PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Innowacje z praktyki, czyli nowości Horscha

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 12-12-2015 08:41

Tagi:

O maszynach Horscha można z całą pewnością powiedzieć, że jest to sprzęt produkowany przez praktyków dla praktyków. Kilkanaście tegorocznych nowości jest tego najlepszym dowodem.



W Horschu cały czas analizuje się czynniki determinujące produkcję żywności w Europie i na świecie, choćby takie jak: zmiany klimatyczne, zasoby wodne czy uwarunkowania dotyczące stosowania środków ochrony roślin, oraz testuje dziesiątki rozwiązań we własnych i współpracujących gospodarstwach. Efektem szeroko zakrojonych „badań” jest wdrażanie każdego roku wielu nowych, często zupełnie innowacyjnych rozwiązań lub modernizowanie istniejących. Nie inaczej jest i w tym roku - nowości jest bardzo dużo. Wkrótce trafią one na rynek (niektóre już są), a już za kilka dni swoją oficjalną premierę będą miały na targach Agritechnica w Hanowerze (8-14 listopada).

W PLANACH DALSZY ROZWÓJ

- Ten rok był dla nas dość trudny, chociaż w maju i czerwcu mieliśmy bardzo dużo zamówień, które jednocześnie były sporym wyzwaniem dla produkcji. Obroty firmy - nie wliczając Stanów Zjednoczonych - były wyższe niż w 2014 r. - powiedziała Cornelia Horsch, szefowa marketingu i członek zarządu firmy Horsch, podczas wrześniowego spotkania prasowego w siedzibie firmy w Schwandorfie (Bawaria). - Mamy wrażenie, że niektóre rynki są nasycone maszynami. Susza w Europie i stosunkowo niskie ceny zbóż - to również elementy zdecydowanie utrudniające sprzedaż maszyn. Spadki odczuliśmy na największych rynkach zbytu, czyli Niemczech i Francji. Największe wzrosty odnotowaliśmy natomiast w Rumunii, Bułgarii i Litwie. Dobre sygnały płyną do nas także z Wielkiej Brytanii i Ukrainy - analizuje Cornelia Horsch. Jednocześnie dodaje, że sytuacja sprzedaży maszyn Horscha w Polsce jest w tym roku ustabilizowana. Polska jest po Niemczech i Francji największym odbiorcą maszyn tej marki.

W planach firmy jest dalszy rozwój i inwestycja w dalekich regionach, jak chociażby Chiny czy Brazylia. Firma poważnie myśli i ostrożnie planuje budowę fabryki w Brazylii, bo jak mówi Cornelia Horsch, tamtejszy rynek na pewno dobrze przyjmie oferowane rozwiązania, ale transport do tak odległego kraju jest zbyt kosztowny. Z myślą o nowych rynkach i rozwoju firmy, w siedzibie oddano w tym roku do użytku - jednocześnie w 30. rocznicę powstania firmy - nowy budynek centrum szkoleniowego. Firma chce położyć jeszcze większy nacisk na szkolenia serwisantów, dealerów i handlowców. Budynek zajmujący powierzchnię 1500 m2 ma kilka poziomów oraz wielką - o powierzchni 1100 m2 - halę ekspozycyjną. Rocznie ma być przyjmowanych w nim około 10 tys. gości. Ciekawostką jest również sposób wykonania budowli - minimalistyczny, z technologiami jak najbliżej „zgodnymi z naturą”, z ozdobami w dużej części zrobionymi z odpadów - także tych z własnej produkcji, np. elementami maszyn. Jednocześnie firma opracowuje nową stronę internetową i kampanię marketingową.

TRÓJWYMIAROWY OBRAZ

Patrząc na nowe produkty Horscha, wśród najbardziej innowacyjnych i unikalnych rozwiązań na pierwszy plan wysuwa się system prowadzenia belki polowej w opryskiwaczach: BoomSight. Rozwiązanie to zostało już nagrodzone srebrnym medalem targów Agritechnica 2015. Różnego rodzaju czujniki stosowane przez producentów opryskiwaczy na belkach polowych dostosowują jej położenie „na bieżąco”, badając ukształtowanie powierzchni tuż przed nią i dopiero dają sygnał do wykonania ruchów korygujących, co często powoduje zbyt późne i nieprawidłowe reakcje (na przykład w trakcie przejazdów nad częścią pola z wyległym łanem). Skaner gromadzi dane i tworzy trójwymiarowy obraz powierzchni od około 20 m z prawej i z lewej strony oraz około 15 m z przodu maszyny. W oparciu o pozyskany obraz, który uwzględnia rzeźbę terenu łącznie z przerwami, ścieżkami technologicznymi oraz nieprawidłowościami w łanie, automatycznie regulowana jest środkowa część belki, kąt nachylenia wyrównujący pracę elementu na zboczu i ewentualnie kąt pomiędzy obydwoma ramionami belki. Wartości pomiarowe czujników ultradźwiękowych instalowane na ramieniu służą już tylko do kontroli jej położenia.

