Choć nie ma tu pokrewieństwa ze sławnym na cały świat produktem firmy Sikorsky, to Rexor Black Hawk wywarł nie małe wrażenie na zwiedzających. Wszystko za sprawą swojego unikalnego malowania okraszonego emblematami mającymi przypominać o wyjątkowości tej maszyny.

Choć jest to brat bliźniak dobrze znanej sześciorzędowej 630 i tak jak ona ma ten sam trzydziestu tonowy zbiornik oraz funkcje jazdy z przesuniętymi osiami. Taki sam jest również silnik, 625 KM jednostka od MTU, której moc przenoszona jest na wszystkie trzy osie.

Kolos do zawrócenia potrzebuje jedynie 7,5 metra i to pomimo szerokich opon zmniejszających naciski na pole. Choć różnica między zwykłą 630 sprowadziła się zaledwie do unikalnego malowania i nowych emblematów, czarny jastrząb skutecznie przyciągał spojrzenia, odciągając zwiedzających od konkurencji.

Podobał się artykuł? Podziel się!