Kiełczówka to niewielka miejscowość w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego, w której znajduje się gospodarstwo rolnicze nastawione na produkcję zwierzęcą. W prowadzeniu gospodarstwa właścicielowi Janowi Krawentkowi pomaga zięć Marcin Woliński. Na powierzchni 30 ha uprawiane są praktycznie same zboża. Od niedawna w gospodarstwie pracuje nowy 110-konny ciągnik. Zetor 11441 Forterra, bo o nim mowa jest, głównym ciągnikiem w gospodarstwie i to, jak 30 ha gleby zostanie uprawione, w dużej mierze zależy od niego. Od tego, jak się spisuje przy pracy z lżejszymi i cięższymi maszynami.

Czerwony Zetor wyposażony jest w czterocylindrowy silnik spełniający normę emisji spalin Euro III. Jest to jednostka turbodoładowana z intercoolerem. Synchronizowana skrzynia biegów umożliwia jazdę do przodu na 24 przełożeniach i do tyłu na 18. Maszyna jest wyposażona w dwustopniowy wzmacniacz momentu obrotowego.

W gospodarstwie Zetor jest od roku. W tym czasie przepracował 194 mth. Nie jest to jedyny ciągnik. Do lżejszych prac wykorzystywany jest MTZ. Do najważniejszych zadań Forterry należy uprawa pola i orka. Ciągnik współpracuje z pięcioskibowym pługiem zagonowym Unii wyposażonym w zabezpieczenia resorowe. – To dobry pług, a zabezpieczenia resorowe sprawdzają się znacznie lepiej niż standardowe bezpieczniki. – mówi Jan Krawentek. Oprócz pracy z pługiem ciągnik współpracuje z agregatem uprawowo-siewnym. Jest to 3-metrowy agregat bierny Ares z wałem doprawiającym typu Packer. Na hydropacku zamontowany jest siewnik Poznaniak. Do uprawy ścierniska wykorzystywany jest agregat Unii KOS z zabezpieczeniem sprężynowym.

Jedną z najważniejszych zalet według gospodarza jest tylny podnośnik. Maszyny teraz muszą pracować na odpowiednich wysokościach, szczególnie agregat siewny. – W Zetorze podnośnik można ustawić co do centymetra i zadany poziom jest utrzymywany – mówi Jan Krawentek. Nie ma porównania z wysłużonym MTZ-em. W nim rękę na gałce trzeba było trzymać non stop. – Podnośnik cały czas opadał – dodaje Marcin Woliński. W modelu Forterra zastosowano podnośnik Bosh z systemem EHR (elektrohydrauliczny układ sterowania podnośnikiem), który umożliwia operatorowi skoncentrowanie się na pracy ciągnika. Tylny podnośnik nie wymaga więc tyle uwagi. Ten Zetor wyposażony jest w pompę o wydatku 70 l/min.