Ciągnik został stworzony przede wszystkim z myślą o gospodarstwach prowadzących uprawy pod tunelami. Wykonywanie tego rodzaju zadań umożliwiają mu kompaktowe rozmiary, które zapewniają m.in. niskie koła (tylne o promieniu 20 lub 24 cali) i nisko położony środek ciężkości.

Mimo iż maszyna jest niewielka, dysponuje mocnym, 85-konnym silnikiem 4-cylindrowym o pojemności 3,2 litra oraz udźwigiem tylnego TUZ na poziomie 2,6 tony.

- Taki ciągnik musi dysponować dużą mocą, ponieważ producenci do których ciągnik jest skierowany potrzebują tego. Taka maszyna musi się sprawdzić przy pługu i innych cięższych maszynach. Ta maszyna jest w stanie sprostać ich oczekiwaniom - mówi Karol Szulc, specjalista ds. sprzedaży maszyn sadowniczych.

Sterowanie maszyną jest niemal w 100 proc. mechaniczne. Maszyna ma przekładnię z 24 biegami do przodu i wstecz oraz mechaniczny rewers. Maksymalna prędkość poruszania się to 40 km/h.

Dostępne są także 3 prędkości WOM: 540, 540E i 100. W ciągniku dostępna jest wyłącznie rama ochronna. W konfiguracji zaprezentowanej podczas targów, maszyna była oferowana za 129 tys. zł netto.