- W roku 2013 w Polsce sprzedało się 1500 nowych kombajnów, rok później było to 1300. Szacujemy że w tym roku będzie to około 1000 sztuk, przy czym połowa z nich to maszyny o mocy nie przekraczającej 200 KM. Właśnie dlatego, aby sprostać oczekiwaniom polskich rolników firma John Deere wprowadził w ostatnim czasie do sprzedaży dwa nowe kombajny: W440 i W330 - powiedział Mateusz Janicki, specjalista ds. produktu John Deere Polska podczas konferencji Farmera „Przez innowacyjność do sukcesu".

Najmniejszy w ofercie firmy John Deere kombajn W330 ma w standardzie trzy bębny młócące, które zwiększają wydajność omłotu. Wynika to ze zwiększenia aktywnej powierzchni separacji, a więc powierzchni klepisk pod bębnami.

Producent zapewnia, że 0,85 m2 powierzchni czyszczącej kombajnu W330 gwarantuje wydajność w polskich warunkach rzędu 12-15 ton pszenicy na godzinę.

- Takie wyniki osiągaliśmy podczas testów w polskich gospodarstwach. Co ważne, duża powierzchnia separacji wpływa nie tylko na szybszy zbiór, ale również na niższe zużycie paliwa, które podczas zbiorów oscylowało w zakresie 10-13 l/ha. Najniższe zużycie jakie udało się osiągnąć rolnikowi pracującemu maszyną, to 9,8 l/ha - mówił Janicki. 

Kombajn John Deere W330 zasila jednostka napędowa o mocy 206 KM. Maszyna jest oferowana z hederami o szerokości od 3,90 do 5,10 m.

- Zalecamy szerokość 4,8 lub 5,10 m, aby w pełni wykorzystać możliwości kombajnu i prowadzić zbiór jak najbardziej efektywnie. Przy mniejszych szerokościach, potrzeba więcej przejazdów, zużycie paliwa będzie wyższe i zbór okaże się mniej ekonomiczny - radził specjalista z John Deere.

W niewielkim kombajnie W330 poziomowanie hedera jest niedostępne. Możliwość automatycznego kopiowania przyrządu żniwnego mają kombajny W440 PTC.

Kombajn W440 ma nieco ponad 1 m2 aktywnej powierzchni czyszczącej, natomiast na jego dużą wydajność składa się również duża powierzchnia wytrząsaczy: 6,3 m2. To także atut dla zachowania minimalnych strat ziarna podczas omłotu. Silnik W440 dysponuje mocą nominalną rzędu 236 KM.

- Maszynę testowaliśmy m.in. w zbiorze pszenicy przy plonie rzędu 8-10 t/ha. odnotowaliśmy straty ziarna na poziomie zaledwie 0,2-0,3 proc. szerokość korpusu kombajnu nie jest zbyt duża, ale 6 wytrząsaczy gwarantuje bardzo dobrą separację ziarna - mówił Janicki.

Atutem układu czyszczącego są sita HP, które gwarantują wysoką czystość ziarna nawet w przypadku drobnej słomy, która ustawi się w poprzek wytrząsaczy.

W przypadku kombajnu W440, zbiornik na ziarno ma pojemność 7600 l, a jego opróżnianie zajmuje około 76 sekund (100 l/s). W mniejszym kombajnie W330 zastosowano zbiornik o pojemności 5200 l, a tempo wyładunku sięga 55 l/s (około 95 sekund).

Podobał się artykuł? Podziel się!