Historia firmy Joskin sięga 1968 roku. Jednak pierwszy produkt Belgijskiego producenta pojawił się na rynku w roku 1984. Był nim wóz asenizacyjny o pojemności 3500 litrów, który po dziś dzień można podziwiać w przyzakładowej hali wystawowej o powierzchni 4000 m2.

Obecnie Joskin jest jednym z największych producentów wozów asenizacyjnych i rozrzutników obornika na świecie. Portfolio firmy rokrocznie wzbogaca się o kolejne maszyny przeznaczone do transportu różnego rodzaju materiałów.

Grupę Joskin tworzy obecnie 6 firm. Jej produkty dostępne są w 44 krajach (m.in. w Europie, Azji i Afryce). Sam zakład w Soumagne produkuje rocznie około 20 tysięcy siłowników hydraulicznych montowanych w maszynach Joskin. Poza tym w zakładzie odbywa się montaż i malowanie większości maszyn Joskin. W Soumagne znajdują się również biura konstrukcyjne oraz administracyjne firmy. Zapasy materiału zgromadzonego do produkcji sięgają obecnie 150 tys. ton, a roczne obroty firmy utrzymują się w ostatnich latach na poziomie około 100 mln. euro.

-Obroty skonsolidowane Grupy Joskin uległy pewnej stagnacji i od 4 lat wynoszą ok. 100 mln euro, a naszym zamiarem było utrzymanie ich ciągłego wzrostu. Jak wszyscy producenci maszyn, moglibyśmy tłumaczyć się sytuacją na rynku dotkniętym kryzysem i silną konkurencją. Jednak nie chcemy się tym zasłaniać. W naszym przypadku, oczywiście, sytuacja na rynku i konkurencja były czynnikami hamującymi, ale sądzimy, że głównie to my sami nieco wstrzymaliśmy postęp naszych wyników, z trzech głównych powodów: intensywnych prac nad rozwojem produkcji i nowych wyrobów, inwestycji i reorganizacji w całej grupie oraz zbyt małej powierzchni produkcyjnej - powiedział w czasie konferencji prasowej Victor Joskin.

Z myślą o dalszym rozwoju firmy w dniu obchodów 30 lecia produkcji w Belgii otworzono nowy magazyn części zamiennych oraz zautomatyzowaną halę produkcyjną i magazyn produktów gotowych. Pozostałe budynki, które pozwolą na zwiększenie produkcji maszyn z logiem Joskin są jeszcze w fazie budowy.

Już dziś zdecyduj się na prenumeratę miesięcznika Farmer i w kolejnym wydaniu zobacz pełną relacją z wizyty w fabryce Joskin 

Podobał się artykuł? Podziel się!