Ciągniki 5E otrzymały nie tylko bardziej „czyste” silniki lecz także świeższy design i bardziej obszerną oraz komfortowa kabinę. Ponadto zmodernizowano skrzynię biegów i przekładnię nawrotną, a także poprawiono oświetlenie. Nowy cięgnik z serii 5E mogliśmy zobaczyć na pokazie zorganizowanym przez firmę, ale już niebawem będzie je można zobaczyć na wystawie Agro Show 2017.

Wprowadzone zmiany są łatwo zauważalne. Maska ciągnika nabrała nowocześniejszego wyglądu, ale też nieco spęczniała i nieznacznie pogorszyła widoczność. Niestety, to skutek zmian w systemie oczyszczania spalin silnika, który na potrzeby dostosowania do normy Stage IIIB otrzymał katalizator oksydacyjny (DOC) i filtr cząstek stałych (DPF) – wszystko to musiało zmieścić się pod dość małą maską, ale też uniknięto dzięki temu konieczności stosowania płynu AdBlue.

Silnik spełniający wymogi normy Stage IIIB

W ciągnikach serii 5E montowane są 3-cylindrowe motory John Deere Power Tech E (wcześniej M) o pojemności skokowej 2,9 l. Producent podkreśla, że maksymalną prędkością obrotową ograniczono do poziomu 2100 obr./min, co ma zapewniać niskie zużycia paliwa. Jednocześnie poprawiła się nieco moc w modelu 5058E do 60 KM i modelu 5067E do 68 KM, wersja 5075E nadal osiąga blisko 75 KM.

Moce nie są może wysokie, ale silniki nadrabiają elastycznością. Jakiś czas temu mieliśmy możliwość testowania najmniejszego modelu 5055E sprzed modernizacji i właśnie zaskakująco dobra elastyczność zwracała naszą uwagę – mimo małej pojemności silnika i tylko 3 cylindrów. Tym razem elastyczność jeszcze poprawiono za sprawą nowej przekładni 24F/12R PowrReverser – dotychczas maksymalna liczba biegów do przodu wynosiła 12.

Nowa przekładnia zapewnia nie tylko dwukrotnie większą liczbę przełożeń ale też pozwala rozpędzić się do prędkości 40 km/h. Steruję się nią nadal za pomocą dwóch dźwigni, ale mają one bardziej ergonomiczne kształt i ułożenie.

W ciągnikach zastosowano też hydrauliczne sprzęgło mokre do jazdy do przodu, co z pewnością staje się mocnym argumentem do uwzględnienia dla osób szukających zwrotnego ciągnika do współpracy z ładowaczem czołowym. W tej funkcji modele serii 5E z pewnością mają szansę dobrze się sprawdzić, bo chociaż nowa maska nieco ograniczyła widoczność to nadal jest ona bardzo dobra, a sam ciągnik niezwykle zwrotny.