PRZEGLĄD PRASY: Maszyny produkowane przez Grupę Kapitałową Unia Grudziądz trafiają do 21 krajów w Europie. Firmie udało się to, co do tej pory osiągnęło niewielu rodzimych eksporterów. - Za granicę sprzedajemy wyłącznie wyroby pod naszą marką - podkreśla Andrzej Guzowski, prezes Unii GK.

Firma należy do czołowych europejskich producentów maszyn rolniczych. Udziały eksportu w jej przychodach wynoszą 30 - 40 procent W tym roku sprzedaż zagraniczna powinna się zwiększyć o prawie jedną czwartą. W sumie przychody grupy wzrosną o co najmniej 20 procent. O blisko połowę zwiększy się także jej zysk netto. - Sprzedajemy coraz więcej droższych i bardziej rozwiniętych technologicznie urządzeń - tłumaczy prezes Guzowski.

W ubiegłym roku wynik netto był niższy także dlatego, że Unia porządkowała swoją strukturę po przejęciu firm Pil-met Wrocław oraz Famarol Słupsk. Były to już kolejne spółki przyłączone do grupy. W latach 2002 i 2003 Unia przejęła spółki Kraj Kutno i Agroment w Brzegu. Łącznie w pięciu spółkach pracuje 1,3 tys. osób.

Do tej pory Unia wydała na budowanie grupy kilkadziesiąt milionów złotych. -Zdecydowaliśmy się na przejęcia, ponieważ zależało nam na zwiększeniu oferty maszyn niezbędnych w gospodarstwach - tłumaczy Andrzej Guzowski. Dodaje, że jego firma nie wyklucza kolejnych zakupów, także za granicą. Unia prowadziła już rozmowy z niemiecką spółką. Negocjacje nie przyniosły jednak rezultatu - Szukamy kolejnych okazji Nie zależy nam jednak, aby przejmować za wszelką cenę - wyjaśnia szef Unii.

Rozwój grupy zapewniają także inwestycje. W 2007 roku zakład wyda na nie 15 -18 mln złotych, niemal tyle samo co w ubiegłym roku. Pieniądze przeznaczy min. Na unowocześnienie technologii i rozbudowę hal produkcyjnych. Prezes Guzowski przyznaje, że firma nie zmniejszy tempa rozwoju kolejnych latach. - Od początku jej istnienia na inwestycje przeznaczamy cały zysk, który wypracowujemy.

Źródło: Rzeczpospolita