PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jaki zespół samozbierający wybrać?

Autor: Mateusz Wasak

Dodano: 01-07-2018 07:11

Tagi:

Czysty zbiór zielonki z podłoża, wysoka wydajność i precyzyjne cięcie - to najważniejsze wymagania stawiane nowoczesnym przyczepom samozbierającym. Jednak w kontekście zastosowanych rozwiązań technicznych nie ma złotego środka, dzięki któremu można osiągnąć idealne parametry dla tych wszystkich wymagań. Dlatego spróbujemy przybliżyć cechy zespołów załadowczych najpopularniejszych modeli przyczep z uwzględnieniem ich przydatności w poszczególnych warunkach.



Zespoły ładująco-tnące to bodaj najważniejsze podzespoły przyczep samozbierających. Sposób kopiowania terenu, przekazywania materiału i jego rozdrobnienia to cechy, które w dużym stopniu rzutują na tempo zbioru i jakość otrzymanej paszy.

KOPIOWANIE TERENU KLUCZEM DO CZYSTEGO ZBIORU

W kwestii kopiowania terenu producenci prześcigają się w rozwiązaniach mających na celu ograniczenie wprowadzania do zielonki zanieczyszczeń. Fakt ten nie dziwi, ponieważ czystość jej zbioru ma kluczowe znaczenie dla jakości uzyskiwanej paszy. W materiale zanieczyszczonym ziemią dochodzi do zwiększonej produkcji kwasu masłowego, który ze względu na nieprzyjemny zapach i gorzki smak obniża pobranie paszy. Bakterie kwasu masłowego powodują gnilny rozkład materii organicznej, czyli psucie się paszy, a to oznacza straty ekonomiczne.

Ze względu na sposób prowadzenia podbieracza na rynku można się spotkać z dwoma typami rozwiązań: podbieraczami ciągnionymi, wykorzystywanymi w przyczepach firmy Schuitemaker, i pchanymi, stosowanymi przez pozostałych producentów. W pierwszym przypadku producent wyszedł z założenia, że w pchanych podbieraczach istnieje większe prawdopodobieństwo ich zahaczania o podłoże na nierównościach. Argument ten co prawda stracił nieco na wadze wraz z wprowadzaniem nowych rozwiązań, m.in. dodatkowych kół i rolek kopiujących oraz ich wahliwych konstrukcji, jednak konstrukcja ciągnionych podbieraczy na podwoziu tandemowym rzeczywiście niemal uniemożliwia uszkodzenie darni i wprowadzenia ziemi lub torfu na podbieracz. Dużą zaletą zastosowania ciągnionego podbieracza jest możliwość konstruowania przyczep o bardziej kompaktowej budowie, ponieważ podbieracz znajduje się pod przyczepą.

Pchane podbieracze przyczep samozbierających - przykładowo firmy Pottinger - są konstrukcjami wahliwymi (zawieszenie na dwóch przegubowych ramionach nośnych), aby jak najlepiej kopiować teren. Zakres wychylenia wynosi 180 mm. To jednak niejedyny zabieg austriackiego producenta mający na celu poprawę jakości zbioru, ponieważ z tyłu podbieraczy przyczep Combiline znajduje się dodatkowa rolka lub podwójne koła kopiujące mające za zadanie niwelować efekt zatapiania się wahliwych, regulowanych kół kopiujących w śladach ciągnika, a tym samym także podbieracza w darni, szczególnie w mokrych warunkach.

Wahliwe podbieracze to także cecha przyczep rotorowych Krone MX i ZX i również w ich przypadku dostępne są dodatkowe elementy kopiujące. Pozostali producenci również mają swoje pomysły na zniwelowanie negatywnego wpływu nierówności powierzchni na czystość zbioru: centralnie umieszczona za podbieraczem rolka występuje w przyczepach Fendt Tigo i Metaltech Roto, a w przyczepach Claas Cargos występuje centralne koło kopiujące. Przyczepy Strautmann Vitesse mogą natomiast być wyposażone w dwa dodatkowe koła kopiujące, również pracujące z t yłu podbieracza.

PODBIERACZ: KRZYWKOWY LUB BEZKRZYWKOWY

Podobnie jak w sposobie prowadzenia podbieracza, również w przypadku prowadzenia jego palców są „dwie szkoły”. W większości przyczep występują podbieracze bezkrzywkowe. W przyczepach Fendt Tigo stosowane jest rozwiązanie, w którym jego belki z palcami przymocowane są do dwóch ułożyskowanych tarcz, z których jedna napędzana jest za pośrednictwem przekładni łańcuchowej. Ciekawym rozwiązaniem może się pochwalić firma Krone; podbieracze Pickup EasyFlow zbudowane są z hydraulicznie napędzanego, pełnego bębna. W przypadku tych podbieraczy elementy robocze stanowią podwójne, sprężyste palce, ustawione w taki sposób, aby razem stanowiły kształt litery „W” (podobne ułożenie występuje też w podbieraczach przyczep m.in. Srautmann, Kverneland i Vicon).

