PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dla każdego coś odpowiedniego - nowości Johna Deere'a na sezon 2017

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 16-10-2016 08:33

Tagi:

Firma John Deere zaprezentowała szereg nowości na sezon 2017. Będą spore zmiany w ofercie ciągników kompaktowych i o dużej mocy, kombajnach, sieczkarniach, opryskiwaczach, prasach i systemach rolnictwa precyzyjnego. W nowym asortymencie znajdą się więc produkty dla gospodarstw o zróżnicowanych areałach i profilach produkcji.



Podczas spotkania prasowego w dniach 5-6 września w Centrum Szkoleniowym John Deere w Bruchsal zaprezentowanych zostało wiele nowych produktów, które wkrótce trafią na europejskie rynki. - Nadal udoskonalamy naszą ofertę poprzez wznowienie sprzedaży mniejszych traktorów i pras rolujących, unowocześnienie profesjonalnych linii naszych kombajnów i opryskiwaczy oraz poprzez dodanie modelu 8R jako kolejnego okrętu flagowego w segmencie traktorów dużej mocy. W dodatku dzięki nowemu odbiornikowi Star Fire 6000 DGPS, udoskonalamy również zdolność połączeniową naszych maszyn funkcjonujących w ramach rozwiązań z obszaru FarmSight - powiedział podczas spotkania Helmut Korthoeber, dyrektor marketingu John Deere w Regionie 2 obejmującym Europę, kraje WNP, Północną Afrykę oraz B liski i Środkowy Wschód.

INWESTUJĄ, MIMO TRUDNEJ SYTUACJI WBRANŻY

John Deere przeznacza rocznie na badania i rozwój około 1,4 mld dolarów, a więc 5,5 proc. wartości sprzedaży w 2015 r. - Mieliśmy doskonały okres w latach 2010-2015. Nastawiliśmy się mocno m.in. na rozwój strategii "Dealer jutra". Dilerzy Johna Deere’a zainwestowali nawet 300 mln euro w personel, specjalizację i nowe siedziby, tak aby lepiej reagować na potrzeby klientów. W rezultacie zwiększyli średnią wartość swoich przedsiębiorstw ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich 10 lat, jednocześnie utrzymując bliską relację z klientami - dodaje Korthoeber.

Duży krok firma postawiła w rozwoju rozwiązań FarmSight, integrujących nowoczesne rozwiązania, takie jak rolnictwo precyzyjne, zarządzanie gospodarstwem i sprzętem oraz usługi serwisowe. Warto przy tym wspomnieć, że od 2002 r. firma odnotowała ponad 300 tys. aktywacji systemu AutoTrac, które są dostępne na 94 rynkach całego świata. Prawdziwy boom nastąpił w latach 2009- 2015, gdzie odnotowano przyrost niemal 200 proc. - Odzwierciedla to szybko rosnący popyt na narzędzia zwiększające użyteczność maszyn, optymalizację logistyki i zapewniające dane niezbędne przy podejmowaniu decyzji - podsumował Korthoeber.

Jednocześnie przedstawiciel Johna Deere’a przyznał, że obecna sytuacja na rynkach światowych nie jest dobra, na co wpływ ma wiele czynników, w tym niskie ceny płodów rolnych, wzrost kursu walut między dolarem a euro, a także Brexit. To wszystko wiąże się z niepewnością rolników co do najbliższej przyszłości i ograniczeniem inwestycji. Spadki sprzedaży maszyn rolniczych widać nie tylko w Polsce, ale i Niemczech, Francji, Włoszech. Niewielkie wzrosty odnotowywane są w Rosji, krajach WNP i Ukrainie, ale ciągle jest to bardzo niski poziom. Mimo trudnej sytuacji, firma zamierza dalej inwestować w innowacje i trwać przy swoich kluczowych wartościach.

