W przypadku awarii zasilania można zrezygnować z pewnych udogodnień, takich jak sprzęt RTV czy AGD. Problemem staje się przede wszystkim użytkowanie maszyn i systemów niezbędnych do funkcjonowania gospodarstwa. Na co dzień nie zastanawiamy się, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od ciągłej dostawy energii elektrycznej. Urządzenia do przygotowywania i zadawania pasz, udoju, systemy chłodnicze czy też ogrzewające - wymieniać można by bardzo długo. Wskutek różnych wydarzeń, przerwa w zasilaniu może nastąpić w każdym momencie. Należałoby zadać sobie pytania - jak długo moje gospodarstwo może funkcjonować bez prądu lub czy w ogóle może funkcjonować w takiej sytuacji. I najważniejsze: jak mogę zabezpieczyć się na taką ewentualność?

KATEGORIE ODBIORNIKÓW

Pierwszym krokiem przy tworzeniu systemu zabezpieczenia w energię elektryczną jest analiza rodzaju odbiorników prądu. Jest to bardzo istotne, ponieważ rzutuje ona na efektywność całego systemu. Ogólnie przy tworzeniu tego typu analiz przyjęto następujący podział:

odbiorniki III kategorii zasilania - to urządzenia, w których dowolnie długa przerwa w dostawie energii elektrycznej nie powoduje żadnych negatywnych skutków. Do tej grupy można zaliczyć sprzęt pracujący okresowo, jak choćby śrutowniki, myjki ciśnieniowe czy narzędzia warsztatowe;

odbiorniki II kategorii zasilania - w tej grupie zostały sklasyfikowane urządzenia, dla których krótka przerwa w dostawie energii elektrycznej nie spowoduje negatywnych skutków. Grupa ta obejmuje sprzęty wykorzystywane na co dzień, niezbędne w procesie produkcji, jednak których chwilowe, na przykład kilkunastominutowe unieruchomienie nie będzie powodować większych strat, na przykład dojarki, schładzalniki lub wyciągi do obornika;

odbiorniki I kategorii zasilania - tutaj zaliczone są odbiorniki, gdzie krótkotrwała przerwa w zasilaniu w energię elektryczną może powodować zagrożenie życia ludzi lub znaczne straty materialne, takie jak inkubatory czy systemy wentylacyjne w komorach przechowalniczych.