Z kolei Pöttinger, Claas i Metaltech konsekwentnie decydują się na stosowanie bieżni krzywkowych. Ocena najlepszego rozwiązania nie jest łatwa, ponieważ zarówno jedno, jak i drugie ma swoje wady i zalety. Za podbieraczami bezkrzywkowymi przemawia przede wszystkim prosta konstrukcja; poprzez mniejszą liczbę ruchomych elementów są bardziej niezawodne, mniej podatne na zużycie i łatwiejsze w konserwacji, a wyższa prędkość obrotowa wpływa na zwiększenie przepustowości całego podzespołu, zwiększając tym samym wydajność maszyny. Ponadto takie rozwiązanie jest po prostu tańsze od podbieraczy krzywkowych. Podbieracze krzywkowe (np. Pöttinger i Claas) co prawda charakteryzują się dosyć skomplikowaną konstrukcją (konieczność zastosowania bieżni krzywkowej i wielu ruchomych elementów), jednak nadążny charakter przebiegu palców podbieracza w połączeniu z niższą prędkością obrotową w stosunku do pracy podbieraczy bezkrzywkowych (100 obr./min wobec ok. 185 obr./min) charakteryzuje mniejsza agresywność pracy, skutkując obniżoną ilością cząstek gleby, a także niwelowaniem efektu ustawiania się źdźbeł wzdłuż zębów rotora, co ma pozytywny wpływ na jakość cięcia materiału. Również podawanie materiału do rotora tnącego odbywa się bardziej płynnie i nie występuje w tym przypadku efekt „rzucania” materiału na rotor. W przypadku przyczep Pöttingera producent informuje, że tor krzywkowy należy smarować raz do roku, zaś interwał konserwacyjny głównych łożysk to cykl 8 0 napełnień przyczepy.

ROLKI DOCISKAJĄCE

W celu równomiernego rozprowadzenia pokosu na podbieraczu niemal wszyscy producenci stosują dociskacz rolkowy, który ma też za zadanie wstępne zagęszczenie materiału również w celu zminimalizowania jego strat. W celu odciążenia podbieracza i zmniejszenia zapotrzebowania na moc w przyczepach Schuitemaker Rapid rolka napędzana jest hydraulicznie. W sferze rozłożenia pokosu przed rotorem firma Strautmann posunęła się jeszcze dalej; zanim materiał trafi do rotora, jest równomiernie rozkładany na całej jego szerokości przez rolkę CFS wyposażoną w przeciwbieżne uzwojenie.

W większości konstrukcji palce podbieracza prowadzone są między metalowymi opaskami, zaś w przyczepach Fendt Tigo do wytworzenia opasek wykorzystano tworzywo sztuczne, co zdaniem producenta pozwoliło na zmniejszenie tarcia i mniejszą podatność na zabrudzenia.

ROTOR DLA PŁYNNEGO PRZEPŁYWU MATERIAŁU

Rotor jest podzespołem mającym na celu transport materiału z podbieracza do skrzyni ładunkowej maszyny oraz „przepchnięcie” go przez noże. Współcześnie używane rotory to zazwyczaj konstrukcje spiralne, napędzane za pośrednictwem zębatych przekładni czołowych pracujących w kąpieli olejowej. Jednak jeśli chodzi o sposób ułożenia zębów, wyjątek stanowią produkty Kverneland serii R i Vicon Rotex, w których zastosowano ułożenie na kształt litery V. Obydwa rozwiązania pozwalają na płynną pracę dzięki równomiernemu dozowaniu zielonki na noże przyczepy.

W przypadku konstrukcji z pchanym podbieraczem, rotor kieruje materiał do kanału znajdującego się za nim, zaś rotory przyczep Schuitemaker Rapid pracują w odwrotnym kierunku i kierują go do kanału przed rotorem. Takie rozwiązanie jest konsekwencją zastosowania ciągnionego podbieracza i według deklaracji producenta skutkuje to zmniejszeniem zapotrzebowania maszyny na moc.

W przyczepach Claas Cargos z serii 700, 8000 i 9000 zastosowano spiralny, dziewięciorzędowy rotor o średnicy 860 mm. Zęby rotora przykręcane są do jego płaszcza w trzech segmentach, dzięki czemu ułatwiona jest ich wymiana. Także w siedmiorzędowych rotorach przyczep Fendt Tigo wymiana palców jest stosunkowo prosta.

