniać zalety przekładni CVT, coraz częściej decydując się na zakup ciągników z tym rozwiązaniem- podsumowuje Wilkowski.