Zakłady firmy Rostselmash w Rostowie nad Donem to prawdziwy kombinat przemysłowy o powierzchni ponad 140 ha, czyli niewiele mniej niż zajmowały kiedyś ZPC Ursus w Warszawie, na których zlokalizowano praktycznie wszystko, co jest potrzebne do wyprodukowania maszyn. Posiadają one m.in. własną odlewnię, wydział obróbki blach, malarnie, kilka linii montażowych, stanowiska testowe, nowoczesny magazyn części zamiennych czy też halę w której szkoleni są mechanicy.

Ponad 8,5 tys. pracowników zatrudnionych w Rostowie rocznie produkuje 6,5 tys. kombajnów. Tę ilość, jak zapewniają przedstawiciele firmy, w razie potrzeby można zwiększyć do 10 tys. sztuk rocznie.

W fabryce powstają wszystkie modele kombajnów, poczynając od najmniejszej Novy poprzez większe maszyny Vector, Acros, RSM 161 czy też największy Torum. Nie jest to jednak jedyna produkcja, jaką wykonuje się w tych zakładach, ponieważ powstają tam również sieczkarnie polowe, kosiarki pokosowe oraz ogromna gama maszyn do zbioru oraz uprawy gleby, a także najmniejszy z ciągników Versatile, model 2375.

Same budynki, w których produkowane są maszyny, nie są "pierwszej młodości"  i tego samego spodziewaliśmy się odnośnie technologii, jaka w fabryce jest stosowana. Okazało się jednak, że oczekiwania te się nie sprawdziły, ponieważ to, co można było zobaczyć w środku nie odbiega w żaden sposób od sposobu organizacji stosowanej w wielu zachodnich fabrykach.

Zapraszamy na fotograficzną wycieczkę po zakładach Rostselmash, aby przekonać się, jak wygląda tamtejsza produkcja maszyn.

Podobał się artykuł? Podziel się!