Rotory flagowych modeli Pöttingera - Jumbo Combiline - to konstrukcje o średnicy 800 mm z ośmioma rzędami zębów, co zresztą zazwyczaj jest standardem w największych modelach przyczep rotorowych - osiem rzędów zębów znajduje się w rotorach przyczep Strautmann Vitesse czy Krone MX i ZX. Większa liczba rzędów ma skutkować bardziej płynnym przepływem materiału i lepszą jakością cięcia. W mniejszych modelach przyczep rotorowych zwykle mamy do czynienia z 5 lub 6 rzędami zębów, np. w przypadku przyczep Vicon 7.42V i 7.44V zastosowano nagarniacz RotoControl, zbudowany z 6 ruchomych rzędów zębów ułożonych w linii prostej. W przeciwieństwie do dostępnych na rynku rotorów nie są to pełne konstrukcje, a ich stosunkowo niska masa pozwala na współpracę z ciągnikami o niższej mocy.

Ciekawe rozwiązanie zastosowano w przyczepach marki Bergmann Royal. Jest to dwurotorowy system załadowczy, w którym procesy cięcia i ładowania zostały rozdzielone; czterorzędowy rotor kieruje materiał na noże, po czym kanałem załadowczym jest on kierowany na palce dwurzędowego rotora załadowczego. Tego typu rozwiązanie pozwoliło ograniczyć zapotrzebowanie na moc, a także - poprzez wydłużenie drogi przepływu zielonki - wyeliminowało potrzebę obniżenia przedniej części podłogi, a właśnie tego typu rozwiązanie jest praktykowane w przypadku przyczep pozostałych producentów. Ponadto praca rotorów została dopasowana w taki sposób, aby materiał nie ulegał zgniataniu.

SYSTEMY CIĘCIA

Im drobniej pocięty materiał, tym większe możliwości jego zagęszczenia, zarówno w przyczepie, jak i na pryzmie. Możliwość odłączania sekcji noży i cięcia zielonki na dłuższe odcinki pozwala z kolei na szybszy zbiór i zmniejsza zapotrzebowanie na moc, a tym samym również redukuje zużycie paliwa, dlatego istotna jest regulacja tego parametru tak, aby odpowiadał potrzebom użytkownika.

Ważnym aspektem jest rodzaj zabezpieczenia noży przed ciałami obcymi, ponieważ to od niego w dużej mierze zależy, jaka będzie częstotliwość ich ostrzenia. Aspekt ten z oczywistych powodów jest mniej istotny w przypadku łąk torfowych, za to ma ogromne znaczenie, kiedy przyczepa pracuje na glebach mineralnych z dużą ilością kamieni.

Jeśli chodzi o minimalne wartości w zakresie cięcia materiału, to w zależności od maszyny są one dosyć zróżnicowane; przyczepy Metaltech Roto przy pełnej obsadzie noży osiągają teoretyczną długość cięcia na poziomie 50 mm. W tym przypadku 27 noży zabezpieczonych jest indywidualnie za pomocą sprężyn, a belka nożowa wysuwana jest z rotora hydraulicznie. Po jej odchyleniu możliwe jest wyjęcie odpowiedniej liczby noży w celu regulacji długości cięcia materiału.

Podobnego typu zabezpieczenia wykorzystano w przyczepach Fendt Tigo, a jednostronnie ząbkowane noże po odblokowaniu sekcji można demontować beznarzędziowo. Z użyciem dźwigni można wyłączyć z pracy połowę jednostronnie ząbkowanych noży i zmienić teoretyczną długość cięcia z 37 do 74 mm. Belka nożowa może być również wyprowadzona poza obrys przyczepy, dzięki czemu uzyskano dobry dostęp serwisowy.

