Opolagra 2015 była dobrym miejscem do zapoznania się z nowościami na rynku maszyn rolniczych. Sporym zainteresowaniem cieszyły się również pokazy polowe zorganizowane przez redakcję RPT, na których przetestowano systemy amortyzacji belki polowej opryskiwaczy.

W tym celu wyznaczono tor o długości około 100 m, na którym ułożono poprzeczne przeszkody o wysokości około 15-20 cm. Po torze z prędkością typową dla wykonywania zabiegów ochrony roślin (5-7 km/h) przejechały 4 maszyny.

Zobacz video

Pierwszą z nich był Dammann Profi Class 6030. Opryskiwacz jest wyposażony w zbiornik na ciecz roboczą o pojemności 6 tys. l oraz belkę polową o szerokości 30 m. Sercem jest membranowo-tłokowa pompa o wydatku 500 l/min, napędzana hydraulicznie.

Belka maszyny w 50 proc. jest wykonana z aluminium i amortyzowana na maszcie. Jest ona sterowana w pełni automatycznie, a w jej wyposażeniu są m.in. czujniki ultradźwiękowe utrzymujące zadaną wysokość pracy nad podłożem.

Kolejnym testowanym opryskiwaczem był model Albatros 9/400 firmy Lemken. Maszyna jest wyposażona w belkę o szerokości roboczej 27 m oraz zbiornik o pojemności 4 tys. l. Belka robocza jest podzielona na 9 sekcji, a do jej poziomowania wykorzystuje się siłownik elektryczny.

Nie zabrakło również przedstawicieli polskich producentów. Pierwszym był model Europa Premium 4024 powstający w zakładach Agromet-Pilmet firmy Unia Group. W opryskiwaczu zamontowano belkę 24 m oraz zbiornik o pojemności 4 tys. l. Maszyna jest wyposażona w wahadłowy układ amortyzacji i poziomowania belki polowej, z dodatkowym siłownikiem wychylenia jej do skłonu.

Ostatni z opryskiwaczy to Goliat Plus produkowany w kujawskiej fabryce maszyn rolniczych Krukowiak. Prezentowany model miał najszerszą belkę polową w zestawieniu (36 m), w pełni sterowaną hydraulicznie – niezależnie lewą i prawą stronę. Została ona wykonana z aluminium. Opryskiwacz jest wyposażony w pneumatyczną amortyzację osi oraz hydropneumatycznie amortyzowany dyszel, które pomagają w amortyzacji belki.

Mimo, że każdy z producentów gwarantuje utrzymanie wysokiej stabilności pracy belki, praktyczny test potwierdził, że nie jest ono na jednakowym poziomie. Obserwację przeprowadziliśmy drugiego dnia targów (13.06.2015).