5R - INSPIROWANY CIĄGNIKAMI O DUŻEJ MOCY

Nowa oferta produktowa dotyczy ciągników i pras przeznaczonych dla mniejszych gospodarstw hodowlanych i produkcji mieszanej. Przykładem jest zupełnie nowa seria ciągników 5R, a więc kompaktowych maszyn w najpopularniejszym segmencie mocy. W skład nowej serii wchodzą 4 modele: 5090R o mocy 90 KM, 5100R - 100 KM, 5115R - 115 KM i 5125R o mocy 125 KM. Moc jest generowana z 4,5-litrowych, 4-cylindrowych jednostek napędowych PWX. Za oczyszczanie spalin i spełnienie normy Stage 3B odpowiada m.in. filtr DPF i zawór EGR. Nie ma układu SCR, a więc i potrzeby tankowania płynu AdBlue. Warto wspomnieć, że silniki dysponują dodatkową mocą o wartości 10 KM aktywowaną w transporcie. Generuje ją system zarządzania mocą (TPM).

- Nowa seria ciągników John Deere 5R oferuje maszyny kompaktowe, ale z możliwościami premium, zbliżonymi do maszyn o dużej mocy - przekonywał Ruben Abajo, specjalista do spraw produktu marki John Deere. Seria 5R jest na pewno kojarzona przez wielu rolników, ponieważ była już oferowana przez dość krótki czas kilka lat temu. Jak jednak przekonywał Abajo, z nową serią tamtejsze ciągniki łączy jedynie nazwa. Jakie więc cechy charakteryzują nowe maszyny? Jednym z kluczowych rozwiązań w nowych ciągnikach jest zastosowanie pełnej ramy zintegrowanej z misą olejową silnika. To pozwoliło na stworzenie zwartej konstrukcji, zwężonej przy silniku, aby generować większy promień skrętu (3,7 m). Jednocześnie pozwoliło to na obniżenie środka ciężkości, przy czym przednia oś została umieszczona w specjalnym przewężeniu ramy - dzięki czemu nie zmniejszył się prześwit. Seria John Deere 5R to ciągniki, które gabarytowo są niemal identyczne jak 5M. Masa własna jest zbliżona: 4,3 tony, rozstaw osi wynosi 2,25 m, jest więc o 5 cm mniejszy jak w 5M (taki sam jak w dawnej serii 5R, ale przewyższa go masą własną o 400 kg).

Kolejna nowość to możliwość wyboru jednej z trzech przekładni CommandQuad: podstawowej 16/16 z 4 biegami i czterema półbiegami zmienianymi ręcznie pod obciążeniem; 16/16 z możliwością automatycznej zmiany 4 półbiegów oraz zupełnie nowej CommandQuad 8 o układzie biegów przód/ tył: 32/16. Biegi są tutaj zgrupowane w 3 zakresach (A, B i C) z 8 półbiegami. W każdym zakresie 8 półbiegów może być przełączana w trybie automatycznym. Dodatkowo bieg "eco" umożliwia rozwinięcie 40 km/h przy prędkości roboczej silnika 1750 obr./min. CommandQuad 8 ma też w standardzie funkcję AutoClutch, której działanie polega na tym, że ciągnik można zatrzymać wyłącznie za pomocą pedału hamulca. Po jego zwolnieniu ciągnik ponownie rusza. Układ zmiany biegów przypomina rozwiązanie z przekładni DirectDrive, dostępnej w ciągnikach klasy premium począwszy od serii 6R.

W maszynach zastosowano bardzo wydajny układ hydrauliczny. W standardzie pracują dwie pompy o łącznej wydajności 96 l/min, opcjonalnie 117 l/min. Zawory zewnętrzne mogą być sterowane mechanicznie lub elektronicznie. Udźwig TUZ to 4,7 t lub opcjonalnie 5,3 t. Warto przy tym podkreślić dużą masę dopuszczalną ciągnika - 8,6 t, co jest najwyższym wynikiem w tej klasie maszyn. DMC to dwukrotność masy własnej ciągnika, co w praktyce może pozwolić wykorzystać w pełni możliwości udźwigu TUZ.

