Paliwo do napędu ciągników i samobieżnych maszyn rolniczych oraz energia elektryczna zużywana w gospodarstwie stanowi znaczącą część kosztów produkcji. Producenci maszyn robią co mogą aby ich produkty były jak najbardziej oszczędne. Wprowadzane są m.in. tzw. inteligentne systemy zarządzania mocą, bezstopniowe przekładnie oraz zakresy „eko” dla prędkości obrotowej silników podczas transportu i pracy z użyciem wału odbioru mocy.

PRAWIE NA WODĘ
Każdy chciałby aby jego pojazd zużywał jak najmniej paliwa, a najlepiej… jeździł na wodę. To marzenie, które jeszcze nie dawno mogłoby się wydawać pustą mrzonką, zaczyna nabierać realnych kształtów. Silniki napędzane wodorem od lat są testowane w autach. Być może niedługo pojawią się już pierwsze ciągniki, w których do napędu zastosowano ogniwa wodorowe. Po raz pierwszy prototyp takiej maszyny zaprezentował New Holland podczas tegorocznych targów Sima w Paryżu (złoty medal SIMA Innovation Awards 2009). Ciągnik oznaczony symbolem NH2 można było ponownie zobaczyć na listopadowej Agritechnice w Hanowerze.

Pojazd NH2 charakteryzujący się zerową emisją spalin, został zbudowany na bazie obecnego modelu T6000. Traktor dysponuje mocą 106 KM, a napęd jest przenoszony na cztery koła. Czym różni się z zewnątrz od bazowego modelu? Przede wszystkim zupełnie nowoczesnym, niepowtarzalnym wyglądem – linią maski oraz kabiną rodem z filmów science fiction, co sprawia, że nie sposób przejść obok maszyny obojętne. Kolejny rzut oka na ciągnik i już widać, że brakuje w nim rury wydechowej. Po co jednak rura wydechowa, skoro „efektem ubocznym” spalania wodoru są znikome ilości wody, wydalane w postaci pary wodnej. Nie bez znaczenia jest również fakt, że traktor pracuje niemal bezgłośnie.

W ciągniku zastosowano dwa silniki, jeden do napędu kół, drugi – do WOM. Nie są to jednak jednostki spalinowe, ale elektryczne. Wodór „zatankowany” do zbiornika służy jako nośnik energii, która jest przetwarzana za pomocą systemu ogniw paliwowych na energię elektryczną zasilającą oba silniki. Zarówno zbiornik na wodór, jak i ogniwa paliwowe nie zajmują wiele miejsca i nie wykraczają poza obrys kompaktowego ciągnika – udało się je zmieścić pod maską. Natomiast silniki znajdują się w miejscu sprzęgła i przekładni, którą zastąpiono mechanizmem bezstopniowym CVT (w napędzie kół i WOM). Energia elektryczna może być również spożytkowana w miejsce standardowych układów hydraulicznych lub mechanicznych do napędzania podzespołów współpracujących maszyn, na przykład rozsiewaczy, sadzarek lub rozrzutników.