Jak zapewnia producent, wśród najistotniejszych zalet rozwiązania jest możliwość bardzo dokładnego ustawienia belki i niewielkie odchylenia od zadanej wysokości. Po za tym - w porównaniu do tradycyjnie stosowanych rozwiązań - BoomSight świetnie sobie radzi w nocy, kiedy warunki do wykonywania zabiegów ochrony roślin są najlepsze. Niemniej istotną zaletą jest skuteczna ochrona belki przed przeszkodami. Utrudnienia w pracy takie jak: studnie, słupy energetyczne czy drzewa są łatwo rozpoznawane przez skaner laserowy. W zależności od rodzaju przeszkody, może być ona ominięta automatycznie lub operator zostanie powiadomiony sygnałem dźwiękowym o potrzebie interwencji.

MNIEJSZE OPRYSKIWACZE Z NOWOCZESNĄ BELKĄ

Nowości w dziedzinie ochrony roślin jest jednak więcej. Na pewno wielu rolników zainteresują opryskiwacze zaczepiane Horsch Leeb LT. To maszyny, którymi firma chce mocno zaistnieć na rynku mniejszych maszyn o pojemności zbiornika 4-5 tys. l, a których do tej pory w ofercie niemieckiego producenta nie było. Opryskiwacze są wyposażone w zbiorniki wykonane z tworzywa sztucznego o pojemności (4000 l i 5000 l). Charakterystycznym elementem wyposażenia maszyn jest belka polowa własnej produkcji BoomControl, przystosowana do pracy przy dużych prędkościach nawet na nierównych polach i niskim pułapie nad uprawami (nagrodzona srebrnym medalem Agritechnica 2013). Belka będzie dostępna w szerokościach od 18 do 42 m.

Ze względu na konfigurację opryskiwaczy, podzielono je na trzy linie: ECO z podstawowym wyposażeniem takim jak pompa membranowo-tłokowa z ręcznym przestawianiem na zasysanie i tłoczenie. Z kolei w średniej klasie CCS znajdują się dodatkowe urządzenia przeznaczone do automatycznego czyszczenia wnętrza opryskiwacza (Continuous Cleaning System). Najbogatsza linia CCS Pro to przede wszystkim wyposażenie w pełną elektronikę sterowania, zarówno funkcjami ssania, jak i tłoczenia.

Wszystkie opryskiwacze LT są z założenia proste w obsłudze i łatwe w czyszczeniu. Sterowanie może odbywać się również za pomocą tabletu. Po za tym zupełną nowością jest system regulacji wydatku cieczy roboczej. Operator wprowadza do komputera zadaną na hektar ilość cieczy, a komputer automatycznie zmienia parametry pracy układu w zależności od prędkości jazdy: zmienia ciśnienie cieczy, ale może także przełączyć na dyszę o innym wydatku lub nawet użyć dwóch jednocześnie. Charakterystyczne dla belki BoomControl jest rozmieszczenie rozpylaczy co 25 cm. Przy takim rozstawie opryskiwacz może pracować nad powierzchnią roślin w odległości zaledwie 30 cm, co redukuje efekt znoszenia oprysku przez wiatr i zwiększa skuteczność dotarcia cieczy do roślin. Kiedy zaistnieje potrzeba pracy belką na większej wysokości (np. 60-70 cm) lub po prostu są ku temu odpowiednie warunki, można wyłączyć co drugą dyszę, uzyskując „tradycyjny” rozstaw co 50 cm. Automatyka opryskiwacza jest w pełni kompatybilna ze standardem ISOBUS.

Wśród innych wyróżniających się rozwiązań warto również wymienić chociażby opcjonalne podwozie z własnym układem żyroskopów (na belce zaczepowej i osi), dzięki któremu prowadzenie kół opryskiwacza jest jeszcze bardziej dopasowane do śladu kół ciągnika, a także nie ma potrzeby prowadzenia dodatkowych przewodów z ciągnika.

