Wspomniana kwota to za mało aby myśleć o zakupie np. egzemplarza John Deere z serii Z 20 (Z 2054-2066) produkowanej w latach 1992-97. Nawet jeśli cena pojedynczych egzemplarzy zbliża się do 100 tys. zł, lepiej nie ryzykować – najtańsze oferty maszyn z konkretnych serii na ogół są mocno wyeksploatowane lub mają ukryte wady. Lepiej pomyśleć o nieco starszym modelu, za to w lepszym stanie.

Warto np. zastanowić się na modelem 1188 Hydro 4 produkowanym w latach 1988-92. Za 100-110 tys. zł możemy kupić egzemplarz w dobrym stanie, chociaż na poszukiwania trzeba poświecić nieco czasu – nie są to tak popularne w Polsce maszyny jak np. Claas Dominator.


John Deere 1188 Hydro 4 wyróżnia się dość prostą konstrukcją i wysoką mocą – wynosi ona 195 lub 205 KM (ostatnie dwa lata produkcji) – a jednocześnie ma już wyposażenie zapewniające możliwość długiej, wydajnej i komfortowej pracy.

Kombajn jest dość wydajny, ma zbiornik ziarna o pojemności 6 m3, standardowo współpracuje z hederem o szerokości 5,5 m, którego wszystkie funkcje obsługiwane są za pomocą przełączników skupionych na jednej dźwigni. Zaletą maszyny jest bardzo duży bęben młócący o średnicy 610 mm, na którym zamontowano aż 8 cepów. Dzięki temu omłot wykonywany jest na większej powierzchni a to pozwala zminimalizować stopień uszkodzenia ziarna. Ponadto operator ma dobry wgląd do zbiornika ziarna, może też w łatwy sposób pobrać jego próbkę już na początku koszenia.

Kabina SG2 Cab zapewnia dobrą widoczność na przyrząd żniwny, ma niezłe wyciszenie (maks. 80 dB) i dzięki klimatyzacji zapewnia dobre warunki pracy nawet w upalne dni. Niestety, w kabinie brakuje miejsca dla pasażera.

Operator dzięki zestawom wskaźników i kontrolek rozmieszczonych na prawym słupku kabiny i bocznym panelu jest informowany o awarii podstawowych zespołów, a także o poziomie strat ziarna oraz o nieprawidłowej pracy podstawowych podzespołów. Komfort pracy poprawia układ napędowy z przekładnią hydrostatyczną i m.in. możliwość elektrycznej regulacji ustawienia sit i wentylatora czyszczalni.

Użytkownicy kombajnów John Deere 1188 Hydro 4, jako podstawowa zaletę tych maszyn wymieniają m.in. wspomnianą wcześniej prosta konstrukcję. Większość głównych zespołów załączana jest mechanicznie, rozwiązania są dość typowe i na ogół w razie potrzeby łatwo je samodzielnie naprawić.

Części zamienne nie są tak łatwo dostępne jak do Claasa i są nieco droższe, ale jednocześnie rolnicy pracujący tymi maszynami, zaznaczają, że konieczność wymiany naprawdę nietypowych, drogich elementów, zdarza się rzadko. Jednocześnie podkreślają, że niezawodność, mimo sporego wieku można utrzymać na bardzo wysokim poziomie pod warunkiem regularnych przeglądów. Jako newralgiczne punkty wymagające stałej kontroli wskazują łożyska wytrząsaczy i mocowania sit, które mogą się luzować.

Jako jedyną wadę użytkownicy wskazują przede wszystkim nieco większe niż u konkurencyjnych kombajnów zużycie paliwa, ale jak twierdzą, rekompensują to inne wspomniane wcześniej zalety kombajnu.

Podobał się artykuł? Podziel się!