PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

John Deere Farmsight wkracza na pola

John Deere Farmsight wkracza na pola

Autor: Farmer.pl

Dodano: 06-05-2014 12:31

Systemy rolnictwa precyzyjnego pozwalają optymalizować koszty produkcji, a tym samym wpływają na konkurencyjność gospodarstw. Odwiedziliśmy firmę Fricke, gdzie jako w jednej z pierwszych wdrażana jest strategia John Deere Farmsight.



John Deere Farmsight to nie tylko systemy jazdy równoległej. To strategia, której nieodzownym elementem jest profesjonalnie przygotowany dealer.

POTENCJAŁ

NA PRECYZYJNE TECHNOLOGIE

Nazwa Fricke to nic innego, jak nazwisko rodziny, która w Niemczech założyła firmę handlującą maszynami rolniczymi i ma kilka punktów dealerskich. Jest też właścicielem grupy Granit zajmującej się dystrybucją części zamiennych. W Polsce firma Fricke z siedzibą główną w Mrągowie jest spółką, w której część udziału ma Marek Jasiel, będący jednocześnie prezesem zarządu spółki. Firma działa w Polsce od 1996 r. Wtedy wyłączną działalnością firmy był handel maszynami używanymi, sprowadzanymi z Zachodu. Ten rodzaj działalności był prowadzony do 2002 r., kiedy to firma została dealerem marki John Deere. - Z dzisiejszej perspektywy decyzja ta była trafna. Dostaliśmy szansę i uważam, że dobrze ją wykorzystaliśmy. Dzisiaj handel maszynami z drugiej ręki zszedł na margines działalności i stanowi 5-10 proc. obrotów firmy, które w 2012 r. wyniosły około 60 mln zł i ponad 54 mln w ubiegłym roku. Taki sprzęt jest sprowadzany pod zamówienia, ale coraz częściej bywa pozyskiwany i później odsprzedawany w ramach rozliczeń przy handlu nowymi maszynami. Dzisiaj firma zatrudnia 32 osoby i oprócz Mrągowa posiada oddział w Ełku, który jest obecnie rozbudowywany.

Obszarem działalności Fricke jest obręb Warmii i Mazur. To region, w którym dominują średnie i duże gospodarstwa rolne, ale też znaczna część terenów jest wyłączona z użytkowania rolniczego. Stąd też nietypowa dla średniej krajowej struktura sprzedaży, jeśli chodzi o liczbę i wielkość maszyn. Dane CEPIK mówią o zaledwie 300 ciągnikach sprzedawanych rocznie w całym regionie działania Fricke, przy czym około 80 maszyn nosi logo John Deere. - Należy tutaj zwrócić uwagę, że w większości sprzedawane są ciągniki 6-cylindrowe, a więc średnich i wyższych klas mocy. Jest to pozytyw, bo struktura gospodarstw w naszym regionie odbiega od innych województw. Oczywiście bardzo dużo jest również gospodarstw rodzinnych, np. o powierzchniach 40-50 ha. Dla nich również mamy pełną ofertę i obsługujemy je - wyjaśnia Jasiel. Wśród kombajnów, największą popularnością cieszy się ostatnio John Deere T670, a więc największy wśród kombajnów klawiszowych amerykańskiego producenta. To właśnie ponadprzeciętna średnia powierzchnia gospodarstw i wielkość maszyn w nich pracujących zadecydowała, że firma Fricke, jako jedna z pierwszych rozpoczęła wdrażanie strategii John Deere, Farmsight.

