Dobra promocja targów w regionie i świetna pogoda sprawyły że targi odwiedziła spora grupa rolników. W sobotę frekwencja nie była wysoka, za to w niedzielę hale wypelniły się niemal po brzegi.

- Cały czas jeszcze liczymy ilość wydanych biletów więc nie mamy jeszcze dokładnych wyników. Na tę chwilę mogę powiedzeć że zwiedzających było co najmniej 14 tys. Jesteśmy zadowoleni z takiej frekwenscji. Chcieliśmy zgromadzić co najmniej 13 tys. osób, teraz już na pewno wiemy że udało się to wykonać z nawiązką - mówi Łukasz Rachubiński, dyrektor projektu tagów Agropark.

W odróżnieniu od ugiegłego roku, kiedy to spadł śnieg, przez dwa dni (26-27 X)  Lublin opanowała „złota polska jesień". To niewątpliwie ułatwiło dojazd na targi, a także dało możliwość korzystania w pełni z terenu wystawowego na zewnątrz hal.

Odwiedzający targi mieli okazję do zapoznania się z ofertą w sumie ponad 170 wystawców, czyli o 50 więcej niż w ubiegłym roku. To co można było można zauważyć porównując do ubiegłorocznej imprezy, to udział w większej lub mniejszej okazałości ale praktycznie wszystkich przedstawicieli liczących się marek.

Spora część oferty była również związana ze specjalnymi działami produkcji: sadownictwem i ogrodnictwem. Kilkanaście stoisk to również oferta różnego rodzaju osprzętu, części zamiennych i narzędzi przydatnych w każdym gospodarstwie.

- Naszą ofertę kierujemy wyłącznie dla rolników i osób zwiazanych z tą branżą. Targi promujemy wyłącznie w terenie, nie w Lublinie. Wystawcy dobrze się wypowiadali na temat zainteresowania ofertą odwiedzających targi osób. Wiele maszyn wystawionych na targach po prostu została od razu sprzedana - Rachubiński.