PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kłopotliwe wskaźniki

Autor: dr Jacek Skudlarski, dr Waldemar Izdebski, SGGW Warszawa

Dodano: 06-12-2006 11:38

Tagi:

Koszty eksploatacji drogiego ciągnika mogą okazać się niższe, niż wskazywałaby na to jego cena i koszty utrzymania. Również koszty eksploatacji niedrogiego ciągnika mogą być wyższe od oczekiwanych. Wszystko zależy od przyjętego współczynnika kosztów napraw i czasu wykorzystania ciągnika do momentu jego skasowania.



W skład całkowitych kosztów eksploatacji ciągników wchodzą koszty amortyzacji, ubezpieczenia, garażowania, zużytego paliwa i smarów, a także koszty napraw. Z wyjątkiem tych ostatnich, obliczenie składników kosztów eksploatacji nie jest trudne. Problemy związane z obliczaniem kosztów napraw nie wynikają jednak ze sposobu ich obliczania, lecz z przyjmowanych parametrów wyjściowych. Według metody zalecanej przez Instytut Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa koszty napraw ciągników odnoszone są bowiem do godzin ich pracy. Oblicza się je, mnożąc wartość tzw. współczynnika kosztów napraw przez cenę nowego ciągnika, a następnie dzieląc ten iloczyn przez wartość normatywnego wykorzystania ciągnika w okresie jego trwania. Ponieważ w Polsce dostępne są ciągniki z różnych krajów, w których stosuje się inne współczynniki kosztów napraw i wskaźniki wykorzystania ciągnika w okresie jego trwania, trudno jest jednoznacznie określić wielkość kosztów napraw. I tak na przykład w Polsce IBMER proponuje przyjmować dla ciągników wartość współczynnika kosztów napraw w wysokości 90 proc. (ceny nowego ciągnika) i normatywne wykorzystanie w okresie trwania na poziomie 12 tys. godzin. Z kolei w USA przyjmuje się wartość współczynnika kosztów napraw w wysokości 80 proc. i normatywnego wykorzystania w okresie trwania na poziomie 12-16 tys. godzin, a w Rosji - 100-150 proc. i 8-10 tys. godzin.

Jak duże mogą być różnice w ogólnych kosztach eksploatacji ciągników w wyniku przyjęcia różnych wskaźników, pokazują obliczenia wykonane przez specjalistów z SGGW w Warszawie. Obliczenia wykonano dla przykładowego gospodarstwa o powierzchni 120 ha, wyłącznie z produkcją roślinną, uprawiającego po 30 ha jęczmienia jarego, pszenicy ozimej, owsa i kukurydzy na ziarno. Założono, że prace w takim gospodarstwie można wykonać maszynami współpracującymi z ciągnikiem o mocy ok. 60 kW. Wybrano trzy ciągniki o zbliżonej mocy: Ursus 5714, John Deere 5720 i Pronar 82A. Obliczono nie tylko koszty eksploatacji tych ciągników, lecz także ogólne koszty produkcji w gospodarstwie (tabele).

Ponieważ konstrukcje wybranych ciągników pochodzą z różnych krajów, gdzie obowiązują inne niż w Polsce wartości współczynnika kosztów napraw i normatywnego wykorzystania w okresie trwania ciągnika, obliczenia wykonano w kilku wariantach (ciągnik Pronar potraktowano jako MTZ, na którego podwoziu jest zbudowany). Zróżnicowanie kosztów najlepiej odzwierciedlają dwa skrajne warianty. W pierwszym założono dla wszystkich ciągników takie same, polskie normatywy: współczynnik kosztów napraw - 90 proc. i wykorzystanie w okresie trwania - 12 tys. godzin (okres użytkowania 15 lat). W drugim przyjęto wskaźniki stosowane w krajach pochodzenia ciągników: dla produkowanego w Polsce, ale wywodzącego się od MTZ-a ciągnika Pronar zastosowano rosyjskie wskaźniki, jak dla oryginalnych ciągników MTZ - 100 proc. i 10 tys. godzin (najkorzystniejsze z przedziałów 100-150 proc. i 8-10 tys. godz.) oraz okres użytkowania 13 lat, a dla John Deere - 80 proc. i 14 tys. godzin (okres użytkowania 18 lat).

Koszty eksploatacji dla Ursusa 5714 wyniosły prawie 60 zł/godz., a dla pozostałych ciągników wahały się zależnie od przyjętych wskaźników. Najniższe koszty eksploatacji miał we wszystkich wariantach Pronar - od około 55 do nieco ponad 58 zł/godz. Koszty eksploatacji ciągnika John Deere 5720 wyniosły zaś od około 60 zł/godz. (przy wskaźnikach polskich) do 65 zł/godz. (przy wskaźnikach amerykańskich). Największe różnice w kosztach eksploatacji, a w konsekwencji także w kosztach produkcji, wystąpiły więc, gdy do obliczeń zastosowano wskaźniki ibmerowskie. Różnica w kosztach eksploatacji wynosi nawet 10 zł/godz., co w ogólnych wydatkach w gospodarstwie daje kwotę sięgającą ok. 8 tys. zł rocznie. Interesujące jest jednak, że przy założeniu zróżnicowanych wskaźników, właściwych dla poszczególnych marek, różnice w kosztach eksploatacji są znacznie mniejsze. W przypadku ciągnika John Deere 5720 koszty te są nawet nieznacznie mniejsze niż dla Ursusa 5714, mimo że ciągnik amerykański jest znacznie droższy i kosztowniejszy w utrzymaniu.

Jednak przyjmowanie do obliczeń kosztów eksploatacji ciągników pochodzących z różnych krajów wartości współczynnika kosztów napraw i normatywnego wykorzystania w okresie trwania obowiązujących w Polsce nie wydaje się do końca uzasadnione. Podobnie nieuzasadnione będzie przyjmowanie dla ciągników zagranicznych wartości tych wskaźników stosowanych w krajach ich pochodzenia. Jest to ryzykowne z wielu względów, do których należą np. inne warunki pracy oraz inna kultura techniczna w Polsce i zagranicą. Niestety, brak badań dotyczących trwałości, niezawodności oraz kosztów napraw ciągników zagranicznych użytkowanych w Polsce, nie pozwala zweryfikować tych wskaźników. A powinno to leżeć w interesie przede wszystkim producentów.

Ważne
Współczynnik kosztów napraw uwzględnia wszelkie wydatki poniesione na przeglądy techniczne, remonty i naprawy w całym okresie użytkowania ciągnika. Jest on wyrażany w procentach ceny nowego ciągnika.

Normatywne wykorzystanie ciągnika w okresie trwania określa po ilu godzinach powinno nastąpić skasowanie ciągnika, podyktowane nie tylko zużyciem jego zespołów, lecz także opłacalnością jego stosowania (znaczny wzrost kosztów napraw po długim użytkowaniu).

Źródło: "Farmer" 19/2005

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.158.24
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!