- Do pobicia rekordowego wyniku z 2011 r. pozostało zaledwie 1,8 tys. maszyn. Mimo spadku sprzedaży w analizowanym okresie sytuacja jest dalej optymistyczna – oceniają analitycy z firmy Martin & Jacob, monitorującej rynek rolniczy.

Po kilkunastu miesiącach wzrostów sprzedaży, ostatnie dwa miesiące to znaczące spadki w rejestracji nowych ciągników. Wrzesień był pierwszym, w którym odnotowano gorszy wynik niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Porównując jednak sytuację z 2010 r. wynik ten był i tak wyższy o prawie 40 proc.

- Sytuacja na rynku ciągników rolniczych jest zadowalająca. Rynek spodziewał się tego wyhamowania sprzedaży, gdyż wiąże się to bezpośrednio z cyklem prac polowych. W przypadku gdyby sprzedaż spadła do poziomu niższego niż 1000 sztuk, to moglibyśmy mówić o złej sytuacji na tym rynku – ocenia Mariusz Chrobot, wiceprezes ds. rynku maszyn i urządzeń rolniczych w Martin & Jacob.

We wrześniu wzrosła o ponad 30 proc. sprzedaż nowych ciągników zarejestrowanych w segmencie od 50 do 70 KM. Był to najwyższy wzrost sprzedaży spośród innych segmentów. Traktory w tym segmencie są przeznaczone głównie do małych gospodarstw lub pełnią rolę ciągnika pomocniczego w dużych gospodarstwach. Wzrost sprzedaży odnotowany został także w przypadku segmentu: 131-160 KM oraz 161-210 KM. Na tych rynkach sprzedaż wzrosła odpowiednio o 9 i 12 proc. – Inwestycje w małe ciągniki pokazują, że nie tylko gospodarstwa wielkoobszarowe modernizują swoje gospodarstwa, ale również rolnicy mniej zamożni posiadający mniejszą ilość środków finansowych, ale za to często skoncentrowani na konkretnym typie produkcji – ocenia Chrobot. Podobał się artykuł? Podziel się!