Jeśli chodzi o komfort - tu najbardziej widoczne są rozwiązania "premium", w dużej części inspirowane maszynami o dużej mocy, a konkretnie serią 8R. Dlatego w ciągnikach John Deere 5R można znaleźć takie elementy, jak: pełna przednia szyba, oświetlenie LED 360 stopni (opcja), wyświetlacz PDU+ usytuowany na prawym, przednim słupku kabiny, fotel amortyzowany pneumatycznie, który może być obracany pod kątem od 5 do 15 stopni, z regulacją odcinka lędźwiowego oraz opcjonalnym systemem ogrzewania i co ciekawe - podłokietnik CommandArm (opcja) stanowiący "centrum dowodzenia" maszyną, ze wszystkimi funkcjami sterowanymi elektrycznie. Dach kabiny jest częściowo przeszklony, a okno dachowe z przednią szybą łączy tylko niewielka poprzeczka. Chcąc zapewnić sobie najwyższy komfort pracy, ciągnik będzie można zamówić z amortyzacją kabiny oraz "miękką" przednią osią z niezależnym zawieszeniem wahliwym.

Do sterowania ładowaczem ciągniki mogą być wyposażone w 3 rodzaje dżojstików (mechaniczny przy siedzeniu, elektroniczny w panelu bocznym i elektroniczny w podłokietniku CommandArm wyposażony dodatkowo w funkcję zmiany biegów i rewers). Atutem dla pracy z ładowaczem jest też obniżona przednia część osłony silnika - o 7 cm w stosunku do ciągników serii 5M - co powiększa kąt widzenia kierowcy.

Nowe traktory 5R to kompakty, które dzięki bardzo szerokim możliwościom konfiguracji mogą zmienić się w bardzo uniwersalne i komfortowe ciągniki. Maszyny można już właściwie zamawiać, choć pełną parą sprzedaż na polskim rynku ma ruszyć dopiero wiosną 2017 r.

WZMOCNIONE I BARDZIEJ UNIWERSALNE

Interesującą informacją dla rolników prowadzących średniej wielkości gospodarstwa z produkcją zwierzęcą może być wprowadzenie nowych serii pras belujących: F441M i F441R. Na polski rynek szczególnie dedykowana jest seria M, charakteryzująca się nieco mniejszą liczbą zaawansowanych rozwiązań w porównaniu do "R", co jednak nie oznacza, że maszyna jest "uboga".

W porównaniu do dotychczasowych pras F440, w F441 jest kilka istotnych zmian. Po pierwsze, prasy mają szersze komory. Dotychczasowa szerokość 1,17 m została zwiększona do 1,21 m, co skutkuje kilkuprocentowym zwiększeniem objętości i masy wytwarzanych balotów. Wzmocniona została także konstrukcja rotora, który jest teraz wykonany ze stali hardox. Zaczep został umieszczony wyżej, tak aby móc bezproblemowo zbierać materiał z wysokich wałków. Podbieracz może mieć szerokość 2 lub 2,2 m.

Kilka zmian wprowadzonych zostało także w układzie napędowych. Uproszczono do nich dostęp, pod osłonami bocznymi zainstalowano serwisowe lampy LED. Na wyższą trwałość mechanizmów mają wpłynąć również większe łańcuchy napędowe, łożyska i mocniejsze walce. Uniwersalność maszyn zwiększa m.in. zastosowanie aż 18 rolek w komorze. Jak zapewnia producent, rozwiązanie znacznie poprawia uniwersalność prasy - przede wszystkim pod kątem zbioru słomy. Zwiększenie komory prasowania oraz zmiany w jej konstrukcji i mocniejsze napędy mają się przyczynić do wzrostu wydajności pracy - przeliczając na ilość balotów - do 5 więcej na godzinę pracy.

Model F441M będzie dostępny od lutego zarówno w wersji przeznaczonej typowo do zbioru kiszonki Silage Special, jak i w uniwersalnej wersji Multicrop, razem z modelami klasy Premium F441R i C441R.