JEDNAKOWO W RZĘDACH

Wśród nowości dotyczących uprawy i siewu jednym z ciekawszych rozwiązań jest system siewu punktowego Contour Farming, przygotowany do siewników punktowych Maestro SW. System automatycznie dostosowuje rozstaw nasion w rzędzie na zakrętach dla całej szerokości wysiewu, co ma szczególne znaczenie przy dużych szerokościach roboczych.

W tradycyjnych rozwiązaniach przy jeździe po łuku po wewnętrznej stronie zakrętu nasiona są wysiewane gęściej, po zewnętrznej - w większych odstępach. Innowacja Horscha rozwiązuje ten problem. Dwa dodatkowe czujniki radarowe rozmieszczone przy ostatnich zewnętrznych sekcjach wysiewających mierzą aktualną prędkość w tych miejscach. W momencie, gdy maszyna skręca, czujniki rejestrują inne prędkości i sygnał z czujników jest przekazywany do komputera sterującego aparatami wysiewającymi. Każdy z nich ma napęd elektryczny, dzięki czemu możliwe jest indywidualne i bardzo precyzyjne skorygowanie częstotliwości wysiewu nasion, tak że odległości ziaren w rzędach pozostają niezmienione, a tym samym dawka nasion na hektar zachowana.

POLICZONE NASIONA

SeedControl to kolejna innowacja w technice siewu. Rozwiązanie - tym razem jednak przeznaczone do siewników rzędowych takich jak: Pronto, Express, Focus oraz Sprinter, pozwala na precyzyjne zachowanie dawki wysiewu dzięki przeliczaniu liczby nasion na metr kwadratowy, a nie jak w dotychczasowych rozwiązaniach - liczby kilogramów na hektar. System został opracowany wspólnie z niemiecką firmą Müller Elektronik i jest dostępny wyłącznie dla siewników firmy Horsch. Kluczowym elementem systemu jest czujnik ultradźwiękowy zabudowany na rozdzielaczu, który kontroluje przepływ i zlicza przemieszczające się nasiona do każdego z aparatów wysiewających.

Dzięki technologii SeedControl nie ma potrzeby wykonywania próby kręconej. Operator maszyny wprowadza na komputerze ilość nasion, która ma zostać wysiana na jednostkę powierzchni (metr kwadratowy) i jak zapewnia producent - tak zdefiniowany wysiew na pewno będzie zachowany. Nie ma przy tym znaczenia prędkość poruszania się agregatu - dawka wysiewu jest automatycznie dopasowywana do warunków pracy. Ustawienie i monitorowanie ilości wysiewanych nasion odbywają się przy pomocy terminalu pracującego w standardzie ISOBUS.

FOCUS - JESZCZE BARDZIEJ UNIWERSALNY

Tegoroczna jesień przyniosła również zmiany w rodzinie siewników Focus. Modyfikacje w tym zestawie uprawowo-siewnym wpływają przede wszystkim na zwiększenie spektrum jego zastosowania. Focus 6 TD ma teraz podobnie jak Pronto 6 AS trzypunktowy układ zawieszenia szyny siewnej, co zwiększa jego uniwersalność i jednocześnie efektywność wykorzystania. Na TUZ - oprócz modułu siewnego dla zbóż (rzędy co 17,5 cm) i rzepaku (rzędy co 30 cm) - można również zamontować szynę do siewu punktowego Maestro RC. Dzięki temu Focus o szerokości roboczej 6 m może wysiewać kukurydzę, soję, słonecznik oraz buraki cukrowe. Rozstaw rzędów w Maestro RC może być regulowany w zakresie 45-75 cm.

Nowością są również nowe redlice zębowe Ultra LD, dostępne dla wszystkich zestawów uprawowo-siewnych Focus. Specyficzną cechą redlicy jest pokrycie jej warstwą twardego metalu, która zwiększa żywotność elementu. Ponadto nowy kształt umożliwia spulchnianie ciężkich gleb bez wydobywania na powierzchnię dużych grud gleby. Dzięki temu nowatorskiemu rozwiązaniu zęby TerraGrip w połączeniu z redlicą Ultra LD spulchniają głęboko glebę oraz napowietrzają ją. Ich dodatkowym atutem jest to, że są one prawie całkowicie odporne na zapychanie. Redlice można zamontować do standardowych grządzieli zębów maszyn Horscha.