W belkach przyczep Pöttinger Faro Combiline zastosowano 31 noży, co pozwoliło na osiągnięcie minimalnej długości cięcia materiału na poziomie 45 mm, jednak już w belkach przyczep Europrofi Combilne dzięki 35 nożom udało się zredukować długość cięcia do 39 mm, zaś belka Powercut ma aż 45 noży, dzięki którym wartość ta spada do 34 mm. Austriacki producent (podobnie jak w przypadku przyczep Fend Tigo) stosuje system centralnego odblokowywania noży do wyjęcia w celu ich naostrzenia, bez konieczności korzystania z narzędzi (np. Jumbo Combiline), a system Easy Move pozwala na łatwy dostęp do belki. Noże wykonano z hartowanej stali narzędziowej z wytłoczonym, fałdowanym szlifem, a w przypadku pracy na zakamienionych łąkach producent proponuje noże Durastar, które są dodatkowo wzmacniane. Pöttinger udostępnia również dwustronne noże Twin Blade, w przypadku których po zmianie strony tnącej można kontynuować pracę. Na uwagę zasługuje tutaj opatentowany system ochrony noży przed ciałami obcymi. Mniejsze kamienie wylatują z zespołu na odcinku między podbieraczem a rotorem, a większe ciała obce rotor przyciska do noża, powodując, że ten się odchyla. Następnie rolka trzymająca tył noża wyczepia się ze swojej blokady, robiąc miejsce dla wylotu ciała obcego. Siła oporu zostaje zredukowana, co chroni nóż przed stępieniem. Po opuszczeniu belki nożowej przez ciało obce powraca on do swojej pozycji wyjściowej. System jest o tyle skuteczny, że w przeciwieństwie do prostych zabezpieczeń sprężynowych znacznie zmniejszony zostaje opór, z jakim nóż napiera na ciało obce, a dzięki temu tępi się on w mniejszym stopniu.

Zaawansowane systemy zabezpieczenia noży można spotkać także w przyczepach marki Strautmann. Indywidualne zabezpieczenie uruchamiane jest w momencie, kiedy ciało obce ma kontakt z dolną częścią noża. Wychyla się on wtedy, zupełnie opuszczając kanał, a ostrze pozostaje nienaruszone. W zależności od modelu w przyczepach Vitesse dostępnych jest 39, 45 lub 50 noży, a długość cięcia to 39 lub 35 mm. Standardowo noże wykorzystywane przez firmę Strautmann dysponują podwójnym ostrzem.

System cięcia przyczep Rapide firmy Schuitemaker składa się z 43 noży, dzięki którym osiągnięto minimalną długość cięcia na poziomie 44 cm. Dwustronne noże wykonano ze stali Hardox i w przeciwieństwie do noży stosowanych w pozostałych przyczepach są one proste. Ma to skutkować dobrymi parametrami cięcia nawet podczas ich zużycia. Zabezpieczenie noży przed ciałami obcymi jest hydrauliczne, a wartość ciśnienia może być regulowana przez operatora. Zapasowe noże dostępne są z zasobnika po obu stronach przyczepy, podobnie jak w przypadku przyczep Claas Cargos, w których również istnieje możliwość regulacji siły indywidualnych zabezpieczeń. Belka nożowa w celu wymiany noży jest opuszczana, jednak opcjonalnie producent proponuje komorę cięcia opuszczaną hydraulicznie. Teoretyczna minimalna długość cięcia zielonki dzięki 40 nożom wynosi 38 mm, a belki nożowe mniejszych przyczep Quantum mają 33 noże tnące na długość 45 cm. Przyczepy Krone MX dysponują 41 nożami tnącymi zielonkę na odcinki o długości 41 mm, a zespół w celu ich wymiany lub ostrzenia może być wysunięty poza obrys przyczepy. W maszynach Vicon/ Kverneland, w zależności od modelu, można skorzystać z działania 16, 33 i 35 noży. Są one zabezpieczone podwójnymi sprężynami, a panel, na którym są osadzone, standardowo opuszczany jest hydraulicznie.

Regulacja długości cięcia materiału w przyczepach samozbierających odbywa się poprzez zmianę liczby noży z belki tnącej. W zależności od modelu można to robić ręcznie lub mechanicznie i hydraulicznie, wyłączając z pracy poszczególne sekcje noży.

Usuwanie zatorów w większości rotorowych przyczep samozbierających odbywa się poprzez opuszczenie belki nożowej, a tym samym zmniejszenie oporu dla przepływającej masy. W przyczepach Pöttingera możliwe jest uchylenie komory cięcia, a Claas proponuje system automatyczny; w razie powstania zatoru podstawa zespołu obniża się automatycznie. Odchylają się również dźwigary noży, a sygnał akustyczny informuje operatora o konieczności zatrzymania. Po uruchomieniu napędu maszyny następuje powrót podstawy zespołu tnącego i dźwigarów noży do pozycji roboczej.

Jak widać, wybór zespołów podbierająco-tnących przyczep samozbierających jest bardzo duży. W zależności od producenta różnią się one między sobą nie tylko niuansami; czasem ich konstrukcja jest zupełnie różna. Niemniej wszystkie spełniają swoje zadanie, jednak warto zastanowić się, który wariant będzie najlepszy w określonych warunkach.

 

Artykuł ukazał się w majowym wydaniu miesięcznika "Farmer" Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.23.251
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!