 

Artykuł ukazał się w numerze 10/2016 miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • djp 2016-10-17 12:47:50
    Prawdopodobnie źle zrozumiałeś zdanie "Może się to skończyć rewolucją, jeśli dobrowolnie banda podobnych Trampowi "biznesmenów" nie będzie się dzielić." użyte przeze mnie wcześniej. To "dzielenie się", według mnie, ma polegać nie na rozdawaniu tego, co oni mają (filantropii pożal się Boże) tylko na tym, aby wycena pracy (wytworów) innych, tych pracujących "na" i "dla" biznesu, korporacji, pracodawców itp. odbywała się według tych samych zasad i kryteriów, jakimi wycenia się ich własną pracę (wytwory). I z poszanowaniem godności, prawa do życia osobistego i prywatności, poglądów i czego tam jeszcze. Tymczasem stoi to na głowie. Na przykład: wielkie sieci handlowe toczą ze sobą bój na niskie ceny. W znacznej części nie robią tego jednak kosztem własnym, lecz swoich dostawców. Ci zaś, by przeżyć, godzą się na to, choć zjeżdżają po równi pochyłej. Do czego to zmierza? Nie sądzę, żeby ktokolwiek z decydentów tych organizacji zaprzątał sobie głowę skutkami takich działań. Liczy się tylko zysk własny i swoich akcjonariuszy. W razie czego mamy lepszą (zasobniejszą) pozycję wyjściową w razie dziejowej zawieruchy. I k..wa często mają rację, bo rewolucyjny gniew wali na oślep i własnych dzieci też nie oszczędza. Oby wystarczyło ludziom mądrości by do takiej zawieruchy nie dopuścić.
  • KO 2016-10-17 12:11:00
    @djp po części trzeba przyznać Ci rację, bo trzymanie pieniędzy "w skarpecie" to nie jest dobry pomysł. Z drugiej strony wspomniana przez Ciebie konsumpcja dóbr przez banki. W idealnym systemie rolnik powinien jechać do fabryki o której dowiedział się od znajomego (pominięcie wydatków marketingowych) i tam kupić maszynę/nawozy itd. Wtedy przez skrócenie łańcucha (pominięcie dealerów i pośredników) obie strony miałyby korzyść.
  • ajato 2016-10-17 12:05:12
    @djp akurat ja bolszewikom nie holduje, uwazam, ze rzad nie powinien wogole sie wtracac w sprawy moje czy sasiada czy Twoje, a to ze w usa zwieksza sie roznica miedzy bogatymi i biednymi jest wina demokratow i calej banksterki (urzednik w lapke dostanie, a bank sie bogaci czyims nieszczesciem). w Polsce mamy postkomunizm, spoleczenstwo jest rozdarte, rzadzacy maja w (...) Polakow i zajmuja sie sprawami sasiadow, mamy poglebiajacy sie socjalizm i byc moze czeka nas druga grecja. byc moze, ze zle Cie zrozumialem, ale uwazam, ze zabawa w robin hooda nie jest dobra. takie dzialanie powoduje, ze "biedni" nie chca pracowac (bo po co, jak panstwo daje), bezrobocie sie poglebia, pracujacy zarabiaja dla niepracujacych i jest ogolna bieda itp...
  • djp 2016-10-17 10:28:07
    No widzisz @ajato, jednak niewiele rozumiesz. Oskarżasz mnie o bolszewizm gdy, wydaje się, sam mu hołdujesz. Uważasz, że rząd i UE winne są obecnej sytuacji, czyli według Ciebie co powinny zrobić? Ingerować w rynek? Ręcznie nim sterować, czy też zwiększać redystrybucję (wzrost podatków, dokładanie biedniejszym, osłony socjalne, 500+, 2000+ itd.)