Mahindra & Mahindra to globalny koncern zajmujący się działalnością w wielu branżach, w ponad 100 krajach, dysponujący potężnym kapitałem przekraczającym 19 miliardów dolarów. Jednak punktu widzenia rolnictwa, najciekawszą część oferty hinduskiego giganta stanowią oczywiście maszyny rolnicze. Pod względem ilości wyprodukowanych ciągników, Mahindra z jej 15 zakładami w Indiach, dwoma w Korei Południowej, jednym w Chinach oraz 14 montowniami rozsianymi po całym świecie, zajmuje pierwsze miejsce.

 Podczas konferencji prasowej na listopadowych targach Agritechnica, zostały zaprezentowane najnowsze propozycje związane z powiększeniem oferty ciągnikowej. W 2018 r. pojawią się nowe serie 6000, 7000 i 9000 - zakres mody od około 60 do 120 KM, z przekładniami klasycznymi, z rewersem a także powershift. Niektóre z zaprezentowanych maszyn można było oglądać na ekspozycji firmy podczas targów Agritechnica 2017.

Strategiczni partnerzy

 Nie dało się ukryć, że spora część dziennikarzy spodziewała się iż debiut Mahindry na Agritechnica zbiegnie się z ogłoszeniem rozpoczęcia działalności na kontynencie europejskim. Zaś nowoczesne i dobrze wyposażone maszyny w atrakcyjnych cenach, oferowane np. na rynku amerykańskim, stworzą alternatywę dla dobrze znanych producentów, podczas gdy prostsze produkty zamieszają w segmencie najtańszych maszyn.

Jednak rynek UE w najbliższym czasie nie będzie stanowił dla Mahindry kierunku rozwoju. Dlaczego? Po części ma to związek z zawartymi przez hindusów sojuszy strategicznych między innymi z firmami: Sampo Rosenlew (współpraca w zakresie produkcji i sprzedaży kombajnów oraz osprzętu), a także tureckimi firmami: Hisarlar (narzędzia i maszyny), Erkunt, ArmaTrac – ciągniki.

 Wymienieni tureccy producenci ciągników są już obecni w takich krajach jak: Wielka Brytania, Niemcy, Austria oraz w większości krajów bałkańskich, w planach jest oczywiście dalszy rozwój sprzedaży i wejście na nowe rynki – stąd też zapewne decyzja o postawieniu na jedną markę i nietworzeniu wewnętrznej konkurencji. Zwłaszcza, że ArmaTrac jest już dość rozpoznawalny, zaś Erkunt szczyci się opinią najbardziej niezawodnych ciągników w Turcji, gdzie firma jest nr 4. Podobna droga rozwoju została obrana w Japonii, gdzie Mahindra zainwestowała w firmę Mitsubishi Agricultural Machinery.

 Czy to źle, że nie zobaczymy produktów Mahindry w Europie? Biorąc pod uwagę niezłe wyniki na dość wymagającym amerykańskim rynku, bogatą ofertę maszyn począwszy od topornych i prostych ciągników a skończywszy na maszynach przyzwoicie wyposażonych i dobrze wykonanych, można stwierdzić, że przeszła koło nosa szansa na dołączenie nowego, silnego gracza, który mógłby zmusić pozostałych do mniej pewnej gry. A to z pewnością odbiłoby się pozytywnie na cenach nowych ciągników.

Podobał się artykuł? Podziel się!