Rodzina ciągników Claas stale się powiększa. Są w niej mniejsze i większe maszyny. Nowością na naszym rynku jest Claas Arion. Zwykle nowy ciągnik oznacza dodatkową niewielką serię maszyn, która uzupełnia ofertę producenta lub zastępuje odpowiednią starszą wersję. W tym wypadku nowy ciągnik oznacza trzy serie (500/600/600C), w których znajduje się 11 maszyn.

W serii 500 są cztery maszyny o mocy maksymalnej 117–140 KM. Każda z nich napędzana jest czterocylindrowym silnikiem o pojemności 4,5 l z turbodoładowaniem i intercoolerem. I to są właściwie największe, widoczne na pierwszy rzut oka, różnice między serią 500 i 600. W serii 600 zamontowano silnik o pojemności 6,8 l. Ta 6-cylindrowa jednostka pozwala uzyskać moc maksymalną 130–160 KM. Trzeba koniecznie podkreślić, że najwyższe modele w obu seriach, czyli Ariony 540 i 640 zaopatrzono w system zarządzania mocą CPM (Claas Power Management). Co on daje? Silniki w obu maszynach są w stanie wytworzyć dodatkowo 30 KM mocy, jeśli zajdzie taka potrzeba. System sam stwierdza, kiedy zwiększenie mocy jest niezbędne i od razu reaguje. W ten sposób moc maksymalna obu maszyn wzrasta odpowiednio do 160 i 180 KM.

Wszystkie maszyny wyposażono w przekładnię Hexashift. Sześć biegów zmienianych pod obciążeniem i dostępne cztery zakresy prędkości pozwalają na jazdę zarówno do przodu, jak i do tyłu na 24 przełożeniach. Zaletą tej skrzyni jest system Hexaktiv, który odpowiada za automatyczną zmianę przełożeń. I pomyśleć, że jeszcze kilkanaście lat temu automatyczna skrzynia biegów była rarytasem dostępnym w najdroższych samochodach. W opcji znajduje się skrzynia z biegami pełzającymi (minimalna prędkość jazdy – 400 m/h). Obsługa przekładni odbywa się za pomocą dźwigni Drivestick.

Claas do każdego z ciągników oferuje dwa systemy informatyczne odpowiedzialne za sterownie, prowadzenie i pracę. Jeden to CIS (Claas Information System), a drugi – CEBIS (wykorzystujący wielofunkcyjny terminal pokładowy). Główna różnica między tymi dwoma rozwiązaniami polega na stopniu zaawansowania technologicznego, możliwościach automatyzacji pracy i łatwości obsługi. CIS jest rozwiązaniem mniej skomplikowanym i, co za tym idzie, prostszym w obsłudze. Zawory hydrauliczne są w tym wypadku sterowane mechanicznie. Z kolei ciągnik wyposażony w terminal CEBIS ma już elektrozawory. Terminal ten jest konstrukcją znaną z innych maszyn Claasa, przede wszystkim z kombajnów Lexion. Jest to multifunkcjonalne urządzenie pozwalające na ciągłą kontrolę pracy maszyny.