- Zapotrzebowanie rynku - nie tylko naszego - na kabiny było duże, dlatego firma powzięła decyzję o rozpoczęciu takiej produkcji. Ciągnik będzie oferowany z kabiną lub bez niej - wyjaśnia Karol Zgierski z John Deere Polska.

Do tej pory trzycilindrowce z serii E były produkowane przez firmę John Deere wyłącznie w wersji bez kabiny. Na życzenie klienta, na poszczególnych rynkach kabiny do tych maszyn dostarczali lokalni producenci. W Polsce była to firma Naglak.

- Kabina jest podobna do tych oferowanych w ciągnikach serii 5000. Jest tylko odpowiednio dopasowana do tej serii. W odróżnieniu do oferowanej do tej pory, może być na przykład wyposażona w klimatyzację - dodaje specjalista z John Deere.

Maszyny będą zatem mogły być zamówione z dwoma wersjami nowej kabiny:
- z ogrzewaniem/wentylacją oraz
- dodatkowo z klimatyzacją.

Kabina posiada otwierane okna: przednie, tylne i boczne. Dodatkową zaletą jest cyfrowy wyświetlacz na desce rozdzielczej, zastosowany wcześniej w cieszących się dużą popularnością ciągnikach serii 5M. Zaletą dla gospodarstw hodowlanych będzie z pewnością niewielka wysokość ciągnika - poniżej 2,5 m, co pozwoli na pracę w niższych budynkach inwentarskich.

Ciągniki serii 5E (3 cyl.), są oferowane z silnikami o mocach: od 55 do 75 i są przeznaczone dla szerokiej grupy użytkowników: od rolników, hobbystystów, poprzez gospodarstwa rodzinne z hodowlą zwierząt lub produkcją mieszaną, gospodarstwa specjalistyczne oraz firmy komunalne.

Premierowe egzemplarze ciągników z fabrycznymi kabinami będzie można zobaczyć podczas kieleckich targów Agrotech.

Podobał się artykuł? Podziel się!