Nowa seria ciągników John Deere 6R zadebiutowała w Polsce we wrześniu na targach Agro Show 2014. Od tamtej pory ciągniki są dostępne w sprzedaży w sieci dealerskiej John Deere. Są to modele 6175R, 6195R i 6215R, które zastąpią dotychczasowe 6170R, 6190R 6210R.

Ciągniki to tzw. duża szóstka, a więc w porównaniu do pozostałych modeli z serii 6R o niższych mocach, konstrukcje charakteryzuje większa rama, która daje rozstaw osi 2,8 m (w przypadku "małych szóstek" jest to 2,58 m, za wyjątkiem 6-cylindorwego 6150R z rozstawem 2,76 m). Są to więc maszyny duże i dość masywne - masa własna poszczególnych trzech modeli wynosi odpowiednio 8 200, 8 300 i 8 500 kg.

Wprowadzenie nowej, czy też raczej zmodernizowanej serii 6R, to przede wszystkim odpowiedź amerykańskiego koncernu na wejście w życie tzw. ostatecznej normy spalin Tier 4. Jednak oprócz zmian dotyczących spełnienia normy, producent wprowadził jeszcze kilka ciekawych modyfikacji.

Kilka tygodni po oficjalnej premierze nadarzyła się okazja, aby popracować przez kilka godzin najmniejszym przedstawicielem nowej serii 6R - modelem 6175R. Prezentujemy maszynę i dzielimy się pierwszymi wrażeniami z pracy.

Zobacz też film "Nowa seria ciągników John Deere 6R - jakie zmiany zaszły w maszynach?"

WIĘCEJ MOCY I SCR

W nowych ciągnikach silnik to ta sama jednostka, co w dotychczasowych modelach. Jest to więc 6-cylindrowy motor o pojemności 6,8 l, ale z większą mocą (+40 KM zamiast +30 KM) generowaną przy załączeniu "inteligentnego systemu zarządzania mocą" (IPM). Moc znamionowa ciągnika John Deere 6175R to 175 KM, natomiast przy załączonym IPM - wzrasta ona do 215 KM. Tryb IPM dostępny jest w transporcie powyżej prędkości 15 km/h oraz podczas pracy z załączonym WOM.

Silniki spełniają teraz tzw. ostateczną normę spalin Tier 4. Aby spełnić wymogi rygorystycznych parametrów czystości spalin, producent do dotychczasowych rozwiązań (m.in. katalizator, filtr cząstek stałych DPF, układ recyrkulacji spalin) dodał układ SCR. Trzeba przyznać, że to dość duży pakiet elementów ograniczających emisję toksycznych związków i w przypadku konkurencji bywa, iż ta sama norma spalin jest spełniona na przykład bez zastosowania DPF.