Bezzałogowe samoloty czy też wielowirnikowce - tzw. drony, to dzisiaj produkty niemal powszechnie dostępne. Zalety urządzeń doceniły już firmy reklamowe, geodeci i agencje nieruchomości. Wymierne korzyści z ich zastosowania można uzyskać także w rolnictwie.

Dla rolnictwa i nie tylko

Technologię pozyskiwania danych przestrzennych za pomocą dronów wykorzystuje dr Eike Stefan Dobers. Naukowiec, którego ścieżka naukowa przebiegała również przez polskie ośrodki naukowe w Puławach i Olsztynie, prowadzi teraz w Niemczech firmę Ag-GeoData.

Zbiera i opracowuje dane zebrane z lotu ptaka na potrzeby rolnictwa i innych badań naukowych. - Ze zdjęciami lotniczymi pracuję od wielu lat i po prostu chciałem mieć możliwość ich wykonania wtedy, kiedy chcę, być niezależnym od firm, które je robią. Oczywiście musiała być zachowana odpowiednia jakość, rozdzielczość itp. - wyjaśnia Dobers.

Dron jest wyposażony w zwykły, fotograficzny aparat cyfrowy, którym wykonywane są kolorowe zdjęcia (RGB). - Są możliwości, aby wykonywać zdjęcia w podczerwieni lub innymi specjalistycznymi metodami, ale to bardzo kosztowne rozwiązania. Jednak mogą być stosowane, dron jest w stanie unieść i obsłużyć takie - dodaje. Tego typu dodatkowe sensory mogą kosztować nawet ponad 20 tys. euro. Zestaw, którego Dobers używał do jesieni ubiegłego roku, kosztował około 5,5 tys. euro. W tym roku na potrzeby firmy został opracowany nowy dron, bardziej wytrzymały i aerodynamiczny, który wyposażony jest również w nowy moduł sterowania i robienia zdjęć.

W usługach komercyjnych dron jest wykorzystywany najczęściej przed żniwami.

Samolot wykonuje loty nad polami, robiąc szczegółowe zdjęcia. Z wykonanych obrazów można odczytać, gdzie na przykład zboże jest dojrzałe, a gdzie jeszcze zielone, co z kolei mówi o żyzności gleby w danym miejscu i potencjale plonotwórczym. Z wykonanych zdjęć pola tworzona jest mapa, która jest dalej korelowana z mapami glebowymi, rolniczymi czy mapami plonu wykonanymi za pomocą kombajnów zbożowych podczas zbioru ziarna. - Stworzona mapa to po prostu kolorowe zdjęcie pola danego dnia. Bardzo często są na nim widoczne miejsca, gdzie rośliny miały jakieś problemy z prawidłowym rozwijaniem się.