Według danych IBRM Samar, w styczniu 2015 wydziały komunikacji zarejestrowały tylko 643 nowe ciągniki. Tak słabego wyniku nie odnotowano w żadnym miesiącu roku ubiegłego.

Jedną z przyczyn jest wejście z nowym rokiem kolejnej normy emisji spalin, co spowodowało że wielu dealerów dokonywało rejestracji nowych ciągników przed końcem ubiegłego roku. Widać to wyraźnie po danych statystycznych z grudnia 2014, kiedy to zarejestrowano około 1200 sztuk.

Kryzysu nie widać za to na rynku wtórnym. W styczniu br. wydziały komunikacji zarejestrowały w Polsce aż 1593 używane ciągniki.

- Ruch w interesie jest na zadowalającym poziomie. Oczywiście bywały lepsze lata, ale na pewno nie możemy narzekać. Kiedy wszedł PROW, śmiano się z nas że, że taki handel upadnie. Tym czasem wystarczy spadek cen płodów rolnych, czy brak dofinansowania i zainteresowanie używanym sprzętem znacząco rośnie - mówi właściciel jednej z firm zajmujących się handlem używanymi maszynami z Zachodu.

- Teraz sprzedają się głownie ciągniki, ale też ładowarki teleskopowe, trochę też rozrzutniki i inny drobniejszy sprzęt. Na kombajny, prasy czy sieczkarnie zainteresowanie zwiększa się przed sezonem, choć oczywiście zachęcamy do zakupów już teraz, kiedy jest więcej czasu i można bez pośpiechu wybrać dobrą maszynę - dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!