Niestety, aby załadunek nawozu z big bagów mógł przebiegać sprawnie niezbędne jest wykorzystanie ciągnika z ładowaczem czołowym lub ładowarki. Bardzo często bywa jednak tak, że ciągnik, który jest wyposażony w ładowacz czołowy, jest wykorzystywany również do rozsiewania nawozów.

Co wtedy? W takiej sytuacji pomocny jest dźwig do big bagów. Ma on taką zaletę, że załadunek i rozsiewanie można wykonać dysponując tylko jednym ciągnikiem, ponadto wystarczy do tego tylko jedna osoba. W zależności od tego, czy szukamy używanego czy nowego podnośnika do big bagów, trzeba się przygotować na wydatek od 2,7 do 16 tys. zł (wszystkie kwoty w artykule brutto).

Za używane ładowacze zapłacimy zazwyczaj od 2,7 do 5,5 tys. zł, podczas gdy nowe mogą kosztować nawet do 15 tys. zł.

Dźwigi do big bagów występują w wersjach przystosowanych do współpracy z rozsiewaczami ze sprzęgiem TUZ kat II oraz kat. III. Ich istotnym parametrem jest udźwig (zazwyczaj od 800 do 1300 kg), zasięg wysięgnika teleskopowego (1,2-2,5 m) oraz masa własna (230-350 kg). Ten ostatni parametr ma szczególne znaczenie zwłaszcza w przypadku gospodarstw, w których do wysiewu nawozów wykorzystywane są lekkie, kompaktowe ciągniki. Dla tych maszyn dodatkowe 300 kg (średnia masa dźwigu) obciążające tylny TUZ, przy jednoczesnym zwiększeniu odległości rozsiewacza od ramion podnośnika ciągnika, może oznaczać zmniejszenie stabilności. Warto pamiętać o tym na etapie zakupu podnośnika.

Zazwyczaj konstrukcja dźwigów do big bagów jest bardzo zbliżona. Jednak na etapie wyboru warto zwrócić uwagę na system sterowania. Wiele z oferowanych urządzeń ma bowiem możliwości doposażenia w dedykowany rozdzielacz hydrauliczny, który ze względu na umieszczenie w pobliżu rozsiewacza ułatwia prowadzenie prac załadunkowych, a poza tym ogranicza liczbę wykorzystywanych złączy hydraulicznych z 4 do 2.

Jak już wspomnieliśmy za 2-4 tys. zł można kupić używane urządzenia do załadunku big bagów. Trzeba się jednak liczyć z tym, że mogą być one nieco zużyte. Co prawda mają prostą konstrukcję, ale i tak być może konieczna będzie wymiana węży hydraulicznych, siłownika czy rozdzielacza.