PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dron najlepszym przyjacielem rolnika?

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 18-04-2018 09:30

Tagi:

Wprawdzie trzeba go kupić lub wypożyczyć, jednak swoją pracę wykonuje rzetelnie i szybko. Z roku na rok potrafi coraz więcej i nigdy nie strajkuje. W dodatku w odróżnieniu od ciągnika nie wymaga ani drogiego serwisu, ani tankowania. Co drony dały rolnictwu?



Jeszcze kilkanaście lat temu drony kojarzyliśmy niemal wyłącznie ze sprzętem używanym przez armie, drogim, skomplikowanym i raczej trudno dostępnym. Były oczywiście także wersje cywilne, ale te przeznaczone były głównie do celów naukowych: badania atmosfery, kartografii itp. Jednak na przestrzeni kilku ostatnich lat na rynku stopniowo zaczęły się pojawiać propozycje maszyn w przystępniejszych cenach. Obecnie, najprostsze latające drony można kupić już za kilkaset złotych, a modele oferujące możliwość półautonomicznego lub nawet autonomicznego lotu to koszt kilku tysięcy złotych.

→ Wielozadaniowy dron dla rolnictwa

 Drony stały się modne, chociażby jako sprzęt do rekreacji, ale nie tylko. Oprócz rozwoju konstrukcji, tak aby zapewnić możliwe tani i szeroko dostępny produkt, wiele firm postawiło na rozwój segmentu profesjonalnego i to okazało się strzałem w dziesiątkę. Spektakularne ujęcia z powietrza, do których dotychczas potrzebny był albo helikopter, albo wysięgnik, stały się znacznie łatwiej dostępne. Ale ciekawe ujęcia filmowe to dopiero wierzchołek góry. O wiele więcej można zdziałać, zamieniając kamerę na odpowiedni zestaw czujników czy elementy mogące wykonać jakąś pracę.

Robopomocnicy w rolnictwie

Patrząc pod kątem rolnictwa, oczywiście życzylibyśmy sobie, aby taki dron wykonał za nas najcięższą i najbrudniejszą robotę. Cóż, trudno sobie wyobrazić wątłą, brzęczącą, latającą puszkę z doczepionym pługiem czy kultywatorem, do tego potrzebny by był autonomiczny ciągnik – taki jak chociażby Case IH Autonomus Tractor, który jednak jest jeszcze pieśnią przyszłości. Co innego, jeżeli chodzi o „brudną robotę”. Wprawdzie nie lata tylko jeździ, ale samodzielnie wykonuje pracę i nie jest jedynie konceptem. Mowa oczywiście o Lely Discovery 120 Collector, czyli robocie do usuwania odchodów w oborach, który nie jest jedynym komercyjnie dostępnym robotem w ofercie firmy.

 Kolejnym przykładem pracującego drona, może być dron przeznaczony do walki z omacnicą firmy Agrocom Polska. Skoro można użyć drona do rozrzucania czegoś na polu, to może należałby pójść w tym kierunku? Tak też pomyśleli konstruktorzy w firmie Rauch, tworząc Agronatora. Jednakże czym jest 30 kg udźwigu wobec klasycznego rozsiewacza nawozów? Nawet przy założeniu precyzyjnego dawkowania, gra może okazać się niewarta świeczki w przypadku zbóż, lub bardzo drogą alternatywą w przypadku winnic, sadów i plantacji. Zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę to jakie ceny osiągają maszyny zachodnich producentów. Chciałby się powiedzieć: „ehh Xiaomi zrobiłoby to lepiej a na pewno taniej”.

To może zamiast uwielbianego przez wielu Xiaomi, Zoomlion? Firma, która miała podbić europejski rynek, a po Agritechnice 2015 słuch o niej zaginął, ma się świetnie i obecnie jest jednym z czołowych dostawców sprzętu rolniczego w Chinach (top 3). W ofercie, oprócz ciągników, kombajnów, maszyn znajdziemy właśnie drony. Maszyny Z-Lion (3WDM4 - 4 wirniki i 3WDM8 - osiem wirników) zostały przygotowane z myślą wykonywania oprysków, zarówno polowych, jak i w sadach. Jak podaje producent, modele serii 3WDM4 dysponują udźwigiem 6-10 kg są w stanie pracować z prędkością od 3 do 8 km/h co ma się przekładać na wydajność na poziomie 2-4 ha na godzinę. Więksi bracia, 3WDM8 dzięki trzem dyszom i ośmiu wirnikom mają podołać aż 13 ha/godz. (udźwig 10-18 kg, prędkość 8 km/h). Cena nie jest znana, jednak gdy Chińczycy biorą się za popularyzację jakiegoś produktu, należy spodziewać się spadku cen (historia znana z innych typów dronów).

Oczywiście przykładów dronów przystosowanych do wykonywania oprysków jest znacznie więcej, kilka z nich opisywaliśmy przy okazji wystawy SIMA 2017.

Zbieranie informacji

To czy drony znajdą powszechne zastosowanie w opryskiwaniu lub rozsiewaniu nawozów, czy innych pracach wymagających znacznego udźwigu, lub siły zweryfikuje zapotrzebowanie rynku i koszt. Jednak bez wątpliwości drony dowiodły już swej przydatności w jednej dziedzinie – zbieraniu informacji.

→ High-Tech w służbie rolnictwu

Wzorem przemysłu 4.0, który opiera się na gromadzeniu i przepływie informacji, także i nowoczesne rolnictwo zaczyna sięgać po rozwiązania umożliwiające pełną kontrolę nad prowadzonymi pracami. A skąd wiadomo, kiedy i jak należy zabrać się do nawożenia lub oprysku? Jakich nawozów użyć i w jakiej dawce? Tu z pomocą przychodzą właśnie drony umożliwiające monitorowanie upraw. Czy tylko upraw? Okazuje się, że drony mogą być wykorzystane także do walki z ASF, o czym pisaliśmy na portalu oraz, co oczywiste w sporządzaniu dokładnych map wyrządzonych szkód czy wykonywaniu pomiarów działek.

→ Dron wykryje choroby roślin?

Jak widać, choć wielu wciąż uważa drony za drogie zabaweczki, ich możliwości rosną z roku na rok i wszystko wskazuje na to, że ten trend będzie utrzymany, gdyż coraz więcej firm zaczyna interesować się tym segmentem urządzeń... a może już maszyn rolniczych?

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • jondyr 2018-04-18 20:03:46
    akurat najlepszym przyjacielem rolnika jest flaszka...
  • Rychu 2018-04-18 14:11:51
    Nie musi latać, postawić takie wieżyczki z karabinami na granicy i niech psują do wszystkiego co sie rusza
  • Rambo 2018-04-18 13:07:28
    Gdyby tak zainstalować na nim M60 to mógłby okazać się skuteczną bronią w walce z dzikami.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 66.249.69.145
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!