MODYFIKACJE W UPRAWIE

Kilka istotnych zmian zostało wprowadzonych do maszyn uprawowych, takich jak brona talerzowa Joker czy kultywator Cruiser XL. Do wyposażenia pierwszej z nich doszedł nowy wał nożowy. Został on zamontowany przed talerzami (modele Joker 5-8 RT) jako narzędzie wstępne zamiast włóki. Pracujący na całej szerokości roboczej wał ma średnicę 280 mm. Umieszczono na nim 6, ustawionych pod lekkim skosem, przykręcanych noży (w odstępach co 120 mm). Dzięki ustawieniu ich pod kątem nie dochodzi do przesuwania ziemi, a siła nacisku na całej jego długości jest taka sama.

Zadaniem wału nożowego jest cięcie i przygniatanie resztek pożniwnych oraz kruszenie dużych agregatów glebowych. Element jest polecany przede wszystkim do uprawy ścierniska po rzepaku i słoneczniku. Wał pracuje bardzo płytko (np. 2 cm), „nie zakopuje” osypanych nasion, co pozwala na ich pełne wschody.

W przypadku kultywatorów Cruiser XL producent wprowadził nowy rodzaj zębów, jako alternatywę dla stosowanych obecnie zębów GlexGrip. Zastosowanie elementów ze spiralnym zabezpieczeniem sprężystym zamiast bezpieczników w postaci sprężyn jest rozwiązaniem pozwalającym obniżyć cenę maszyny. Podobnie jak w przypadku zębów FlexGrip, kultywator sprawdzi się w uprawie ścierniska na głębokości do 15 cm: rozłoży równomiernie kępy słomy i może być dobrym narzędziem do mechanicznego zwalczania chwastów. Pozwoli też przygotować glebę pod zasiew. Narzędzie pracuje stabilnie, a sprężynujące zęby mogą się odchylać we wszystkie strony. W kultywatorze można zastosować redlice typu dłuta lub gęsiostopki.

Czterobelkowy Cruiser występuje w wersjach o szerokości roboczej 5 i 6 m. Rama jest położona na wysokości 60 cm, a odstęp między śladami wynosi 14,5 cm. Narzędzie jest konfigurowane z wałami: strunowym lub RollFlex, który bardzo dobrze sprawdzi się na ścierniskach z dużą ilością resztek pożniwnych oraz przed siewem.

DO MIESZANEK POPLONOWYCH

Z myślą o wprowadzonych programach „zazielenienia” oraz siewu międzyplonów Horsch zaoferuje nową generację siewników MiniDrill. Nowy siewnik jest w całości efektem pracy konstruktorów niemieckiego producenta maszyn. Urządzenie wyposażono w zbiornik na nasiona o pojemności 400 l. Otwór zbiornika ma średnicę 380 mm. Ważnym atutem maszyny jest to, że pozwala ona na wysiew mieszanek o różnej wielkości nasion - maksymalna dawka wysiewu to nawet 260 kg/ha. Dozownik nasion to ten sam element, który sprawdził się w siewnikach Pronto, z tym że w przypadku MiniDrilla materiał siewny jest bezpośrednio wprowadzany do dozownika. Dmuchawa ma napęd elektryczny, który pracuje bardzo cicho. Dzięki tym zmianom w porównaniu z dotychczasową wersją siewnika konstrukcja jest bardziej zwarta.

MiniDrill to połączenie siewnika z sekcją uprawową, po to aby można było wysiać nasiona w świeżą glebę, stwarzając dobre warunki do wschodów. Urządzenie można łączyć ze wszystkimi kultywatorami Terrano FX zawieszanymi na TUZ (od 3 m do 5 m szerokości roboczej) oraz ze wszystkimi bronami Joker CT (od 3 m do 6 m). W planach jest także wprowadzenie wersji współpracujących z dużymi maszynami uprawowymi wyposażonymi w wózek jezdny. W przypadku maszyn o szerokości roboczej do 4 m MiniDrill jest wyposażony w 6 wylotów nasion położonych przed lub za wałem. W przypadku 5-metrowych lub większych maszyn siewnik ma dwanaście wylotów. Warto również wspomnieć, iż praca siewnika MiniDrill jest kontrolowana za pomocą ISOBUS.

 

Artykuł pochodzi z numeru 11/2015 miesięcznika Farmer

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.112.7
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!