"Już teraz możemy śmiało powiedzieć, iż sprzedaż przyczep rolniczych osiągnie rekordowy wynik w tym roku” – podaje firma Martin & Jacob monitorująca sprzedaż ciągników oraz przyczep rolniczych.

Od 1 stycznia br. rolnicy zarejestrowali niemal 5150 nowych przyczep. W tym samym okresie 2011 r. było to „zaledwie” 3426 sztuk. Łatwo zatem wyliczyć, że sprzedaż wzrosła o ponad 50 proc.

Siódmy miesiąc bieżącego roku dał niemal 25-proc. odsetek tegorocznej sprzedaży. Rolnicy kupili blisko 1200 nowych przyczep rolniczych. W jednym miesiącu, pierwszy raz od czterech lat, została przekroczona wartość 1000 sztuk. – Wszystko wskazuje na to, że na rynku pierwotnym padnie kolejny rekord. Do przekroczenia ubiegłorocznego wyniku brakuje blisko 900 sztuk. Przy tak ogromnej dynamice sprzedaży, w tym roku, rolnicy mogą zarejestrować od 7 do 8 tys. nowych przyczep – przewiduje Michał Poźniak z firmy Martin & Jacob.

Do tak optymistycznej wizji przekonuje wiele istotnych argumentów. – W chwili obecnej nic nie stoi na przeszkodzie, aby taki wyniki został osiągnięty. Przy podobnej dynamice wzrostu sprzedaży jaka miała miejsce do tej pory, przy dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej oraz w skutek wysokich cen płodów rolnych, tak nierealny wynik może zostać zrealizowany – dodaje Michał Poźniak.

Najwięcej sprzedaje Pronar. Rolnicy zakupili blisko 1,1 tys. przyczep rolniczych producenta z Narwii, u którego sprzedaż wzrosła o 29 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2011 r. Na drugim miejscu zostały sklasyfikowane przyczepy produkcji własnej – ponad 800 sztuk.. Trzecie miejsce przypadło firmie Metal-Fach z Sokółki. Marce z Podlasia zabrakło ponad 40 sztuk, aby zająć drugie miejsce. Na kolejnych miejscach znajdują się firmy Metaltech oraz Wielton, które głównie rywalizują w segmencie dużych przyczep, których ładowność przekracza 12 ton. Podobał się artykuł? Podziel się!