AUTOTRACK NA POCZĄTEK

Co kryje się pod pojęciem Farmsight? Nie jest to urządzenie ani pojedyncze rozwiązanie, ale swojego rodzaju strategia - szereg zaawansowanych technologii przeznaczonych do optymalizacji działania maszyny i prac w gospodarstwie. Strategia John Deere FarmSight składa się z trzech elementów:

  • maszyn wyposażonych w magistralę ISOBUS, wyświetlacza GreenStar i komponentów dla rolnictwa precyzyjnego lub przygotowanie do instalacji układu AutoTrac;
  • osprzętu AMS pozwalającego na bezprzewodową komunikację między maszynami, dilerem JohnDeere i gospodarstwem, co umożliwia zdalne wsparcie, aktywną obsługę i zarządzanie flotą maszyn;
  • usługi dealerskiej, dzięki której dealer może bezprzewodowo połączyć się z pracującą maszyną i przeprowadzić analizę sposobu jej wykorzystania (czas pracy, średnie obciążenia silnika, spalanie itp.) bądź zdiagnozować usterkę lub pomóc operatorowi w jej ustawieniu. Dealer może oglądać na swoim komputerze treść wyświetlacza GreenStar i doradzić telefonicznie operatorowi, jak rozwiązać problem czy zoptymalizować pracę maszyny. Dzięki łączności bezprzewodowej zyskuje się czas i redukuje koszty dojazdów.

Ostatni element jest najważniejszym ogniwem strategii. Dealer musi być profesjonalnie przeszkolony i pozostawać w łączności z użytkownikami maszyn będącymi w systemie. - Farmsight to jeden z systemów, który, mam nadzieję, pozwoli - porzez lepsze relacje z gospodarstwami - na związanie się z nimi. System wymaga specjalistycznej wiedzy, którą nie wszystkie firmy mogą dostarczyć, a jest ona bardzo ważna dla rozwoju gospodarstw - zauważa Marek Jasiel.

Jak mówi szef firmy Fricke, ze strony rolników zainteresowanie technologiami rolnictwa precyzyjnego systematycznie rośnie. Od dłuższego czasu najbardziej popularnym elementem Farmsight jest system prowadzenia automatycznego maszyn. Drugim takim jest SectionControl, a więc automatyczne zamykanie odpowiednich sekcji opryskiwacza w taki sposób, aby maszyna nie nanosiła podwójnie preparatu, co ma szczególne znaczenie na klinach i uwrociach.

- Będąc 3 lata temu w fabryce John Deere w Mannheim na spotkaniu prezentującym system prowadzenia AutoTrac, rozmawiałem z farmerami z Wielkiej Brytanii. Byłem pod wrażeniem ich wiedzy na ten temat. Uświadomiłem sobie wtedy, że jeśli nasz rolnik chce konkurować na rynku europejskim z farmerami z Zachodu, też musi takie technologie stosować. Dlatego kiedy tylko John Deere zaoferował tę technologię u nas, skorzystaliśmy z tej szansy. Zatrudniliśmy też dodatkową osobę specjalnie do tego działu - tłumaczy prezes firmy Fricke. Nowym pracownikiem przeszkolonym w technologiach Farmsight jest Sebastian Bartkowicz. Oprócz wiedzy, którą nabywa na szkoleniach w John Deere, Bartkowicz posiada doświadczenie z pracy w jednym z dużych gospodarstw, w którym technologie rolnictwa precyzyjnego były stosowane.

AUTOTRACK NA POCZĄTEK

Podstawowym wyświetlaczem w dużych ciągnikach John Deere, począwszy od serii 6R, jest Command Center. Taki monitor wystarczy już do jazdy równoległej czy połączeń z maszyną towarzyszącą przez złącze ISOBUS. Więcej funkcji daje duży wyświetlacz Green Star 3 2630. Umożliwia on dostęp do szeregu zaawansowanych funkcji. Możemy go użyć m.in. do prowadzenia maszyny w trybie automatycznej jazdy równoległej, zawracania (iTecPro), kontroli sekcji opryskiwacza, wprowadzania danych takich jak mapy glebowe, podglądu obrazu z kamer zainstalowanych na maszynie, monitorowania osiągów maszyny, jak również tworzenia dokumentacji z wykonanej pracy.

