Pierwszy kwartał w sprzedaży ciągników to 18-proc. spadek - w porównaniu do analogicznego okresu z ubiegłego roku. Zupełnie dobrze radził sobie w nim John Deere. W każdym z trzech miesięcy I kwartału amerykańskie ciągniki sprzedawały się lepiej niż przed rokiem. Dzięki temu - w stosunku do ubiegłego roku - ich udział rynkowy poprawił się o blisko 4 proc. Firma zajęła tym samym drugie miejsce po New Hollandzie i wyprzedził Zetora, który w ubiegłym roku był drugi w zestawieniu (New Holland 725 szt., John Deere - 595 szt., 570 szt.).

- W przypadku John Deere należy podkreślić, że w pierwszym kwartale 2013 roku amerykańska marka uzyskał jeden z najwyższych wzrostów sprzedaży: +13 proc. nowych ciągników w stosunku do pierwszego kwartału 2012 r. Jest to owoc rosnącego zaufania: marce i profesjonalnej obsłudze dealerów John Deere oraz stałym cenom w złotówkach - komentuje Piotr Dziamski, szef marketingu John Deere Polska.

W okresie syczeń-marzec 2013 r. w stosunku do pierwszego kwartału 2012 r. odnotowano duży spadek rejestracji (-28,5 proc.) w przypadku ciągników z silnikami o mocy 50-99 KM. Z kolei największy wzrost był w segmencie mocy powyżej 220 KM. W tym przedziale amerykański koncern sprzedaje najwięcej ciągników. W minionym kwartale miał też największy wzrost sprzedaży ciągników: +242 proc. (24 sztuki). Drugą marką pod względem ilościowym był Fendt (16 szt.) i Case IH (9 ciągników).

Podobał się artykuł? Podziel się!