W Horschu cały czas analizuje się czynniki determinujące produkcję żywności w Europie i na świecie, choćby takie jak: zmiany klimatyczne, zasoby wodne czy uwarunkowania dotyczące stosowania środków ochrony roślin, oraz testuje dziesiątki rozwiązań we własnych i współpracujących gospodarstwach. Efektem szeroko zakrojonych „badań” jest wdrażanie każdego roku wielu nowych, często zupełnie innowacyjnych rozwiązań lub modernizowanie istniejących. Nie inaczej jest i w tym roku - nowości jest bardzo dużo. Wkrótce trafią one na rynek (niektóre już są), a już za kilka dni swoją oficjalną premierę będą miały na targach Agritechnica w Hanowerze (8-14 listopada).

W PLANACH DALSZY ROZWÓJ

- Ten rok był dla nas dość trudny, chociaż w maju i czerwcu mieliśmy bardzo dużo zamówień, które jednocześnie były sporym wyzwaniem dla produkcji. Obroty firmy - nie wliczając Stanów Zjednoczonych - były wyższe niż w 2014 r. - powiedziała Cornelia Horsch, szefowa marketingu i członek zarządu firmy Horsch, podczas wrześniowego spotkania prasowego w siedzibie firmy w Schwandorfie (Bawaria). - Mamy wrażenie, że niektóre rynki są nasycone maszynami. Susza w Europie i stosunkowo niskie ceny zbóż - to również elementy zdecydowanie utrudniające sprzedaż maszyn. Spadki odczuliśmy na największych rynkach zbytu, czyli Niemczech i Francji. Największe wzrosty odnotowaliśmy natomiast w Rumunii, Bułgarii i Litwie. Dobre sygnały płyną do nas także z Wielkiej Brytanii i Ukrainy - analizuje Cornelia Horsch. Jednocześnie dodaje, że sytuacja sprzedaży maszyn Horscha w Polsce jest w tym roku ustabilizowana. Polska jest po Niemczech i Francji największym odbiorcą maszyn tej marki.

W planach firmy jest dalszy rozwój i inwestycja w dalekich regionach, jak chociażby Chiny czy Brazylia. Firma poważnie myśli i ostrożnie planuje budowę fabryki w Brazylii, bo jak mówi Cornelia Horsch, tamtejszy rynek na pewno dobrze przyjmie oferowane rozwiązania, ale transport do tak odległego kraju jest zbyt kosztowny. Z myślą o nowych rynkach i rozwoju firmy, w siedzibie oddano w tym roku do użytku - jednocześnie w 30. rocznicę powstania firmy - nowy budynek centrum szkoleniowego. Firma chce położyć jeszcze większy nacisk na szkolenia serwisantów, dealerów i handlowców. Budynek zajmujący powierzchnię 1500 m2 ma kilka poziomów oraz wielką - o powierzchni 1100 m2 - halę ekspozycyjną. Rocznie ma być przyjmowanych w nim około 10 tys. gości. Ciekawostką jest również sposób wykonania budowli - minimalistyczny, z technologiami jak najbliżej „zgodnymi z naturą”, z ozdobami w dużej części zrobionymi z odpadów - także tych z własnej produkcji, np. elementami maszyn. Jednocześnie firma opracowuje nową stronę internetową i kampanię marketingową.