Jak pokazuje praktyka, pierwszym krokiem, jaki wykonują gospodarstwa, wchodząc w technologie rolnictwa precyzyjnego, jest wdrożenie systemu jazdy równoległej. Tutaj można zacząć już od najprostszych wyświetlaczy diodowych z wbudowaną anteną (np. LighBar), które pokazują operatorowi właściwy, zaprogramowany tor jazdy, a kierowanie jest ręczne. Bardziej zaawansowanym i najpopularniejszym systemem jest automatyczna jazda równoległa, gdzie w prowadzeniu maszyny kierowcę wyręcza komputer. Zestaw do takiego sterowania maszyną zawiera zewnętrzną antenę (np. StarFire 3000) oraz monitor. Jeśli układ kierowniczy ciągnika nie jest przystosowany do sterowania nim przez komputer, czyli nie ma w nim funkcji tzw. Autotrack Ready (w przypadku John Deere funkcję tę mają w standardzie ciągniki począwszy od serii 6R i wszystkie kombajny), potrzebny jest montaż kierownicy Autotrack Universal. Niezbędnym elementem w systemach jazdy równoległej jest sygnał kontrolujący tor jazdy maszyny. Wykorzystywane są tutaj przede wszystkim sygnały satelitarne: amerykański GPS i od niedawna również rosyjski GLONASS. Podstawowym i bezpłatnym w John Deere jest SF1, który dostarcza sygnał o dokładności 20-23 cm. Płatny SF2 daje już dokładność do 4 cm. Największą dokładność można uzyskać, wykorzystując stację RTK.

- Obecnie wśród najpopularniejszych rozwiązań wykorzystywanych przez rolników do jazdy równoległej są: antena Star Fire 3000, kierownica Autotrack Uniwersal, wyświetlacz 2630 i sygnał SF1. Coraz częściej wykorzystywany jest dokładniejszy sygnał SF2. Rolnicy wykupują abonament na ten sygnał i odblokowują odbiorniki do korzystania z sygnału - wyjaśnia Sebastian Bartkowicz. Użytkownicy dopłacają za dokładny sygnał SF2 (do 4 cm), ponieważ widzą tutaj wymierne korzyści, m.in.: zmniejszenie nakładów na przejazdach (brak zakładek) i przy nawożeniu (automatyczne wyłączanie rozsiewacza w miejscach, gdzie nawożenie zostało już przeprowadzone). Ogromnym atutem samego systemu jazdy równoległej jest również zwiększenie komfortu pracy operatora.

Jednym z najnowszych elementów strategii John Deere Farmsigh jest system zdalnej łączności z maszyną: JD Link. Na terenie działania firmy Fricke są już gospodarstwa, które taki system posiadają. - My jako dealer przekazujemy JD Link klientowi i nie mamy do niego wglądu. Dzięki usłudze właściciel maszyny może ją zdalnie monitorować. Dopiero jeśli chce, żebyśmy mu w tym pomagali, daje nam do tego dostęp i wtedy ja mogę sprawdzić, co się dzieje z maszyną, na przykład, czy pracuje, czy jest optymalnie wykorzystywana - mówi Bartkowicz.

Zainteresowanie rolnictwem precyzyjnym i strategią Farmsight zdecydowanie rośnie. Co ciekawe, na nowe technologie decydują się nie tylko duże gospodarstwa, ale również te mniejsze. - Zdarza się, że zestawy do automatycznej jazdy równoległej montujemy już na ciągnikach o mocy 100 KM. Do tego są wykupowane sygnały o dużej dokładności SF2. Widać coraz większe spektrum wykorzystania precyzyjnego prowadzenia maszyn. Siew, nawożenie, opryskiwanie, prace uprawowe, a nawet nawożenie gnojowicą - wszędzie tutaj ta technologia się sprawdza - podsumowuje Bartkowicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.212.152
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!