Rafał Sułkowski z firmy Richiger Polska podkreśla, że taki system przechowywania zbóż w specjalnych rękawach foliowych cieszy się dużą popularnością w Płn. i Płd. Ameryce. - Rolnicy w Europie z tej metody korzystają głównie w Niemczech, w Czechach i w Rumunii. Technologia jest dostępna na polskim rynku dopiero od dwóch miesięcy, ale można powiedzieć, że mamy już pierwszych zainteresowanych klientów.

-W naszej ofercie posiadamy maszyny dla małych i dużych gospodarstw. Koszt magazynowania jest niższy przy większych ilościach zmagazynowanego ziarna. Przeciętnie koszty magazynowania tą metodą są niższe o ¼ w porównaniu do konwencjonalnego magazynowania. Dodatkowo można przetworzyć wilgotne ziarno na wysokowartościową paszę innowacyjnym gniotownikiem (wtedy suszenie jest zbyteczne) i zakisić je w silosie foliowym – wyjaśnia Rafał Sułkowski.

Do zalet tej metody można zaliczyć: nieograniczoną pojemność magazynowania, nie wymaga wentylacji, elastyczne miejsca składowania, na każdym terenie, szybkie napełnianie i rozładowywanie silosów, brak interwencji chemicznych, brak szkodników i dezynfekcji, metoda umożliwia łatwe klasyfikowanie i separację różnych nasion,  dodatkowo możemy zamienić wilgotne ziarno i zielonki na wysokowartościową tanią paszę bez konieczności suszenia.

Worek foliowy silosu zbudowany jest z trójwarstwowego tworzywa, które zabezpiecza plony w szczelnym środowisku (w odcięciu od powietrza, światła UV i wody).

- Podczas napełniania silosu zbożami, powietrze zostaje w znacznej części wydalone z jego wnętrza. W okresie pierwszych 3 tygodni od pakowania zboże wydziela CO² (dwutlenek węgla), który konserwuje nasz plon w silosie. Dodatkowo wskutek braku różnic temperatur tj. wewnętrznej silosa i zewnętrznej atmosfery nie dochodzi do wydzielania wilgoci wewnątrz silosa. Przy konwencjonalnym magazynowaniu właśnie wilgoć staje się problemem powodującym infekcje zbóż poprzez grzyby i bakterie, co wymaga ciągłej wentylacji – tłumaczy Sułkowski.

Aby rozpocząć ten sposób magazynowania w gospodarstwie, czy też w firmie niezbędne są dwie maszyny i specjalna trójwarstwowa folia. Koszt workownicy do pakowania to około 16 tys. euro, cena maszyny rozpakowującej to 22 tys. euro. Folia w najdroższej opcji, która jest zależna od szerokości i pojemności kosztuje maksymalnie 740 euro (jest to folia o szerokości 3 m i pojemności 500 t).

Podobał się artykuł? Podziel się!