John Deere Farmsight to nie tylko systemy jazdy równoległej. To strategia, której nieodzownym elementem jest profesjonalnie przygotowany dealer.

POTENCJAŁ

NA PRECYZYJNE TECHNOLOGIE

Nazwa Fricke to nic innego, jak nazwisko rodziny, która w Niemczech założyła firmę handlującą maszynami rolniczymi i ma kilka punktów dealerskich. Jest też właścicielem grupy Granit zajmującej się dystrybucją części zamiennych. W Polsce firma Fricke z siedzibą główną w Mrągowie jest spółką, w której część udziału ma Marek Jasiel, będący jednocześnie prezesem zarządu spółki. Firma działa w Polsce od 1996 r. Wtedy wyłączną działalnością firmy był handel maszynami używanymi, sprowadzanymi z Zachodu. Ten rodzaj działalności był prowadzony do 2002 r., kiedy to firma została dealerem marki John Deere. - Z dzisiejszej perspektywy decyzja ta była trafna. Dostaliśmy szansę i uważam, że dobrze ją wykorzystaliśmy. Dzisiaj handel maszynami z drugiej ręki zszedł na margines działalności i stanowi 5-10 proc. obrotów firmy, które w 2012 r. wyniosły około 60 mln zł i ponad 54 mln w ubiegłym roku. Taki sprzęt jest sprowadzany pod zamówienia, ale coraz częściej bywa pozyskiwany i później odsprzedawany w ramach rozliczeń przy handlu nowymi maszynami. Dzisiaj firma zatrudnia 32 osoby i oprócz Mrągowa posiada oddział w Ełku, który jest obecnie rozbudowywany.

Obszarem działalności Fricke jest obręb Warmii i Mazur. To region, w którym dominują średnie i duże gospodarstwa rolne, ale też znaczna część terenów jest wyłączona z użytkowania rolniczego. Stąd też nietypowa dla średniej krajowej struktura sprzedaży, jeśli chodzi o liczbę i wielkość maszyn. Dane CEPIK mówią o zaledwie 300 ciągnikach sprzedawanych rocznie w całym regionie działania Fricke, przy czym około 80 maszyn nosi logo John Deere. - Należy tutaj zwrócić uwagę, że w większości sprzedawane są ciągniki 6-cylindrowe, a więc średnich i wyższych klas mocy. Jest to pozytyw, bo struktura gospodarstw w naszym regionie odbiega od innych województw. Oczywiście bardzo dużo jest również gospodarstw rodzinnych, np. o powierzchniach 40-50 ha. Dla nich również mamy pełną ofertę i obsługujemy je - wyjaśnia Jasiel. Wśród kombajnów, największą popularnością cieszy się ostatnio John Deere T670, a więc największy wśród kombajnów klawiszowych amerykańskiego producenta. To właśnie ponadprzeciętna średnia powierzchnia gospodarstw i wielkość maszyn w nich pracujących zadecydowała, że firma Fricke, jako jedna z pierwszych rozpoczęła wdrażanie strategii John Deere, Farmsight.