? Ja natomiast odwołuję się do czystego mechanizmu rynkowego, którego częścią jest zrozumienie przez "bogatych", że doprowadzenie większości społeczeństwa do stanu posiadania ledwie umożliwiającego przeżycie od 1-go do 1-go jest prostą drogą do ich własnego upadku, w drodze ograniczenia rynku zbytu. To mniej więcej tak, jakby doprowadzić ludzi do stanu, w którym potrzebują miskę ryżu dziennie, butów wykonanych z bambusa, jakiegoś odzienia raz na trzy lata i niczego więcej (z braku funduszy). Jak w takim kraju robić biznes? Jeśli tego zrozumienia nie będzie, wcześniej czy później wybuchnie rewolucja albo rządy zaczną majstrowanie (co też nic dobrego nie wróży). Jednym z głównych powodów tego, że „jednych stać, a innych nie” jest giełda i część banków – miejsca, w których robi się pieniądze z niczego i jednocześnie doprowadza ludzi, rządy, przedsiębiorstwa do upadku, ograbiając je z pieniędzy w majestacie prawa. Jak wyobrażasz sobie ingerencję jakiegokolwiek rządu w ten mechanizm bez zgody całej reszty świata? USA po kryzysie 2008 roku próbowała i …. dołożyła bankom z publicznych pieniędzy, wywołując skutek odwrotny od zamierzonego – banki i giełda dalej się bawią, a ludzie zubożeli. W USA około 7% społeczeństwa (jakieś 250 000 ludzi) ma około 60% dóbr tego kraju i ta nierówność narasta od około 50 lat. W Rosji osiągnęła stan krytyczny: około 1000 ludzi ma 60% dóbr tego kraju. Takimi nierównościami może poszczycić się tylko dyktatura. Chcesz żyć w takich warunkach, czy też już jesteś jednym z oligarchów? Jeszcze raz apeluję – poczytaj trochę więcej o tym, co się na świecie dzieje.
  • ajato 2016-10-17 08:49:13
    @djp jesli bogatsi ludzie od ciebie maja oddawac ci kase, bo tak, no to spoko, nie mam wiecej pytan... Akurat trudna sutuacja na rynku produktow i maszyn nie jest wina "prywaciorzy" tylko (nie)rzadu aktualnego i poprzednich tez, ale rowniez w znacznej mierze przez eurokolchoz
  • rol-mz 2016-10-17 07:56:28
    @djp powiem więcej, wiara więcej posłucha o fanaberiach bogaczy to nikogo nie powinna zdziwić taka rewolucja, te też działają rotacyjnie
  • djp 2016-10-17 00:02:40
    @ajato jak czegoś nie rozumiesz wystarczy zapytać albo po prostu trochę więcej czytać.
  • ajato 2016-10-16 23:22:54
    @djp to co mowisz to normalnie brzmi jak jakis manifest bolszewicki albo peselowski
  • djp 2016-10-16 22:29:33
    I może masz rację @Kotlet. Ale to nie o to chodzi, by sprzęt był niezniszczalny, ale o to, by było nas stać go utrzymać. W innym przypadku Ty nie będziesz kupował nowego ciągnika, a pracownicy, co go produkują, nie kupią Twojego zboża, mleka czy żywca. Ten świat opiera się na rotacji pieniądza i dopóki ktoś nie próbuje zatrzymać go u siebie kosztem innych (na przykład poprzez zmuszanie do obniżenia cen przez dostawców po to, by zatrzymać wzrost cen, przy jednoczesnym zachowaniu własnego zarobku), póty się wszystko kręci. Od lat jest z tym problem. Coraz mniej ludzi ma coraz więcej pieniędzy. Może się to skończyć rewolucją, jeśli dobrowolnie banda podobnych Trampowi "biznesmenów" nie będzie się dzielić. Jak powiedział Mahatma Gandhi - "Ziemia wystarczy dla wszystkich ludzi, ale jest jej za mało dla jednego chciwca".
  • Kotlet 2016-10-16 14:01:28
    Założę się ,że mój Jumz przeżyje te wynalazki.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.150.27
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!